Brama[Rogata i Helion]

Tutaj odbywają się różne wydarzenia, przygody itp. prowadzone przez Los
Awatar użytkownika
Rogata
**
**
Punkty Przygody: 3,96 
Posty: 412
Rejestracja: pn kwie 29, 2024 11:29 pm
Medale: 4
Poziom Zdrowia:
250 + 90 (340)
Poziom Mocy:
100/100
Karta Postaci:
Statystyki:

30

30 + 10 (40)

20

50

20

20 +10 (30)
Stan portfela: 5020

Brama dzieląca teren posiadłości Erin od miasta. Po za swoją budową jest też magiczna tarcza, ale nie oznacza to że nie widać co jest po jednej i drugiej stronie. A to sprawia że można zostać dostrzeżonym przez mieszkańców,


Wilkołaczyca wyjątkowo się nudziła. Czasem spędzała czas patrząc co dzieje się za bramą i zastanawiała się jak by było po za nią, ale wiedziała że musi być grzeczna, a bariera jej nie przepuści więc zwiedzanie to na razie tajemnica. No i musiała nauczyć sie dobrze mówić nawet będąc w Wilkołaczej formie. No, a do tego przydało by się z kimś potrenować, a gadanie ciągle do samej siebie jest dziwne, a Pani nie zawsze ma czas.
Biała zobaczyła blondyna i zaciekawiła się. Coś w jego stylu chodzenia ją zaciekawiło więc podeszła do samej bramy i postanowiła go zaczepić
-Dzień dobry Panu!-
Zawołała zza bramy i usiadła czekając na reakcję. Już wiedziała że tak łatwo mu nie odpuści, był ciekawie ubrany i o ile mimo bariery nos ją nie mylił to też był wilkołakiem, a o tym chciała wiedzieć dużo.
-Jestem Rogata-
Przedstawiła się starała się dostrzec co jeszcze ciekawego widzi. W końcu nie często ma okazję zaczepiać wilkołaki
Awatar użytkownika
Rogata
**
**
Punkty Przygody: 3,96 
Posty: 412
Rejestracja: pn kwie 29, 2024 11:29 pm
Medale: 4
Poziom Zdrowia:
250 + 90 (340)
Poziom Mocy:
100/100
Karta Postaci:
Statystyki:

30

30 + 10 (40)

20

50

20

20 +10 (30)
Stan portfela: 5020

-Trochę tak. Pani bardzo nalega by sie tego uczyć. Rogata sama chciała umieć tyko tyle by można było robić karteczki z napisami ale Pani zatrudniła nauczycielkę i Rogata już umie sama przeczytać książkę tylko długo to zajmuje bo niektóre literki są strasznie podobne do innych i liczby... Te czasem się mylą.-
Przyznała szczerze i uśmiechnęła się
-tych zapisywanych literami Rogata w ogóle nie rozumie-
Dodała i klasnęła w łapy
-A to akurat proste. Pani mówi że już dawno powinnam chodzić sama ale poprzednio nie byłam na tyle grzeczna by mnie puścić samą. Pani nie chce bym zrobiła jej wstyd bo są rzeczy jakie ujdą jak jestem z nią ale już jakbym poszła sama i tak zrobiła to by było źle. No i to że ciężko mi nie mieć futra to jedna z tych rzeczy-
Stwierdziła biała i dodała
-A jak się zmieniam prawie człowieka to wracanie do wilka boli, ale poziom z którego nie boli jest za bardzo wilczy bo mam tedy uszy, ogon i rogi. A pani mówi że tak nie mogę chodzić sama po mieście bo są jakieś zasady i normy i inne takie-
ODPOWIEDZ

Wróć do „Piaski Czasu”