Strona 9 z 9
Salka lekarska
: pt lis 19, 2021 8:14 pm
autor: Tkacz Losu
Salka nie jest może tak duża jak ta w dzielnicy ludzi. Można tutaj jednak spędzić miło czas w trakcie dochodzenia do siebie. Sala ma podstawowe zaopatrzenie i można ją przekształcić w coś innego jeśli wystąpi taka potrzeba.
Re: Salka lekarska
: ndz maja 25, 2025 10:43 pm
autor: Ketsueki Ōkami
W międzyczasie dopiła herbatę, odstawiła więc teraz kubek i wstała. Skłoniła się kobiecie i ruszyła do drzwi.
- Dziękuję za rozmowę i do zobaczenia za tydzień. - Pożegnała się i wyszła.
//zt
Re: Salka lekarska
: sob sie 08, 2026 5:20 pm
autor: Helion Kanavar
-Do zobaczenia- Zagadał i poszedł ze strażnikami. Nie czuł się dobrze w ich obecności. Cały ten budynek i jak sami strażnicy, nie kojarzyli mu sie dobrze. Szedł cała drogę w ciszy, nie rozglądał się. Podążał za nimi i będąc w salce, pozwolił sobie na to aby usiąść. Siedział cicho. Nie brał nic mocnego sotnio, popalał sobie i trochę tam te dziwne rzeczy od kobiety. Miał jednak obawy, ze wyjdzie przez to coś dziwnego. Do tego duże ilości przeciwbólówek też może wykażą coś dziwnego? wolałby nie ale nie wiedział jak to działa i co oni to zinterpretują.
Re: Salka lekarska
: ndz sie 09, 2026 8:37 pm
autor: Los
Helion został odstawiony do salki przez strażników, kazano mu wejść oczekując medyka. Upłynęło nieco czasu nim ktoś dołączył do mężczyzny. Wchodząc od razu kazał się rozebrać Blondynowi do bielizny. Musi przebadać „pacjenta” dokładnie. Nie chciał później żadnych niedomówień.
Gdy Helion był gotowy medyk zabrał się za oględziny całego ciała aby na koniec pobrać kilka próbek krwi i dać pojemniczek na mocz - Proszę go napełnić - rzekł notując wszystko co powinien i nie tylko. Wskazał na drzwi - Za drzwiami na lewo trzecie po prawej stronie to toalety - wytłumaczył aby Blondynowi nie przyszło do głowy napełniać go tutaj.
Re: Salka lekarska
: ndz sie 09, 2026 8:56 pm
autor: Helion Kanavar
No czekał i był nerwowy, nie wiedział co będzie a nie chciał mieć kolejnych problemów. Kiedy w końcu go ogarnięto, to zrobił co mu kazano. Miał nadziej, że nikt nie będzie sie pytał o ten ślad po niedawnym dźgnięciem go. Sam nie gadał o tym. Był trochę nerwowy ale nie robił problemów.
-Dobra- Wyszedł i po jakimś czasie wrócił, bo miał wracań nie?
Re: Salka lekarska
: ndz sie 09, 2026 9:03 pm
autor: Los
Medyk nie odezwał się nic na temat śladów posiadanych przez mężczyznę, starych czy nowych. Wszystko na pewno jest zanotowane w jego kartotece. Lekarz założył rękawiczki odbierając pojemnik z ciepłym płynem. Podpisał kładąc na tacce, zdjął zużyte okrycie rąk wyrzucając do śmietnika. Dał kwitek Helionowi - Do tygodnia czasu powinne być wyniki, dostanie pan sówkę z wezwaniem. Na dzisiaj to tyle - powiedział odwracając się do biurka - A i niech zacznie Pan bardziej dbać o siebie. Za szarawą ma Pan cerę - odwrócił się z receptą - Proszę - medyk zapisał wilkołakowi mocniejsze witaminy.
Re: Salka lekarska
: ndz sie 09, 2026 9:07 pm
autor: Helion Kanavar
Się nie odzywał, nie wiedział jak te badania maja wyglądać i w ogóle. No ale chyba nie jest tak źle?
- dobrze- Powiedział odbierając tam kwitek i przyjmując do wiadomości kwestie witamin. Obawiał się, że będzie gorzej, nie było. Może i złe wnioski teraz wyciąga ale uznał, ze jest dobrze.
-do widzenia- Pożegnał się i ulotnił ze straży.