Strona 85 z 290
Dom Nari i Mortena
: pn gru 06, 2021 1:07 pm
autor: Tkacz Losu
Niewielki dom.
Pierwsze co wita gości to mały przedpokój z wieszakiem i szafką na buty. Kawałek dalej na całej dolnej powierzchni umiejscowiona została kuchnia z całym umeblowaniem, która jest połączona od razu salonem/jadalnią. Mieści się w niej stół, 4 krzesła i kanapa.
Na pierwszym piętrze zaraz koło schodów są dwie pary drzwi, po lewej wchodzi się do Mortena a po prawej do Nari. Oba pomieszczenia są tak samo umeblowane i tej samej wielkości. Łóżko, szafa, biurko, krzesło i szafeczka nocna. Na wprost schodów idą kawałek dalej znajduje się niewielka łazienka z prysznicem, toaletą i umywalką.
Re: Dom Nari i Mortena
: wt kwie 30, 2024 12:07 am
autor: Takaro
-A kto powiedział, ze musze mieć tylko jedną taką osobę?- Uniósł lekko brew- Nienawidzę wszystkich po równo- Przytaknął sobie skinieniem głowy- zajebałbym wszystkich- o tak, na te słowa też skinął sobie głowa.
-To fajnie- może nie koniecznie było jej fajnie ale on to inaczej odbierał.
-Ja to się nie brałem do takich rzeczy, ja to po mordach lałem i tego.. no..- Nie chciał wchodzić w te tematy.
-Zostańmy przy tym, ze jestem po prostu zajebisty- No i tyle.
Re: Dom Nari i Mortena
: wt kwie 30, 2024 12:13 am
autor: Nari Orecev
- No tak - powiedział upijają łyk, czyli on ma nieograniczoną liczbę osób, których nienawidzi. Większości nie zna a i tak ich nienawidzi, zaśmiała się pod nosem.
Czy było fajnie? Nie zawsze ale zdarzały się takie dni, nie mogłaby powiedzieć, że byłoby inaczej bo to nie byłaby prawda.
- Rozumiem - mordobicia, no tak. On nie mógł inaczej a o resztę nie pytała. Może kiedyś sam opowie.
- Ależ oczywiście - powiedziała z lekką drwiną w głosie. Podniosła się z krzesła zanosząc kubek do zlewu i ruszyła na górę.
Re: Dom Nari i Mortena
: wt kwie 30, 2024 11:18 am
autor: Takaro
-A dostanę kawę za bycie miłym?- Zapytał patrząc na nią w wyczekiwaniu.
-Ja to chociaż jestem szczerym nom- Skinął sobie głową i napił się herbatki. Może nie jest najbystrzejszy ale no. Komu to potrzebne do życia?
Re: Dom Nari i Mortena
: wt kwie 30, 2024 11:23 am
autor: Nari Orecev
Odwróciła się gdy była przy schodach - A to dlatego zrobiłeś herbatę? - uśmiechnęła się szeroko. Mogła się domyślić, że chciał coś w zamian. Skarciła się za bycie aż taką naiwną.
- Nic przecież nie powiedziałam a szczerość się chwali - takie było jej zadnie. Często i gęsto ludzie odbierają mówienie prawdy jako wredne zachowanie nie dopuszczając do siebie jak jest na prawdę.
Zaczęła się wspinać po schodach - Tak dostaniesz i jak chcesz możesz zjeść moje naleśniki - mówiła głośniej aby ten ją usłyszał. Weszła na górę i teraz na spokojnie może się oporządzić.
Re: Dom Nari i Mortena
: śr maja 01, 2024 12:38 am
autor: Takaro
-Nie no kurwa nie dlatego- No wiecie co, to to sie o kawę nie można zapytać? No za kogo ona mnie ma.
-A czemu ty nie jeszcze już?- Zapytał patrząc się cały czas na rudą. No on nie pogardzi sobie ekstra żarciem no ale no.
-Nic złego nie zrobiłem, czemu uciekasz?- nie rozumiał tego postepowania.
Re: Dom Nari i Mortena
: śr maja 01, 2024 12:54 am
autor: Nari Orecev
Zaśmiała się pod nosem - Spokojnie dostaniesz kawę - zapewniła chłopaka.
- Nie, jakoś nie mam ochoty - uśmiechnęła się szczerze. Nie to, że Blondyn je czy jego obecność jej przeszkadza. Niespecjalnie chce jeść, choć pewnie powinna przed pracą ale ma jeszcze czas to coś później zje.
- Idę się ogarnąć - puściła do niego oczko, zatrzymała się na chwilę nim weszła na górę zastanawiając się czy mu powiedzieć, dlaczego zbiegła na dół i jest w takim stanie jakim jest ale postanowiła zatrzymać to dla siebie. Spojrzała na Takaro - Nie jestem zła a zaskoczona - nie spodziewała się z jego strony takiej inicjatywy. Poszła na górę.
Re: Dom Nari i Mortena
: śr maja 01, 2024 1:06 am
autor: Takaro
Siedział i patrzył na nią podejrzliwie. Nie do końca dowierzając w jej słowa. Powinna jeść co to ma być. Tylko jakie on ma prawo kazać jej to robić? żadne.
-Ej no kurwa, to nie grzeczne- No iść sobie do tak, o. Nic nie wyjaśniła. Eh. No jak tutaj takiej dogodzić. Chłop się stara i co z tego. Meh. Zaczął dalej jeść.
Re: Dom Nari i Mortena
: śr maja 01, 2024 1:13 am
autor: Nari Orecev
Weszła do pokoju zaraz z niego wychodząc, nic ze soba nie wzięła. Poszła do łazienki, wzięła ciepły prysznic do siebie się ubrać i na dół.
Weszła do kuchni nastawiając wodę na ogień, wyciągnęła dwa kubki następując do nich kawy. Zalała wodą czekając aż się czarny napój zaparzy. Wszystko wykonywała bez słowa. Wzięła z lodówki mleko, posłodziła ciepłe kawy zanosząc na stół - Proszę - sama nie usiadła a podpierała ścianę.
Re: Dom Nari i Mortena
: śr maja 01, 2024 1:24 am
autor: Takaro
-Coś nie tak? Zwykle jesteś bardziej roztrzepana i gadatliwa- No może roztrzepana to nie do końca ale to on i jego tam urojenia.
-Nie chcesz jeść, uciekasz i milczysz- Takie wnioski poniósł patrząc na ten ranek. Różne rzeczy chodziły mu z tego powodu po głowie.
Re: Dom Nari i Mortena
: śr maja 01, 2024 1:39 am
autor: Nari Orecev
Wsparta o ścianę była jak wyłączona dopiero słowa Takaro przywróciły jej świadomość - Co? - nie do końca wiedziała co powiedział a nie chciała odpowiadać na siłę - Możesz powtórzyć? - zapytała.
Ściągnęła brwi - Tobie nigdy się nie zdarzyło, że nie chciałeś jeść? - może to i głupie pytanie bo patrząc na niego coś takie mogło nie mieć miejsca. Dosiadła się do stołu - Poszłam się ogarnąć a milczenia jakoś nie zarejestrowałam - zakłopotała się drapiąc po skroni palcem. Sama nie widziała dlaczego tak, przecież było dobrze aczkolwiek wczoraj mocno przesadziła z tym wylewem łez i nie tylko.