Sala jadalna

Najbardziej popularna tawerna w mieście. Można tutaj dobrze zjeść, wypić, przespać się, a nawet skorzystać z łaźni czy kąpieli w balu.

Właściciel Sylvan Vulkodlak
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Tkacz Losu
Punkty Przygody: 0,00 
Posty: 466
Rejestracja: pt sie 14, 2020 9:47 pm

Duże pomieszczenie ze stołami i krzesłami. Za barem stoi wilkołak, Sylvan Vulkodlak. Przyjmuje zamówienia jak i rezerwacje noclegów. Posiłki nie są pierwszej klasy ale za te niedużą, kwotę jaką tutaj się płaci, są bardzo porządne.
Można tutaj skosztować domowej roboty mocniejszych trunków jak i za odpowiednią zapłatę spędzić ciekawie noc z kurtyzaną.

Płaci się tutaj za łóżko, nie cały pokój. Można więc nie wiedzieć, a dzielić pokój z kimś.
Awatar użytkownika
Wiktor
Punkty Przygody: 0,37 
Posty: 52
Rejestracja: pn sie 03, 2026 9:49 pm
Poziom Zdrowia:
190/190
Poziom Mocy:
90/90
Karta Postaci:
Notatnik:
Statystyki:

20/ 70

30/ 100

20/ 70

30/ 80

18/ 70

30/ 80
Stan portfela: 555

- Fakt, budzi wspomnienia. - Rozejrzałem się po wnętrzu. Miałem skojarzenia z doliną. Podobny wystrój i wyglądało to całkiem nieźle.
Technologia, hmmm zamyśliłem się. No nigdy za wiele nie miałem z nią do czynienia, a u miśków to już w ogóle, ale ciekawiła mnie. Może w mieście będę miał możliwość poznać ją lepiej.
- Czyli jesteś właścicielem? Nieźle. - Zastanawiałem czy może nie zaczepić się na trochę w tawernie, choć nie wiem czy dobry by był ze mnie kelner, albo barman, ale mógłbym spróbować. Narazie jednak nie mówiłem nic ojcu o tych planach. Musiałem jeszcze je sam przemyśleć.
Za to zająłem się kończeniem posiłku.
Awatar użytkownika
Sylvan Vulkodlak
Punkty Przygody: 2,16 
Posty: 1099
Rejestracja: sob wrz 26, 2020 11:21 am
Medale: 6
Poziom Zdrowia:
300 + 125 /425
Poziom Mocy:
100
Karta Postaci:
Notatnik:
Statystyki:

30 / 70

65 / 120

20 / 60

60 / 80

25 / 65

40 / 70
Stan portfela: 3260
Przedmioty magiczne:
Kamizelka + 100 HP
Spodnie sk.wz +25hp

Tak, starał się aby wszystko było takie swojskie, swojskie dla niego. Chociaż tyle z takiej namiastki domu. Do tego tutaj spędza większość swojego czasu, więc chce aby było w porządku.
-Tak, jestem- No i był z tego powodu zadowolony. Nadal siedzi tutaj większość czasu ale ma większy luz. Może pozwolić sobie na więcej.
-Co powiesz Wiktorze na mały sparing? - Zaproponował synowi, był ciekawy czy ten poprawił się będąc tam an północy. Sam siwek jakoś nie szczególnie trenuje ale zawsze to taka odskocznia od pracy.
Awatar użytkownika
Wiktor
Punkty Przygody: 0,37 
Posty: 52
Rejestracja: pn sie 03, 2026 9:49 pm
Poziom Zdrowia:
190/190
Poziom Mocy:
90/90
Karta Postaci:
Notatnik:
Statystyki:

20/ 70

30/ 100

20/ 70

30/ 80

18/ 70

30/ 80
Stan portfela: 555

Pytanie o sparing, trochę go zaskoczyło, ale w sumie czemu nie. Uśmiechnął się na propozycję ojca. Jak był nastolatkiem to lubił wdawać się w różne bójki. Potem to się trochę wyciszyło, ale nadal dużo trenował. Szczególnie z jedną zmienną u niedźwiedzioludzi, ale i z samymi miśkami też.
- Jasne czemu nie staruszku? - Zażartował sobie. Brzmiało to tak trochę znajomo. Miał urywki wspomnień z takich sparingów w dolinie. Wtedy ojciec przeważnie górował nad nim, ale teraz jak będzie? Się okaże.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Tawerna pod Kudłatym Kuflem”