Cele i klatki

Główne miejsce rozrywki mieszkańców. Walki gladiatorów, zwierząt czy niewolników to jedne z wielu tutejszych atrakcji. Arena wykorzystywana jest również do mniej brutalnych zabaw takich jak występy muzyczne itp.
Arena chroniona jest dodatkowo magiczną barierą, która nie pozwala aby cokolwiek z niej doleciało czy też zaatakowało widownie.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Tkacz Losu
Punkty Przygody: 0,00 
Posty: 461
Rejestracja: pt sie 14, 2020 9:47 pm

Tutaj przetrzymuje się zwierzęta, bestie i innych przeciwników gladiatorów. Same klatki i cele są różnych wielkości. Zrobione z bardzo wytrzymałych surowców. Nie ma możliwości wydostania się z nich bez odpowiedniego klucza. Samo wejście do pomieszczenia z klatkami i celami jest zabezpieczone mocnymi żelaznymi wrotami. Można się tutaj dostać poprzez dwa wejścia.
Cele są obudowane i tylko okienko w drzwiach wpuszcza nikłe światło do środka.
Klatki jak nazwa sugeruje. Są to metalowe klatki, które oddzielają stworzenia od innych przez metalowe pręty.
Awatar użytkownika
Los
Punkty Przygody: 2,57 
Posty: 969
Rejestracja: wt paź 06, 2020 12:09 pm
Poziom Zdrowia:
100
Poziom Mocy:
100
Karta Postaci:
Stan portfela:

Kolejna obrończyni uciśnionych. Nie pierwsza i nie ostatnia.
-Jakby nie było popytu, nie było by podarzy- Rzucił bo taki jest świat. Jakby ludzie nie kupowali niewolników to by łowcom sie nie opłacało ich łapać. Takiego sprzedawcę nie obchodzi na co sprzedaje towar, liczy się to, ze sprzedaje.
-Nie jestem na ich miejscu i nie muszę myśleć o tym- Jakby miał to musiałby pracować gdzie indziej. Każdy potrzebuje pracę i praca to praca. Nie idzie w emocje, bo to nic nie da.
-do widzenia- Rzucił za nią jedynie czekając na kolejnego klienta.
Awatar użytkownika
Rogata
**
**
Punkty Przygody: 4,17 
Posty: 433
Rejestracja: pn kwie 29, 2024 11:29 pm
Medale: 4
Poziom Zdrowia:
250 + 90 (340)
Poziom Mocy:
100/100
Karta Postaci:
Statystyki:

30

30 + 10 (40)

20

50

20

20 +10 (30)
Stan portfela: 5020

Rogata razem z Erin weszła na teren areny. Jako bardzo dobra dziewczynka była w swojej ludzkiej formie co w tym miejscu było nowością gdyż wcześniej z jej problemami forma ludzka jeśli występowała to tylko częściowo. Podczas drogi miała czas rozmyślać i dojść do własnych wniosków na wiele tematów.
-To chyba można uznać że nie lubię szczepień-
Stwierdziła ciszej i widząc kogoś z obsługi grzecznie dygnęła i się przywitała. Chwilę później poprawiając obrożę by dzwonek i środek wycięcia w bluzce były w jednej linii.
-Rogata jest świadoma siły ale uczucia są inne. Zastanowię się jak to dobrze wytłumaczyć, napiszę to a pani oceni jak wyjdzie. Pani lubi czytać więc to będzie dobre
Stwierdziła lekko proszącym tonem, jakby chciała usłyszeć zapewnienie że ruda przeczyta co biała napisze.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Arena”