regulamin i zapis     
   administracja    
   kompendium   
   poszukiwania   
   nieobecności     
Ogłoszenia
→ A może hasło na pokój prywatny? Dowiedz się więcej.

→ Umiejętności wszystkich ras dostały dodane. Mogą pojawić się w nich pewne zmiany, o których będziemy informować.

Cross City odbudowuje się po ataku smoków, który nastąpił ponad miesiąc temu

Media

Nasz FacebookNasz discordNasz discordNasze DA
Fabuła
Kilka dni temu zauważono dziwne kręgi w pobliżu Cross, Zamku Lorda, Fortecy Łowców oraz na Północnym Trakcie. We wszystkich tych miejscach zaczęli ginąć ludzie. Czy znajdą się śmiałkowie chcący rozwiązać tajemnicę lśniących okręgów?
♦♦♦♦♦♦♦♦
Pierwsze łowy Mensalira w lesie na sarnę, jest podglądany przez...
♦♦♦♦♦♦♦♦
Fenrir Labdakid podtrzymuje tradycje pierwszego, tym razem z Bjorn
♦♦♦♦♦♦♦♦
Scoot Kennedy zapija swoje smutnki, w czym przeszkadza Los.
♦♦♦♦♦♦♦♦
Erin ocaliła małego gada przed Liadonem, który pragnął wycinąć z niej pełnie życia.
♦♦♦♦♦♦♦♦
Cross City odbudowuje sie po ataku smoków, który nastapil kilka tygodniu temu
♦♦♦♦♦♦♦♦
Mensalir, jeden z ocalałych wampirów, poszukuje innych przedstawicieli swojej rasy.
♦♦♦♦♦♦♦♦
Duch Sylvana, który powrócił z zaświatów, z pomocą Aldura, byłego księcia wampirów, opętał ciało nowonarodzonego wilka.
♦♦♦♦♦♦♦♦

Faza Księżyca


Pełnia:
od 30 października do 1 listopada



Kanały ściekowe

Jest ono skrzyżowaniem dróg, gościnne miasto oferuje ciepły posiłek, oraz nocleg. Miasto otoczone jest solidnym murem z kilkoma wejściami. Domy zbudowane są z kamienia i drewna, a w mieście panuje wszechobecny spokój. To miasto pokazuje swoje prawdziwe oblicze w nocy, kiedy to jego mrok skrywający się w podziemiach domów wychodzi na światło księżyca. Bądź czujny podróżniku, bądź czujny.
Awatar użytkownika
Los
Posty: 179
Rejestracja: wt paź 06, 2020 10:09 am

czw lis 12, 2020 10:41 pm

Odpowiedź wampira z pewnością nie było tym, czego oczekiwał mężczyzna. To co się później stało, z pewnością też nie było po jego myśli. Nataniel szybko wyrwał mu z ręki torbę i... i co? Stał tak? Z pewnością wprawiłoby to faceta w osłupienie, problem polegał na tym, że wampir nie przemyślał każdego aspektu swojego działania. Ciała mężczyzny i Nataniela stykały się w kilku miejscach, a iluzja była tylko iluzją. Nie miała fizycznych właściwości i gdy tylko facet zorientował się, że kontakt zniknął, mimo ciągłej obecności postaci przed nim, ruszył do wyjścia. Wiedział już jak wampir chciał nawiać i nie zamierzał mu na to pozwolić. Wyszedł za Natanielem i ruszył idealnie za nim. Nic jednak nie zdradzało, w jaki sposób mężczyzna zorientował się o lokalizacji Nataniela.


@Nataniel Moore
Awatar użytkownika
Nataniel Moore
Posty: 19
Rejestracja: sob paź 03, 2020 1:55 pm
Medale: 1
Poziom Zdrowia:
100
Poziom Mocy:
100
Karta Postaci:

Stan portfela: 10
Zmiany fizyczne: Obroża niewolnicza

pt lis 13, 2020 8:08 pm

Mężczyzna który próbował mnie zatrzymać w barze tez nie przemyślał jednej kwesti. Zbliżył się na tyle abym mógł poznać już jego woń. Teraz już nie mógł mnie tak łatwo zaskoczyć. Co prawda nie zdawałem sobie sprawy czy koleś za mną ruszyl czy tez nie. Nie mniej jednak zamierzałem odalić się od baru jakis kawałek. Więc skręciłem najpierw w jeden korytarz później drugi aż do miejsca w którym tunele rozchodziły się w trzech kierunkach. Tutaj znów ponowiłem swoją sztuczkę tym razem tak aby moja postać znikła w przeciwnym tunelu w którym się ukryłem. Tam też znalazłem jakaś ciemna wnękę tak aby w razie dalszego pościgu zaskoczyć gościa. Cała drogę po wyjściu z baru poruszałem się z wampirza szybkością to tez powinno w razie konieczności komuś utrudnić pogoń.

