Droga

Port jest na tyle obszerny, że bez problemu zmieszczą się w nim dość duże statki w ilości czterech. Także tutaj codziennie można zakupić świeże owoce morza na targach rybnych. Nie tylko jednak same ryby znajdują się na statkach. Różne ciekawe skarby czy potwory również.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Helion Kanavar
Punkty Przygody: 5,34 
Posty: 2117
Rejestracja: pn gru 06, 2021 12:06 am
Medale: 7
Poziom Zdrowia:
250 +90 (340)
Poziom Mocy:
75/75
Karta Postaci:
Statystyki:

16

50 + 10 (60)

15

50

20

34 +10 (44)
Stan portfela: 2330
Przedmioty magiczne:
komplet roboczy(wzm.)+90hp
Kastet +15 dmg
Kurtka + 10 siły

-No wiesz co? Ja jestem miły i no, dobrze nastawiony- No nie rozumie jak moze ona go porównywać do tego dziada no. Fakt mówi się, ze z kim się zadajesz takim się stajesz. Jest to jednak trochę straszna perspektywa.
-No i kolejna-zaśmiał się, no ale tak bywa- Pracuje w kwiaciarni to zawsz jakieś mogę załatwić- Czy to taniej czy coś.
-Ja tam lubię kwiaty, dodają życia trochę do pomieszczenia, jeśli pachną to dodatkowo dodają no zapachu do pomieszczenia i w ogóle. Nie aby się jakoś bardzo na nich znał- Coś tam musi i uczy się ale różnie to wychodzi.
"Bring me home in a blinding dream
Through the secrets that I have seen
Wash the sorrow from off my skin
And show me how to be whole again
'Cause I’m only a crack In this castle of glass
Hardly anything there
For you to see.."


Awatar użytkownika
Nari Orecev
Punkty Przygody: 14,36 
Posty: 3019
Rejestracja: pn gru 06, 2021 12:01 am
Medale: 5
Poziom Zdrowia:
180/180
Poziom Mocy:
180/180
Karta Postaci:
Statystyki:

41 + 10 (51)

30

36

36

21

40
Stan portfela: 8153

Roześmiała się widząc i słysząc reakcję Helliona - Tak, tak na pewno - powiedziała mało przekonana o jego próbach ratowania siebie.
Uniosła rozbawiona brew - Kolejna? Uhuhuhuhuhu to widzę, że nie jestem jedyną kobietą w Twoim życiu. Snif sfni powinna pójść do domu - powiedziała robią smutną minę. Tak czepiała się ale nie aby mu dogryźć a żeby się trochę podroczyć. Chociaż może powinna pójść do domu? W końcu świat jej udowadniał, że ona się nie liczy i nie powinna myśleć o sobie i swoich potrzebach. Na chwilę mina Nari zrzedła w tym momencie odwróciła się do Blondyna nie chciała aby zobaczył taki wyraz twarzy.
Odwróciła się do niego z uśmiechem gdy zaczął mówić o kwiatach, przyłożyła rękę do policzka trochę się zastanawiając - Ale na pewno jesteś facetem? - wskazała na niego palcem.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Port”