Łaźnia

Spory teren otoczony wysokim murem. Wewnątrz znajduje się ogród, spory dom oraz duża szklarnia - właściwe mogąca być drugim ogrodem. Teren otoczony jest silnymi zaklęciami ochronnymi, do tego dodatkowo magicznym murem nie do przejścia bez zgody właścicielki. Nie jest to powszechna wiedza w mieście, ale jak wiesz gdzie podejść, może uda ci się skontaktować z właścicielką i zamówić u niej co nieco.
Awatar użytkownika
Erin Wyrm
****
****
Punkty Przygody: 6,72 
Posty: 1141
Rejestracja: czw sie 13, 2020 11:20 pm
Medale: 3
Poziom Zdrowia:
150 pkt.
Poziom Mocy:
245/245pkt.
Karta Postaci:
Statystyki:

19

14

39 + 10 (49)

25

33

36
Stan portfela: 3 999 960
Przedmioty magiczne:
Kostur intelektu +10 dmg magicznych/ 15 fizycznych +10 intelektu
Dwa bliźniacze sztylety +30dmg
Suknia skórzana wzmocniona + 25hp

Obrazek

Na tyłach domu znajduje się pomieszczenie z dużą okrągłą wanną, mogącą pomieścić pięć, może nawet sześć osób. W jednym z rogów stoi barek z alkoholem. W wannie zwykle nie ma wody, Ruda napełnia ją gdy chce skorzystać z tego pomieszczenia. W komodzie pod oknem znajdują się różne olejki eteryczne i dodatki do kąpieli. Na jednej ze ścian, we wnęce, znajdują się dwa prysznice, do obmycia się przed wejściem do wanny.
Obrazek
Awatar użytkownika
Erin Wyrm
****
****
Punkty Przygody: 6,72 
Posty: 1141
Rejestracja: czw sie 13, 2020 11:20 pm
Medale: 3
Poziom Zdrowia:
150 pkt.
Poziom Mocy:
245/245pkt.
Karta Postaci:
Statystyki:

19

14

39 + 10 (49)

25

33

36
Stan portfela: 3 999 960
Przedmioty magiczne:
Kostur intelektu +10 dmg magicznych/ 15 fizycznych +10 intelektu
Dwa bliźniacze sztylety +30dmg
Suknia skórzana wzmocniona + 25hp

Uniosła brew ale nawet nie skomentowała. Problem z wodą był do rozwiązania od razu i nie widziała powodu do przepychanek.
-Nie wydaje mi się. Magowie posługują się magią w taki sposób, magia wilkołacza jest inna. - Ruda się w nią nie bardzo zagłębiała. Nie mogła jej używać, Syl też nie bardzo opowiadał sam z siebie.
- Teraz nie stanie Ci się krzywda. - Ot i tyle. Rogata uczyła się już długo, czy to od Rudej, czy od nauczycielki, a i na codzień doświadczała wielu rzeczy i sytuacji. Dojrzała już trochę i zaczęła zachowywać się bardziej racjonalnie, to też Ruda nie zamierzała traktować jej już jak kilkulatka.
Odłożyła wszystko na stolik przy lustrze i podeszła do Rogatej. Ułożyła jej włosy na plecach, rozplątując najpierw palcami najbardziej widoczne ze splątań. Wymóg częstego kąpania się i rozczesywania włosów przynosił efekt. Nie miała ich tak skołtunionych, choć zniszczeń nie dało się naprawić. Ruda wzięła do ręki buteleczkę z odżywką na wilgotne włosy, drugą dłonią przywołała trochę wody i odsuwając włosy od ciała Rogatej zmoczyła je delikatnie. Nałożyła odżywkę i palcami przeczesała białe włosy, po uznaniu, że produkt jest rozprowadzony, zmieniła palce na grzebień. Czesała Rogatą płynnymi ruchami, rozplątując delikatnie napotkane kołtuny. Gdy skończyła, znów za pomocą magii dosuszyła jej włosy i rozczesała je jeszcze na sucho. Opryskała je zawartością drugiej butelki i sięgnęła po nożyczki. Rogata mogła poczuć delikatny różany zapach.
- Stój teraz prosto i się nie ruszaj. - Przeczesała jej włosy i ścięła je w linii prostej na wysokości połowy ud dziewczyny. Długość była fajna, ale tylko gdy umiało się o nią dbać, a Rogata zdecydowanie tego nie robiła. Po tym zajęła się docinaniem i równaniem, co spowodowało, że włosy Rogatej pod konekc sięgały jej ledwie za pośladki. Ruda skróciła by je nawet bardziej, tak z czysto praktycznego punktu widzenia, ale dziewczyna podobała jej się w dłuższych włosach, a też nie wiedziała czy Rogata nie jest przywiązana do dłuższych.
- No to jak zaplatamy? - Może miała jakąś wizję.
Obrazek
Awatar użytkownika
Rogata
**
**
Punkty Przygody: 3,83 
Posty: 397
Rejestracja: pn kwie 29, 2024 11:29 pm
Medale: 1
Poziom Zdrowia:
250 + 90 (340)
Poziom Mocy:
100/100
Karta Postaci:
Statystyki:

30

30 + 10 (40)

20

50

20

20 +10 (30)
Stan portfela: 5020

-Ale i tak fajnie by było jakby Rogata też umiała usuwać z siebie wodę i z przed siebie. Rogata wie że powinna już się nauczyć pływać ale Pani przecież wie jak bardzo rogata panikuje w wodzie głębszej niż do p... ogona-
W ostatniej chwili zmieniła słowo przypominając sobie ze damie nie wypada niektórych z nich mówić.
-Ciekawie jak działa Dokładnie magia wilkołaków. Pan Sylan mówił że może mnie pouczyć u siebie ale musze nauczyć się kontrolować i przemieniać. Przemieniać już jest chociaż nie jest łatwo. Rogata czuje jakby pod skórą było futro które chce na zewnątrz i trzeba cały czas go pilnować. Kontrola Pani już wie jak to z Rogatą i kontrolą jest.-
mówiła podczas zabiegów z włosami, a gdy kazano jej być spokojną i Erin chwyciła nożyczki biała wyprostowała się jak struna i mocno trzymała się siedziska dopóki ruda nie odłożyła nożyczek. Ścinanie włosów bardzo stresowało wilkołaczycę
-Może dwa długie z tyłu i dwa małe z przodu?-
Zapytała dalej niepewnie i głosem zdradzającym jak była napięta podczas zabiegu przycinania kudłów. Zresztą te były wręcz nienaturalnie długie i gdyby nie ich ścięcie to mogły by się za nią ciągnąć. Ale w jej przypadku mogło to też wynikać z faktu że dla kolorowookiej wyprostowane plecy były raczej umiejętnością nabytą w ostatnich latach nauki, a nie pilnowana dalej wolała pognać na czworaka lub czymś co można by uznać za postawę dinozaura
-Albo jeden wielki z tyłu i małe z przodu... Jak pani będzie wygodniej-
ODPOWIEDZ

Wróć do „Posiadłość Erin”