Dom Khalida Grayter

Znajdują się tu domy zamieszkiwane przez ludzi. Dzielnica jest zadbana, domy są w równych odległościach od siebie, trawniki zawsze dobrze przystrzyżona a na każdym z nich posadzone zostało drzewo, krzewy ozdobne czy rabatki z kwiatami.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Khalid Grayter
Punkty Przygody: 0,42 
Posty: 384
Rejestracja: sob sty 15, 2022 3:54 pm
Medale: 2
Poziom Zdrowia:
85/85
Poziom Mocy:
240/240
Karta Postaci:
Statystyki:

20 / 60(70-10)

15 / 70

38 + 10 (48) / 100

17 / 80

20 / 70

20 / 70
Stan portfela: 200
Przedmioty magiczne:
spodnie +10 int
miecz 1h +15 dmg
miecz 1h +15 dmg

Obrazek

Nie duże mieszkanie dwupokojowe i dwupoziomowe. Na dole znajduje się mała łazienka, kuchnia oraz salon. Da górze zaś sypialnia i mała biblioteczka.


Is this a place that I call home?
To find what I've become
Walk along the path unknown
We live, we love, we lie.

Smocza forma Jaszczurza forma
Awatar użytkownika
Adriss Landre
Punkty Przygody: 0,23 
Posty: 34
Rejestracja: ndz cze 21, 2026 6:41 pm
Poziom Zdrowia:
115/115
Poziom Mocy:
220/220
Karta Postaci:
Statystyki:

40 / 70

10 / 70

38 / 100

23 / 70

35 / 80

17/ 70
Stan portfela: 840

Magia ją pasjonowała, uwielbiała o niej mówić, pragnęła zdobywać wiedzę mimo tego, że nie widziała, że inni na jej miejscu już dawno by się podali. Odetchnęła i upiła kolejny łyk latte.
- Och, w magii energii jeszcze do żadnego. - Zawstydziła się lekko. - Ale w magii obrony jestem na drugim wtajemniczeniu, potrafię stworzyć tarcze, która może przybrać kształt kopuły, a także wykryć niebezpieczeństwa czające się wokół mnie.- Powiedziała i zaraz znów lekko się speszyła.
- Dziękuje. - Odparła na komplement i ponownie upiła łyk kawy, wtedy zauważyła, że ta się skończyła. Ostawiła puste naczynie i założyła kosmyk niesfornych włosów za ucho.
- A Twoja magia ognia na jakim jest poziomie? - Zapytała zaraz, aby nie nastała niezręczna cisza.
Ostatnio zmieniony śr lip 15, 2026 5:26 pm przez Adriss Landre, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Khalid Grayter
Punkty Przygody: 0,42 
Posty: 384
Rejestracja: sob sty 15, 2022 3:54 pm
Medale: 2
Poziom Zdrowia:
85/85
Poziom Mocy:
240/240
Karta Postaci:
Statystyki:

20 / 60(70-10)

15 / 70

38 + 10 (48) / 100

17 / 80

20 / 70

20 / 70
Stan portfela: 200
Przedmioty magiczne:
spodnie +10 int
miecz 1h +15 dmg
miecz 1h +15 dmg

-A- Skinął głową. Myślał, że coś potrafi skoro tak jest nią zafascynowana. Jednak jak widać, jeszcze musi powiększyć wiedze aby faktycznie cos z tym typem magii robić.
-Jednym słowem byłabyś dobrym wsparciem na jakiś wyprawach- W końcu takie techniki obronne są mile widziane w takich akcjach. Może jakaś wyprawa będzie ogłoszona to kto wie.
-Ciekawe zdolności- Przyznał dopijając kawę. Kobieta okazuje sie ciekawsza osóbka niż sie spodziewał. Taka niepozorna.
-Na trzecim, takie sztuczki jak kuglarze na ryneczkach robią. Wywijanie ogniem, robienie kształtów prostych i takie tam- Machnął ręką.


