Strona 83 z 98
Sala jadalna
: śr wrz 02, 2020 12:52 pm
autor: Tkacz Losu
Duże pomieszczenie ze stołami i krzesłami. Za barem stoi wilkołak, Sylvan Vulkodlak. Przyjmuje zamówienia jak i rezerwacje noclegów. Posiłki nie są pierwszej klasy ale za te niedużą, kwotę jaką tutaj się płaci, są bardzo porządne.
Można tutaj skosztować domowej roboty mocniejszych trunków jak i za odpowiednią zapłatę spędzić ciekawie noc z kurtyzaną.
Płaci się tutaj za łóżko, nie cały pokój. Można więc nie wiedzieć, a dzielić pokój z kimś.
Re: Sala jadalna
: pn cze 09, 2025 11:09 am
autor: Sylvan Vulkodlak
-no dobra, postaram sie pójść do siebie- No to wstał, zachwiał się ale dał radę, ha!
-Tylko mi zabezpiecz wejście, bo drzwi rozwaliłeś- No a nie chciał aby mu tutaj teraz wchodzili inni korzystając z okazji.
-Niektóre rzeczy nie da się zapomnieć- Pokręcił głowa i poklepał go po ramieniu.
Re: Sala jadalna
: pn cze 09, 2025 11:17 am
autor: Fenrir Labdakid
Wyciągnął ręce w akcie asekuracji przyjaciela, złapał pion. To da radę wejść na górę, powoli powoli wejdzie, był tego pewny.
- Nie bój się zrobię to a w ramach rekompensaty kupię Ci nowe - jak tawerna ma teraz wyglądać inaczej, lepiej to te nie będą pasowały tak czy inaczej.
Nie odpowiedział nic tylko skinął głową, wiedział doskonale co miał na myśli Sylvan. Cicho zagwizdał na Juniora pokazując na wyjście. Pupil podniosł się ruszając w stronę drzwi, złapał smycz w zęby podając dowódcy. Pogłaskał wilka - Bywaj - rzekł do przyjaciela opuszczając tawernę. Zabezpieczył wejście tak aby nikt nie mógł wejść do środka, wtedy ruszył do domu.
Zt
Re: Sala jadalna
: pn cze 09, 2025 9:24 pm
autor: Sylvan Vulkodlak
-No bywaj- Uniósł lekko dłoń i pożegnał Fenrira. No ale nie dał rady iść na górę. Zmienił się i położył na podłodze. Pośpi do rana tutaj no i przy okazji będzie "czuwać" aby nikt mu tutaj nie wtargnął teraz. Jak wstanie, będzie musiał spisać sobie parę rzeczy. No i może wyślę te niebieska herbatę bo na co mu ona.
Re: Sala jadalna
: wt cze 10, 2025 10:30 am
autor: Kimi
Słabo spała mimo iż łózko było wygodne, przebudziła się w środku nocy i pomimo tego, że próbowała ponownie usnąć to się nie udało. Nawet jak się wierciła przybierając rożne pozycje. Stwierdziła, że to nie ma sensu więc podniosła się uprzednio przeciągając i powoli wracając do ludzkiej formy. Zgarnęła swoje ususzone pranie i się ubrała w normalne ciuchy. Z kuchni zgarnęła pajdę chleba i kawałek sera oraz popiła szklanką wody. Wciąż przeżuwając zeszła na dół, zobaczyła w całym tym burdelu śpiącego na podłodze Sylvana w wilkołaczej formie. Przegryzła ostatni kęs i wróciła na górę by po chwili zejść z powrotem ale tym razem z poduszką w dłoniach.
Podeszła do niego i kucnęła starając się podłożyć poduszkę pod łeb. Poczuła też mocną woń alkoholu, uznała, że staruszek tak szybko się nie obudzi.
Jeszcze raz rozejrzała się po zdemolowanej sali i z braku lepszego zajęcia zaczęła sprzątać począwszy od zbierania fragmentów połamanych mebli i układaniu ich na stos.Później zaczęła zamiatać mniejsze odłamki.
