Brama Miasta

Najszersza i najdłuższa ulica w mieście. Bez problemu zmieszczą się tam dwa pojazdy obok siebie a do tego z niej trafisz do każdego zakątka Cross City
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Helion Kanavar
Punkty Przygody: 6,44 
Posty: 2229
Rejestracja: pn gru 06, 2021 12:06 am
Medale: 7
Poziom Zdrowia:
250 +90 (340)
Poziom Mocy:
75/75
Karta Postaci:
Notatnik:
Statystyki:

16 / 70

50 +10 ( 60)/ 100

15 / 70

50 / 80

20 / 70

34 / 80
Stan portfela: 2330
Przedmioty magiczne:
komplet roboczy(wzm.)+90hp
Kastet +15 dmg
Kurtka + 10 siły

-No nie wiem- zaśmiał, bo nie był przekonany dalej do suszi.
No to go zaskoczyła. nie spodziewał sie takiej odpowiedzi. Fakt, to jest bardzo nietypowe połączenie. Znał przykłady czekolady i pikantnością ale nie jakoś szczególnie. Sam chyba jest w tej kwestii bardziej konserwatywny.
-Jestem jednak bardziej tradycyjny- Rzucił rozbawiony. Lubił eksperymenty ale mimo wszystko takie konkretne żarcie bardziej do niego przemawia.
-Już idę- Powiedział ale nie był jakoś szczególnie zadowolony, ze to nastąpiło akurat teraz.
-Wątpię aby cię wpuścili- przyznał, w końcu straż to nie lubiła jak ktoś sie pchał w ich tam robotę.
-Dam ci znać- Acz nie był pewny. Nie wiedział co go dokładnie czeka, ile to zajmie i przede wszystkim w jakim humorze będzie po wszystkim blondyn,.
"Bring me home in a blinding dream
Through the secrets that I have seen
Wash the sorrow from off my skin
And show me how to be whole again
'Cause I’m only a crack In this castle of glass
Hardly anything there
For you to see.."


Awatar użytkownika
Los
Punkty Przygody: 2,61 
Posty: 977
Rejestracja: wt paź 06, 2020 12:09 pm
Poziom Zdrowia:
100
Poziom Mocy:
100
Karta Postaci:
Stan portfela:

Strażnicy spoglądali na towarzyszącą osobę Helionowi, skinęli głowami na powitanie kobiety. Tak jak ujął to wilkołak, Hatsuyuki była tam zbędna - Niestety to Pani nie dotyczy i nie ma Pani takich uprawnień aby móc wejść z Panem Helionem na teren straży - rzekł najstarszy pod względem wyglądu.
Strażnicy nie poganiali Kanavara ale jeśli będzie to dalej przeciągał mogę już nie być tacy sympatyczni - Możemy ruszać? - zapytał najmłodszy wskazując drogę. Na prawdę mają co robić a nie niańczyć jakiegoś typa z bransoletą na kostce.
Koniec końców zabrali wilkołaka ze sobą.

Z/t x2
Zapraszam do pisania w straży
Awatar użytkownika
Hatsuyuki
Punkty Przygody: 2,11 
Posty: 224
Rejestracja: wt gru 24, 2024 12:20 am
Medale: 3
Poziom Zdrowia:
250 + 90 (340)/ 340
Poziom Mocy:
55
Karta Postaci:
Statystyki:

35 / 70

30 + 10 (40) / 90

21 / 60

40 + 10 (50) / 100

10 / 70

30 / 60
Stan portfela: 560
Przedmioty magiczne:
Bluza skórzana (wzm.) +25 hp
Koszulka robocza +20 hp
spódnica (wzm.)+25hp
Obuwie robocze(wzm.)+20 hp
Wakizashi x2 +15 dmg
Kurtka + 10 siły

-Więc do zobaczenia później. A jakby ci to zajęło za długo to przynieś kwiatki na przeproszenie-
Zażartowała lisica i puściła wilkołaka z strażnikami. Sama w tym czasie udała się do swojego domu
z/t
Awatar użytkownika
Wiktor
Punkty Przygody: 0,08 
Posty: 22
Rejestracja: pn sie 03, 2026 9:49 pm
Poziom Zdrowia:
190/190
Poziom Mocy:
90/90
Karta Postaci:
Notatnik:
Statystyki:

20/ 70

30/ 100

20/ 70

30/ 80

18/ 70

30/ 80
Stan portfela: 555

Bramę dostrzegłem, gdy słońce zaczynało już zachodzić. Przyspieszyłem kroku, nie zamierzając spędzać nocy pod murami.
Zatrzymałem się na moment przed bramą i spojrzałem w górę. Cross City, byłem tu już kiedyś, bardzo dawno temu, może w innym życiu. Obejrzałem się za siebie jakbym chciał tam kogoś zobaczyć. Jednak wyczuwając podejrzliwe spojrzenia strażników w moją stronę podszedłem do nich.
Wyjaśniłem, że przybywam jako kupiec. Nie miałem odpowiednich dokumentów, ale mogłem je zdobyć w ratuszu. Tylko, że urząd był już zamknięty.
Oczywiście strażnik nie omieszkał mnie przeszukać, co nie do końca zostało zaakceptowane przez Tusse. Jednak uspokoiłem szybko liska schowanego w torbie.
Nie przepadałem za takimi kontrolami, ale nie miałem zamiaru robić z tego przedstawienia. Zasady to zasady. Trochę to przeciągał jakby koniecznie chciał cos znaleźć.
W końcu strażnik wydał mi tymczasową kartę pobytu i nie pozostawił wątpliwości, że muszę załatwić sprawę dokumentów bezzwłocznie.
Poprawiłem torbę i sakwę, upewniając się że są dobrze zamknięte. Przezorny zawsze ubezpieczony i ruszyłem w głąb miasta. Obejrzałem się jeszcze na moment. Brama została zamknięta.
Zdążyłem.
Teraz pozostawało znaleźć nocleg i coś zjeść.

z/t
ODPOWIEDZ

Wróć do „Ulica główna”