Is this a place that I call home?
To find what I've become
Walk along the path unknown
We live, we love, we lie.

Smocza forma Jaszczurza forma
Awatar użytkownika
Adriss Landre
Punkty Przygody: 0,23 
Posty: 34
Rejestracja: ndz cze 21, 2026 6:41 pm
Poziom Zdrowia:
115/115
Poziom Mocy:
220/220
Karta Postaci:
Statystyki:

40 / 70

10 / 70

38 / 100

23 / 70

35 / 80

17/ 70
Stan portfela: 840

- Dokładnie! - Odpowiedziała mu, a w jej głosie słychać było podekscytowanie. Całe onieśmielenie minęło, a na jej twarzy pojawiła się ekscytacja. - Chciałabym wyruszyć na taką wyprawe. Przeżyć ciekawą przygodę. - Rozmarzyła się. - Tak myślisz? Mogłabym być wsparciem...- Uśmiechnęła się, myśląc o wyprawie.
- Twoje zdolności też są ciekawe. Panowanie nad naturą ognia musi być bardzo interesujące... i niebezpieczne. - Dodała po chwili. - Chciałabym to zobaczyć. - Odpowiedziała na ostatnie słowa mężczyzny, zaraz jednak zamilkła nieco przygaszona swoim kalectwem.
Awatar użytkownika
Khalid Grayter
Punkty Przygody: 0,42 
Posty: 384
Rejestracja: sob sty 15, 2022 3:54 pm
Medale: 2
Poziom Zdrowia:
85/85
Poziom Mocy:
240/240
Karta Postaci:
Statystyki:

20 / 60(70-10)

15 / 70

38 + 10 (48) / 100

17 / 80

20 / 70

20 / 70
Stan portfela: 200
Przedmioty magiczne:
spodnie +10 int
miecz 1h +15 dmg
miecz 1h +15 dmg

Słyszał i widział te ekscytacje. Nie sądził aby ktokolwiek był tak podekscytowany myślą o wyprawie. Może faktycznie jeśli jakaś się pojawi to dać jej znać? Był na jednej ale moze jakby miał odpowiedni profil, to by i tym razem tez wyruszył.
-Na ostatniej wyprawie na jakiej byłem, nie było nikogo kto byłby typowym wsparciem- Raczej wszystko co tam było było bardziej lub mniej ofensywne. Przynajmniej odniósł takie wrażenie.
-Jest niebezpieczne łatwo można się sparzyć oraz trzeba uważać, bo ogień lubi wymykać sie z kontroli- Mu się to nie zdarzyło. Możliwe, że z prostych powodów, sam miał do tego smykałkę ale i nie rzucał czarami na lewo i prawo.
-Dużo przed tobą, kto wie, może znajdziesz sposób aby widzieć świat- Może nie tak jak dawniej ale ten świat był na tyle zaskakujący, że na pewno znalazłby sie sposób na to.


Is this a place that I call home?
To find what I've become
Walk along the path unknown
We live, we love, we lie.

Smocza forma Jaszczurza forma
Awatar użytkownika
Adriss Landre
Punkty Przygody: 0,23 
Posty: 34
Rejestracja: ndz cze 21, 2026 6:41 pm
Poziom Zdrowia:
115/115
Poziom Mocy:
220/220
Karta Postaci:
Statystyki:

40 / 70

10 / 70

38 / 100

23 / 70

35 / 80

17/ 70
Stan portfela: 840

Zawsze pomagała innym. Lubiła to, dzięki swoim wizją dawała innym nadzieje ale to nie zawsze było takie proste. Jasnowidzenie było skomplikowaną sztuką częściowo nie do opanawania. Czasami obrazy wymykały się jej i tworzyły chaos, a ona to widziała, oprócz tego co jest teraz i wokół niej.
- I co to była za wyprawa? Opowiedz więcej? - Jej ciekawość znowu wróciła, a w głosie pojawiło się podekscytowanie.
- To prawda arkana ognia wydają się być niebezpiecznejsze niż inne, chociaż magia w nieodpowiedzialnych rękach może uczynić katastrofalne skutki.- Przytaknęła mu.
- Właściwie to widze świat w wizjach, ale nie w taki sposób jakbym chciała. Co innego widzieć w danej chwili a co innego spoglądać na przyszłość lub przeszłość. - Powiedziała, zastanawiając się czy przypadkiem się nie zasiedziała u Khalida. Ale chyba nie miał nic przeciwko.
Awatar użytkownika
Khalid Grayter
Punkty Przygody: 0,42 
Posty: 384
Rejestracja: sob sty 15, 2022 3:54 pm
Medale: 2
Poziom Zdrowia:
85/85
Poziom Mocy:
240/240
Karta Postaci:
Statystyki:

20 / 60(70-10)

15 / 70

38 + 10 (48) / 100

17 / 80

20 / 70

20 / 70
Stan portfela: 200
Przedmioty magiczne:
spodnie +10 int
miecz 1h +15 dmg
miecz 1h +15 dmg

-Dołączyłem później, odbywała się w mojej ojczyźnie. Dołączyłem kiedy dowiedziałem się, że tam są- Tak, nie był członkiem tego co tam się działo od samego początku. Tak wyszło. Zresztą wiedząc kto wyruszył wolał też tam być i mieć kilka osób na oku.
-Owszem, każda może wyrządzić szkody- Mogą różnić się głownie typem ów szkód i moze ich zasięgiem.
-No tak, jest to pewna różniąc- Zgodził się z kobietą. Najlepiej pewnie dla niej byłoby jakby miała wizje i mogła widzieć. Nie wiedział jednak czy obie kwestie nie są połączone w jej przypadku/


Is this a place that I call home?
To find what I've become
Walk along the path unknown
We live, we love, we lie.

Smocza forma Jaszczurza forma
Awatar użytkownika
Adriss Landre
Punkty Przygody: 0,23 
Posty: 34
Rejestracja: ndz cze 21, 2026 6:41 pm
Poziom Zdrowia:
115/115
Poziom Mocy:
220/220
Karta Postaci:
Statystyki:

40 / 70

10 / 70

38 / 100

23 / 70

35 / 80

17/ 70
Stan portfela: 840

Skinęła głową, przyjmując jego wyjaśnienia. Przez chwilę wyobrażała sobie, jak wyglądała wyprawa do jego ojczyzny. Musiała być pełna niebezpieczeństw, skoro zdecydował się dołączyć dopiero wtedy, gdy dowiedział się, kto się tam znajduje.
- Rozumiem. Skoro byli tam ktoś bliski tobie, trudno byłoby zostać z boku. — Uśmiechnęła się łagodnie zapewne źle go rozumiejąc. - I udało się? Wyprawa zakończyła się powodzeniem?
Na moment zamilkła, obracając kubek w dłoniach.
- Czasami zazdroszczę ludziom, którzy widzą świat takim, jaki jest tu i teraz. - Przyznała cicho. - Moje wizje pojawiają się bez ostrzeżenia. Bywa, że dostrzegam coś, co dopiero nadejdzie, albo wydarzenia, które już dawno minęły. Nie zawsze wiem, kiedy to się stanie ani czy da się cokolwiek zmienić. To... bywa męczące.
Westchnęła cicho, lecz zaraz na jej twarzy ponownie zagościł pogodny uśmiech.
- Mimo wszystko nie zamieniłabym tego daru na żaden inny. Nawet jeśli czasem bardziej przypomina ciężar niż błogosławieństwo. - Zaraz zamyśliła się. - Oh, chyba jestem już Twoim gościem za długo. Na szczęście nie okazałeś się seryjnym mordercą, no może jeszcze nie. - Zaśmiała się głośno.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Domostwa”