Ogród

Stary zamek znajdujący się w sercu doliny. Dzięki położeniu na wzniesieniu, które otoczone jest rzeką, jest bardzo dobrym miejscem do obrony jak i obserwacji. Jest widoczny z prawie całej dolinki. Wewnątrz jest umeblowany w starym stylu. Pełno tutaj drewnianych dębowych mebli czy bogato zdobionych tkanin.
Do zamku prowadzi szlak biegnący przez Leśną Głuszę w Mrocznej Kniei.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Los
Posty: 353
Rejestracja: wt paź 06, 2020 12:09 pm

czw mar 04, 2021 8:10 pm

Liadon mógł zauważyć, że ruda kita powoli przesuwała się w górę pnia. Dotarła do wyższej gałęzi i tam się ujawniła. Wiewiórka trzymała znowu orzecha w łapkach obracając go. Przyglądała się wilkołakowi po czym zrobiła zamach, ponownie rzuciła skorupą w Białowłosego. Poruszyła noskiem przednimi łapkami opierając się na gałązce sprawdzając czy udało jej się ponownie trafić w osobnika.
Ptaki cały czas podskakiwały, przelatując z gałązki na inną ćwierkając wesoło.
Awatar użytkownika
Liadon Ichimaru
Posty: 115
Rejestracja: pn paź 05, 2020 12:12 pm
Medale: 1
Poziom Zdrowia:
100
Poziom Mocy:
100
Karta Postaci:
Stan portfela:
Zmiany fizyczne: Liczne blizny po torturach.

wt mar 09, 2021 11:47 pm

Mężczyzna przez chwilę przyglądał się wiewiórce. Wydawała się kpić z mężczyzny rzucając kolejną skorupkę po orzechu w jego kierunku. Oczywiści nie mogło mu to zrobić krzywdy niemniej wciąż wzbudzało pewną irytację. Czemu stworzenie go zaczepiało? Czy naprawdę kusiło go by rzucić się za złośliwym stworzeniem? W końcu doszedł do wniosku, że był to zbyteczny wysiłek. Choć wciąż go zastanawiało dlaczego stał się ofiarą ataku wiewiórki zdecydował się powrócić do pracy w ogrodzie. Może tajemnica sama się ujawni.
Awatar użytkownika
Los
Posty: 353
Rejestracja: wt paź 06, 2020 12:09 pm

śr mar 10, 2021 9:14 pm

Wiewiórka bacznie przyglądała się wilkołakowi zaintrygowana tym, że nie wyciągną żadnych konsekwencji w stosunku do niej. Zwierzak zniknął na chwilę z oczu mężczyzny aby zaraz pojawić się pod krzakiem, do którego zmierzał. Ruda kita poruszała łebkiem na boki poruszając uszami tak żeby lepiej słyszeć kolejny krok Liadona. Poruszyła noskiem wciągając kilka szybkich razy powietrze, poczekała aż mężczyzna pojedzie bliżej i wtedy odwróciła się gwałtownie zaczynając kopać dziurę. Pod niewielką warstwą ziemi znajdował się jej spiżarnia pełna orzechów i żołędzi. Widocznie mały ssak miał tam swoje zapasy jakie zachował przed zimną.
Awatar użytkownika
Liadon Ichimaru
Posty: 115
Rejestracja: pn paź 05, 2020 12:12 pm
Medale: 1
Poziom Zdrowia:
100
Poziom Mocy:
100
Karta Postaci:
Stan portfela:
Zmiany fizyczne: Liczne blizny po torturach.

pn mar 15, 2021 7:30 pm

Tajemnica natrętnego stworzenia rozwiązała się. Wcale nie było w tym tajemniczych i złowrogich omenów. Ot gryzoń broniący swych orzechów. Toż to był ten czas gdy wiewórki próbowały odnaleźć choć część swych zimowych zapasów. Nie bardzo to jednak poruszyło Wilkołaka. Czuł co najwyżej podirytowanie, że stworzenie miało taki tupet by go zaczepić. Zabrał się do pracy tylko czasem rzucając spojrzenie w kierunku wiewiórki jakby chcąc sprawdzić czy będzie próbować jeszcze jakichś sztuczek.
Awatar użytkownika
Los
Posty: 353
Rejestracja: wt paź 06, 2020 12:09 pm

śr mar 17, 2021 5:26 pm

Wiewiórka bacznie obserwowała Wilkołaka, czy aby ten na pewno nie chce zjeść jej żołędzi. Cały czas była na czujna, zbierała swoje zapasy nosząc je do dziupli w drzewie, z którego zaatakowała wcześniej intruza. W pewnym momencie kilka orzechów wypadło małemu ssakowi gdy się wspinał na konar. Zamiast zanieść te co jeszcze miała w łapkach to zeszła po te zgubione. Zwierzę motało się z tą czynnością dobra kilka minut dopóki nie zabrała wszystkich.
ODPOWIEDZ