Re: Sala jadalna
: wt cze 10, 2025 9:49 pm
autor: Sylvan Vulkodlak
Siwek miał bardzo mocną głowę. No i przebudził się. nie z samego rana ale trochę później. Wstał i przeciągnął się. Zaskoczył się widząc poduszkę. Nie przypominał sobie aby takową wczoraj miął pod ręką.
- o, dzień dobry- Przywitał się widząc kobietę, która zajęła się ogarnianiem lokalu.
Re: Sala jadalna
: pt cze 13, 2025 6:40 pm
autor: Kimi
Kończyła omiatać salę z reszty drzazg i śmieci gdy wilkołak się przebudził.
- Dzień dobry. - Odpowiedziała odkładając miotłę i otwierając kilka okien by przewietrzyć pomieszczenie. Po czym otrzepała ręce z kurzu i znalazła dwie szklanki, które się uchowały nietknięte i nalała do nich wodę. Jedną podając Sylvanowi. Sama się również napiła, zmęczyła się sprzątaniem. Nawet nie zauważyła kiedy zrobiło się widno.
Re: Sala jadalna
: ndz cze 22, 2025 12:25 pm
autor: Sylvan Vulkodlak
-Mam nadzieję, że wyspałaś się- Sam w końcu poszedł spać.. Nawet nie wie kiedy. Nie sprawdzał godziny.
-Planuje remont całkowity i zmiana charakteru tego miejsca, będzie bardziej swojsko- No dla niego na pewno. Kobieta jednak też pewnie przypomni sobie to jak było tam w wiosce.
Re: Sala jadalna
: ndz cze 22, 2025 8:52 pm
autor: Hatsuyuki
Hatsu przed wejściem kazała lisowi wskoczyć do transportera po czym sama pozbyła się swojego futra, ogonów i uszu. będąc gotową weszła do Tawerny
-Dzień dobry szefie.-
Powiedziała nie starając się ukryć transportera z lisem
-Wiem powinnam najpierw spytać czy mogę przyjść z zwierzakiem ale nie powinien sprawiać problemów i będzie grzecznie siedzieć w transporterze. Wybaczy szef że go wzięłam. To wyjątkowa sytuacja-
"Wyjątkowa", po prostu miał zbyt słodką minę żeby była w stanie zostawić go w domu
Re: Sala jadalna
: pn cze 23, 2025 9:23 pm
autor: Kimi
- Hmh...powiedzmy. -Odpowiedziała na pytanie o sen. Nie pospała za wiele ale też nie na tyle krótko by była nietomna. Za dużo wrażeń jednego wieczoru i tak jakoś wyszło. -Bardziej swojsko? - Nie do końca rozumiała koncepcje. Tawerna już wydawała jej się swojska. Nie negowała tego pomysłu ale też nie pochwalała bo nie wiedziała co mu konkretnie chodzi po głowie. Mógłby zdradzić coś więcej o ile ma ochotę o tym rozmawiać.
Spojrzała na pracownice, która zawitała tu ze zwierzakiem. Nie odezwała się do niej, wszak tamta też na wejściu zignorowała jej obecność. Kimi nie była zbyt wyrywna w tych kwestiach a była zdania, że ten kto wchodzi wita się pierwszy. Dopiła tylko wodę patrząc kątem oka na lisa w transporterze.
Re: Sala jadalna
: pn cze 23, 2025 9:32 pm
autor: Sylvan Vulkodlak
-Powiedzmy? rozumiem- No nie musiał mu dużo mówić. Sam sobie wyciągnął wniosku.
-Przebudować ją trochę muszę, pozmieniać pewne rzeczy w tym i menu będzie inne i będzie to typowo wilkołacza tawerna- No ma pewną wizje, dla niej to dużo nie zmieni. Mu pomoże mentalnie jakoś nie myśleć o zerwaniu.
Spojrzał na kobietę- No witaj, wybacz ale tawerna będzie zamknięta, planuje remont- Powinien ją uprzedzić ale wszystko tak szybko poszło, ze najzwyczajniej w świecie nie zdążył jej o tym uprzedzić.
-Może zostać ale nie wiem co będzie robił- No gości na pewno nie będzie.