Strona 97 z 290
Dom Nari i Mortena
: pn gru 06, 2021 1:07 pm
autor: Tkacz Losu
Niewielki dom.
Pierwsze co wita gości to mały przedpokój z wieszakiem i szafką na buty. Kawałek dalej na całej dolnej powierzchni umiejscowiona została kuchnia z całym umeblowaniem, która jest połączona od razu salonem/jadalnią. Mieści się w niej stół, 4 krzesła i kanapa.
Na pierwszym piętrze zaraz koło schodów są dwie pary drzwi, po lewej wchodzi się do Mortena a po prawej do Nari. Oba pomieszczenia są tak samo umeblowane i tej samej wielkości. Łóżko, szafa, biurko, krzesło i szafeczka nocna. Na wprost schodów idą kawałek dalej znajduje się niewielka łazienka z prysznicem, toaletą i umywalką.
Re: Dom Nari i Mortena
: sob maja 04, 2024 11:35 pm
autor: Nari Orecev
Westchnęła słysząc jego odpowiedź - Nie musisz - rzuciła za nim i nie czekając na chłopaka założyła buty wychodząc z domu. Zamknęła drzwi na klucz ruszając w dół ulicy. Na tyle ile była wstanie szła szybko ale nie od razu w stronę mieszkania Heliona. Jak na razie chciała się jak najdalej oddalić od domu.
zt
Re: Dom Nari i Mortena
: sob maja 04, 2024 11:49 pm
autor: Takaro
Ubrał się i... Kobieta wyszła.
-Kurwa- Zbiegł ze schodów i chwycił za klamkę. Zamknięta- Ja pierdole, kurwa mać- Oj nie jedna wiązanka poszła. Poszarpał się z klamka i uderzył kilkakrotnie w drzwi. Nie chciał ich rozwalać, bo ostatnio narobił kłopotów. No ale jak ona mogła tak go potraktować... Był zły i to bardzo. Usiał na schodach i będzie czekać...
Re: Dom Nari i Mortena
: ndz maja 05, 2024 3:55 am
autor: Nari Orecev
Wytarła policzek po ślinie Heliona i z dość dobrym humorem wróciła do domu. Wyciągnęła klucze z kieszeni otwierając najciszej jak się da zamek. Nie chciała obudzić Takaro, może jakoś się prześlizgnie niezauważona. Nie było dziewczyny z dobre trzy a może cztery godziny to na pewno śpi. Weszła do środka nie zapalając światła delikatnie zsuwając buty ze stóp później chciała udać się na górę aby położyć się spać.
Re: Dom Nari i Mortena
: ndz maja 05, 2024 8:18 pm
autor: Takaro
Ten nie spał. Cały ten czas siedział i czekał na nią. Kiedy wróciła, warknął pod nosem.
-A o której to sie kurwa wraca- Rzucił nie zmieniając pozycji. Nadal siedział na schodach. Nie podobało mu się to co zrobiła. Było powiedzieć, że ma zostać a nie stosować takie rzeczy.
Re: Dom Nari i Mortena
: ndz maja 05, 2024 8:49 pm
autor: Nari Orecev
Nie spodziewała się go na schodach, cały plan poszedł się sypać.
- A Ty co? W Tatę się bawisz? - w sumie ona też nie powinna się tak skradac i wejść normalnie. I powiedziała mu, że nie musi iść, mógł się położyć spać a nie siedzieć na schodach. Eh... Czuję się dziwnie będąc dorosła a ktoś chce ją kontrolować.
Re: Dom Nari i Mortena
: ndz maja 05, 2024 9:01 pm
autor: Takaro
-Nie- Nie miał nawet prawa aby próbować się do kogoś takiego porównywać- Zachowałaś sie chujowo, co ty sobie myślisz, zamykasz na klucz drzwi abym nie wyszedł- Taj był o to zły. Nie dała mu polecenia i wykorzystała moment kiedy poszedł się ubrać i co zrobiła? Uniemożliwiła mu wyjście- nie chciałaś abym szedł to kurwa było powiedzieć, że mam tu zostać- Nie bawić się jak kurwa nie wiedział co.
-Jestem twoim jebanym niewolnikiem, było dać mi polecenie, a nie dać wybór a koniec końców go nie dawać, to mnie wkurwia na maksa. Niby chcesz bym był wolnym człowiekiem uczył się a z drugiej strony i tak nie pozwalasz mi postąpić tak jak chce- To był wkurwiony mimo że ciągle siedział.
Re: Dom Nari i Mortena
: ndz maja 05, 2024 9:16 pm
autor: Nari Orecev
- Mogłeś wyjść oknem - stwierdziła ale faktycznie nie postąpiła słusznie.
- Masz rację nie zachowała się fer wobec Ciebie i przepraszam - nie krępowała się z tym. Nie zrobiła tak jak powinna, może ona dobrze spędziła czas ale chłopak na pewno nie.
Podeszła do torby, z której wyciągnęła dorabianie klucze - Proszę, są Twoje. I nie podziękowałam Ci za opiekę kiedy źle się czułam. Za co przepraszam - skłoniła się, później go wyminęła i poszła na górę.
Re: Dom Nari i Mortena
: ndz maja 05, 2024 9:45 pm
autor: Takaro
Jej przeprosiny nie sprawiły, że ten był mniej zły. Po prostu był za to co zrobiła. On tutaj się kurwa stara.
-Ja sie tutaj o ciebie kurwa mać martwię- Tak powiedział to i to głośno- Nie chce by coś ci się stało- Tak bo to też wtedy dotknie i jego. Wstał i zabrał klucze. Może i podziękowała mu ale wcale nie sprawiło to, że ten jest bardziej spokojnym.
Re: Dom Nari i Mortena
: ndz maja 05, 2024 9:51 pm
autor: Nari Orecev
Westchnęła zatrzymując się w połowie schodów - Tak wiem, że jak umrę to z powrotem trafisz na arenę albo ja już nie dam rady się Tobą zajmować - wiedziała, że jego troska nie bierze się z nikąd. Nitk nic nie robi bezinteresownie. Weszła na górę, obmyła twarz w łazience i wróciła do pokoju. Rzuciła się na łóżko twarzą do poduszki. Było miło ale się skończyło pomyślała jak na chwilę miała lepszy humor.
Powiedział jej już, że nie chce tam wracać ale jak na razie nie zrobiła nic głupiego co mogłoby to spowodować. Dopóki go nie uwolni musi chyba odpuścić sobie misję. Przynajmniej nie w ten sposób co jej zlecono.
Re: Dom Nari i Mortena
: ndz maja 05, 2024 10:11 pm
autor: Takaro
Nic nie odpowiedział na to jej podsumowanie. Spojrzał tylko za nią w milczeniu. Nie poszedł do jej pokoju. Zszedł na dół do kuchni i zapalił światło. Zabrał się za próby sprzątnięcia bałaganu i kończenia napraw, tak by dało się coś tutaj robić. Jakoś tka zrobiło mu się dziwnie. Wolał nie myśleć w takim razie i tym się teraz zajmować.