Kuchnia

Spory teren otoczony wysokim murem. Wewnątrz znajduje się ogród, spory dom oraz duża szklarnia - właściwe mogąca być drugim ogrodem. Teren otoczony jest silnymi zaklęciami ochronnymi, do tego dodatkowo magicznym murem nie do przejścia bez zgody właścicielki. Nie jest to powszechna wiedza w mieście, ale jak wiesz gdzie podejść, może uda ci się skontaktować z właścicielką i zamówić u niej co nieco.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Erin Wyrm
****
****
Punkty Przygody: 6,60 
Posty: 1129
Rejestracja: czw sie 13, 2020 11:20 pm
Medale: 3
Poziom Zdrowia:
150 pkt.
Poziom Mocy:
245/245pkt.
Karta Postaci:
Statystyki:

19

14

39 + 10 (49)

25

33

36
Stan portfela: 3 999 960
Przedmioty magiczne:
Kostur intelektu +10 dmg magicznych/ 15 fizycznych +10 intelektu
Dwa bliźniacze sztylety +30dmg
Suknia skórzana wzmocniona + 25hp

ObrazekObrazek

Z holu wchodzi się do pomieszczenia ze stołem, pełniącym funkcję jadalni. Stół jest rozkładany, może więc zmieścić więcej osób, niż się wydaje. Po drugiej stronie pomieszczenia jest łukowate przejście, za którym znajduje się kuchnia. Kuchnia nie jest bardzo duża, ale funkcjonalna i dobrze wyposażona. Meble są ustawione wzdłuż ścian, a na środku znajduje się wyspa kuchenna.
Obrazek
Awatar użytkownika
Rogata
**
**
Punkty Przygody: 3,70 
Posty: 384
Rejestracja: pn kwie 29, 2024 11:29 pm
Medale: 1
Poziom Zdrowia:
250 + 90 (340)
Poziom Mocy:
100/100
Karta Postaci:
Statystyki:

30

30 + 10 (40)

20

50

20

20 +10 (30)
Stan portfela: 5020

Wilkołaczyc przekręciła głowę i widać się nad czymś zastanawiała
-Nie wiem jak to ująć... Ja rozumiem że tak nie mogę przy innych ale czasem mam dziwne uczucie że słowa to mało. Nie wiem jak inaczej powiedzieć jak bardzo przepraszam i że nie chce żeby Pani Erin Wyrm się na mnie gniewała. Nie umiem w te rzeczy-
Przynała zaczęła łapką jeździć po ziemi
-Nie chciałam Pani złościć. Chciałam rozbawić. Co mam zrobić żeby pani się nie gniewała?-
Zapytała wyraźnie niepewna
-A co do mieczy...-
Biała przełknęła ślinę
-Przypomniałam sobie jak kiedyś długo ich nie używałam i zrobiło się na nich więcej rdzy niż było. Ostatnio jak ich używałam to potem lekko masełkiem je porobiłam ale to może nie wystarczyć. Wiem że dla Pani są one pewnie nic nie warte ale jeśli taka jest Pani ta... Wola? Wola to można by je zabezpieczyć. Chociażby jako pamiątkę i część wiedzy o mnie. To moje pierwsze i jedyne bronie po za rogami i ogonem jakie mam-
Pot na czole kolorowookiej świadczył jak się zmęczyła ubierając w słowa wszystko co chciała powiedzieć.
-W czym teraz pomóc?-
Zapytała na koniec ale było widać że dalej jest spięta. A na jej pysku malowało się niewypowiedziane "czemu zawsze robię coś głupiego?"
Awatar użytkownika
Erin Wyrm
****
****
Punkty Przygody: 6,60 
Posty: 1129
Rejestracja: czw sie 13, 2020 11:20 pm
Medale: 3
Poziom Zdrowia:
150 pkt.
Poziom Mocy:
245/245pkt.
Karta Postaci:
Statystyki:

19

14

39 + 10 (49)

25

33

36
Stan portfela: 3 999 960
Przedmioty magiczne:
Kostur intelektu +10 dmg magicznych/ 15 fizycznych +10 intelektu
Dwa bliźniacze sztylety +30dmg
Suknia skórzana wzmocniona + 25hp

- Robienie rzeczy dziecinnych i głupich nigdy nie poprawi sytuacji. - Nie miała teraz nastroju na dłuższe wykłady, czy też w ogóle tłumaczenie jej czegokolwiek.
- Zachowuj się należycie. - Rogata nie była głupia i już to udowodniła, sama powinna dojść do tego wniosku.
- Zastanowię się, ale na pewno nie dostaniesz jej na własność bez kontroli. - Była za mało poważna, za mało dojrzała, zbyt impulsywna, nieprzewidywalna. Ruda jej po prostu nie ufała. Rogata owszem, mogła zrobić jej krzywdę bez tego złomu i nie zmieniało to właściwe nic. Ale nie chciała jej dawać żadnych sygnałów, przy których jej dziecinny mózg mógł uznać, że dostał przyzwolenie na coś, co jest absolutnie zabronione.
Zabrała kubek i dolała rozpuszczoną zawartość do rondla. Jeszcze chwilę mieszała, wyłączyła ogień i odstawiła rondel pod uchylone okno na deskę.
- Czekamy. - Ciasto stygło, masa owocowa też. Na te chwile nie było nic do roboty.
Obrazek
Awatar użytkownika
Rogata
**
**
Punkty Przygody: 3,70 
Posty: 384
Rejestracja: pn kwie 29, 2024 11:29 pm
Medale: 1
Poziom Zdrowia:
250 + 90 (340)
Poziom Mocy:
100/100
Karta Postaci:
Statystyki:

30

30 + 10 (40)

20

50

20

20 +10 (30)
Stan portfela: 5020

-I to jest ciężko Rogatej rozpoznać. Co jest dziecinne i głupie, a co jest zabawne...-
W głosie dało się wyczuć zakłopotanie, no i zestresowana wróciła do trzeciej osoby
-Rogata nie umie jeszcze dobrze zapamiętać jak jest należycie, ale Rogata się postara by o zapamiętać nim Rogata zacznie się całkiem przemieniać w człowieka-
Mimo drżenia głosu mówiła szczerze wierząc w swoje zapewniania, ale tak nie do końca
-Przynajmniej Rogata ma taką nadzieję-
Biała wzięła kilka głębszych oddechów i już wydawała się mniej spłoszona niż chwilę wcześniej
-To Rogata... Bianaka... ja mam dwa propozycje. dwie propozycje, dwa pomysły. Pani zna się czarach, może zawsze zrobić pokój z którego ich bez pozwolenia nie uda się wynieść, albo miecze mają dziurki w tym za co się je trzyma, można je zamontować na łańcuchu do ściany. Co prawda łańcuch zrobi że gorzej było by trenować ale miecze zawsze będą tam gdzie Pani by tego chciała. Chociaż Rogata się nie zna na czarowaniu i pewnie to tak nie działa z tymi barierami.-
Kolorowooka przyglądała się temu co robi Erin i w końcu zapytała
-Pani nie lubi być lizana czy jak ja liżę to źle się zachowuję i powinnam albo powiedzieć następnym razem albo powiedzieć albo ściągnąć palcem z Pani? Co było by lepsze?-
ODPOWIEDZ

Wróć do „Posiadłość Erin”