//umiejętności - iluzja

Nataniel Moore rzuca 1d100:
35


@Los
Obrazek
Awatar użytkownika
Los
Posty: 179
Rejestracja: wt paź 06, 2020 10:09 am

pn lis 16, 2020 4:13 pm

Woń mężczyzny choć wyczuwalna, była trudna do zinterpretowania. Wampir nadal nie wiedział jakiej jest rasy, w dodatku coś powodowało, że nie można było zapamiętać tego zapachu, zdawał się jakby pachnieć otoczeniem. Nataniel natomiast niczym nie maskował swojego zapachu, a nauczony wcześniejszym doświadczeniem nieznajomy, nie skupiał się już na obrazie.
- Cóż, nie to nie chojraku. Biegaj sobie dalej z tą piękną biżuterią. - Wampir usłyszał to, tuż przed tym, jak mężczyzna przeszedł obok wnęki. Uśmiechnął się do niego niego i zniknął z oczu wampira, którego ograniczały ściany kryjówki. Jeśli wyjrzy on na korytarz, nie dostrzeże faceta. Czy mógł tak po prostu zniknąć?


@Nataniel Moore
Awatar użytkownika
Nataniel Moore
Posty: 19
Rejestracja: sob paź 03, 2020 1:55 pm
Medale: 1
Poziom Zdrowia:
100
Poziom Mocy:
100
Karta Postaci:

Stan portfela: 10
Zmiany fizyczne: Obroża niewolnicza

pn lis 16, 2020 6:56 pm

Nie miałem nawet w planach maskowania swojej woni. Wtedy juz na pewno bym go zgubil znacznie szybciej. Już byłem gotowy do ataku, aż tu nagle usłyszałem słowa faceta. Sugestia o biżuterii tylko o jednym mi przypomniało. Momentalnie zareagowałem na te słowa ale tym razem już miałem odpiętą broń w kaburze przez co mogłem w razie potrzeby szybko użyć. Wiec szybko wyłoniłem się z wnęki ale zrobiłem to również ostrożnie.
-A co ci do niej?- Rzuciłem zaraz po tym jak wyszedłem ale faceta już tam nie było. Mimo wszystko miałem nadzieję że on to usłyszy. Bo nie wydawało mi się by najpierw mnie zaczepił, a później tak szybko odpuścił. Chociaż mogłem sie tez mylić.

@Los
Obrazek
Awatar użytkownika
Los
Posty: 179
Rejestracja: wt paź 06, 2020 10:09 am

sob lis 21, 2020 5:51 pm

Cisza. Nikogo nie było w korytarzu. Jedyną rzeczą jaką zauważył wampir to tocząca się nakrętka sześciokątna, którą kopnął wychodząc z wnęki. Była tu wcześniej? Ciężko stwierdzić.
Szukałeś kogoś...
Po korytarzu rozszedł się dźwięk, tak jakby z prawej, nikogo tam nie było. Później wampir usłyszał kroki, coś dotknęło go w lewe ramię i szyję. Tym razem z lewej dotarł do niego dziwny pikający dźwięk.
No i już nie uciekniesz złodziejaszku, nie ładnie okradać złodzieja... desperacja?
Źródło dźwięku się przemieszczało, ale jakby wampir nie próbował, nie był w stanie namierzyć postaci, ani po zapachu, ani dzięki wzrokowi.


@Nataniel Moore
Awatar użytkownika
Nataniel Moore
Posty: 19
Rejestracja: sob paź 03, 2020 1:55 pm
Medale: 1
Poziom Zdrowia:
100
Poziom Mocy:
100
Karta Postaci:

Stan portfela: 10
Zmiany fizyczne: Obroża niewolnicza

śr lis 25, 2020 8:00 pm

Cała ta sytuacja była dziwna od samego początku, a teraz zrobiła się jeszcze dziwniejszą. Dźwięk nakrętki to było coś co mocno przykuło moją uwagę przez co schyliłem się po nią szybko i ostrożnie.
Zaraz po tym usłyszałem kolejne dziwne dźwięki które znacznie mniej mi się podobały. Dlatego gdy coś dotknęło mnie w ramie odruchowo odwróciłem w tym kierunku no i nic. Cała ta zabawa nie bawiła mnie i postanowiłem się po prostu znów wycofać. Tylko w którą stronę? Zaryzykowałem i ruszyłem w przeciwnym kierunku którym padł ostatni dźwięk. Po drodze gdy próbowałem się odalić od dźwięku szukałem wzrokiem włazu. Miałem nadzieję że za niedługo taki się pojawi, a wtedy szybko spróbuję się przez niego wydostać.

@Los
Obrazek
Awatar użytkownika
Los
Posty: 179
Rejestracja: wt paź 06, 2020 10:09 am

pn lis 30, 2020 11:31 am

- Ooo... wampirek strzelił focha? - W głosie tuż za wampirem słychać było kpinę. Najwyraźniej faceta bawiła cała sytuacja. Żartował sobie z Nataniela, czy wampir tak to zostawi? Tylko co mógłby zrobić? Kolesia nie było widać, choć co jakiś czas można było zauważyć ślad w kałuży, po nieostrożnie postawionej stopie.
- Gdzie się wybierasz? Nie radzę mi dłużej uciekać. - Wampir znów usłyszał pikanie, tym razem bliżej siebie. Właz był w zasięgu wzroku Nataniela, ale gdzie prowadził?


@Nataniel Moore
ODPOWIEDZ