Strona 75 z 288
Dom Nari i Mortena
: pn gru 06, 2021 1:07 pm
autor: Tkacz Losu
Niewielki dom.
Pierwsze co wita gości to mały przedpokój z wieszakiem i szafką na buty. Kawałek dalej na całej dolnej powierzchni umiejscowiona została kuchnia z całym umeblowaniem, która jest połączona od razu salonem/jadalnią. Mieści się w niej stół, 4 krzesła i kanapa.
Na pierwszym piętrze zaraz koło schodów są dwie pary drzwi, po lewej wchodzi się do Mortena a po prawej do Nari. Oba pomieszczenia są tak samo umeblowane i tej samej wielkości. Łóżko, szafa, biurko, krzesło i szafeczka nocna. Na wprost schodów idą kawałek dalej znajduje się niewielka łazienka z prysznicem, toaletą i umywalką.
Re: Dom Nari i Mortena
: sob kwie 27, 2024 6:40 pm
autor: Takaro
-No dziad ten kurwa no- Imienia nie pamiętał, bo na co mu ta wiedza- No bo tak myślę czasem o tym- A to mu się czasem zdarza nawet ostatnim czasie.
-Wpierdoliłbym mu z chęcią- no i nawet jakoś to zrobił nawet ostatnio. Nawet. Zastukał ogonem o nią.
Re: Dom Nari i Mortena
: sob kwie 27, 2024 6:53 pm
autor: Nari Orecev
Ta dalej nie wiedziała o kogo może chodzić Blondynowi - Chodzi Ci o barmana? On jest miły - co prawda dziadem nie był, dla niej na pewno ale wiedziała, że chłopaki się nie lubią. Przestała czesać Takaro - Ty myślisz? - nie miało to być uszczypliwe, to ją jednak pozytywnie zaskoczyło. Zaczął wytężać te swoje szare komórki a to już postęp.
Zaśmiała się łapiąc ogon zaczynając go czesać - Komu znowu chcesz dać lanie? - czasem bywał niemożliwy.
Re: Dom Nari i Mortena
: sob kwie 27, 2024 7:01 pm
autor: Takaro
-Nie temu nie- Ale po chwili zastanowienia- Tak jemu tez bym wpierdolił ale mi chodzi o tego typa tam co kiedyś byliśmy i się z nim prawie pobiłem- No czy teraz objaśnił to dokładniej? Miał takową nadzieje.
-No tak, czasem mi sie to zdarza- Skinął jej łbem-to trochę takie ciężkie ale no- Zamruczał.
Re: Dom Nari i Mortena
: sob kwie 27, 2024 7:09 pm
autor: Nari Orecev
Z rozbawienia pokręciła głową - A komu byś nie spuścił lania? - zapytała zastanawiając się dalej o kogo może mu chodzić. Z kim się prawie pobił? Takaro pyskował do wszystkich i miał ochotę wpierdolić nie jednej osobie. Za duży wybór pod tym względem - Dalej nie do końca wiem o kogo może Ci chodzić - skrzywiła się.
- Później będzie łatwiej - skwitowała i się przytuliła do ogona. Jak taka maskotka, przymknęła na chwilę oczy.
Re: Dom Nari i Mortena
: sob kwie 27, 2024 7:12 pm
autor: Takaro
-Nie wiem- Nie rozmyślał nad takimi opcjami- Nie pomagasz no...- Aż podrapał sie po głowie.
-O!- Tak wie jak to sformułować- no ta robota twoja tamta- No teraz chyba wyłapie? No na to liczył.
-Powiadasz...- No chyba zostaje mu w to uwierzyć, chyba.
Re: Dom Nari i Mortena
: sob kwie 27, 2024 7:20 pm
autor: Nari Orecev
- Nie jestem od tego - powiedziała z zamkniętymi oczami wciąż tuląc się do ogona. I tak teraz już wiedziała o kogo mu chodziło - Masz na myśli dowódcę? - zapytała puszczając kitę chłopaka dokańczając ją czesać.
Wskazała szczotką na Takaro - Coś jeszcze Ci wyczesać? - zapytała gdy skończyła rozczesywać górną partię. Odłożyła na chwilę przyrząd do czesania chcąc się rozciągnąć. Znowu poczuła jak ogarnia ją chęć spania ale nie może przez cały dzień spać.
Re: Dom Nari i Mortena
: sob kwie 27, 2024 7:24 pm
autor: Takaro
-A od czego- Mało ona przydatna.
-No tego chujka z małym chujkiem- Skinął jej łbem. No w końcu załapała. No ile on musiał sie namęczyć by jej to wytłumaczyć.
-Nie wiem- On sie nie wyczesywał, nie wie co sie powinno wyczesać a co nie i inne tego typu bzdety...
Re: Dom Nari i Mortena
: sob kwie 27, 2024 7:30 pm
autor: Nari Orecev
- Jak to od czego? Od nauki i uprzykrzania Ci życia - uśmiechnęła się do chłopaka.
Spojrzała na niego - A skąd wiesz, że ma małego? Czegoś nie wiem? - no zaskoczył ją. Chociaż sądziła, że nie w tym sensie miał to na myśli. Popsuje go troszeczkę bardziej - Powinnam być zazdrosna? - zasłoniła ręką usta nie chcą pokazać, że się śmieje.
Uderzyła kilka razy szczotką o rękę - Jak to nie wiesz? Całe futro powinno się wyczesać a nie tylko to co odkryte - zastanowiła się chwilę - Może zapytam Heliona czy też będzie chciał - mówiła bardziej do siebie niż Takaro. Wątpiła w to bo ten miał dobrze zadbane futerko nie to co ten Blondyn tu.
Re: Dom Nari i Mortena
: sob kwie 27, 2024 9:14 pm
autor: Takaro
-Nudne- Mruknął nie będąc zadowolony i pac ja łapą w łeb. nie na tyle mocno by coś jej zrobić ale no.
-Rozmawiasz ze znawca tematu, do kogo kurwa z takim pytaniem- Wskazywał ani siebie jak na speca w wszelakiej maści informacjach penisowych,.
-A co ja mam zwykle odkryte?- Zaparzał pytająco na nią.
-A po chuja tutaj kolejny blondyn- Rzucił do do niej z fochem.
Re: Dom Nari i Mortena
: sob kwie 27, 2024 10:24 pm
autor: Nari Orecev
Zaśmiała się kiedy pacnął ją łapą masując miejsce, nie było to mocne uderzenie - Jak możesz? - powiedziała z udawanym wyrzutem.
- No właśnie do Ciebie znawco - nie wiedziała czy mu wierzyć na słowo ale nich mu będzie - To może mi co nieco opowiesz na ten temat? - dowiedzieć się czegoś ciekawego czy pomocnego zawsze się przyda.
- Łapy, łeb i teraz tors - podczas wymieniania pokazywała na każdą rzecz - A jeszcze są tylne łapy i pośladki - tam też przydaje się wyczesać.
- Jak to po co? Żeby go wyczesać - uśmiechnęła się szeroko pokazując szczotkę - I może jeszcze do poprzytulania - jeśli chodziło o misiowe przytulanie to Helion był w tym dobry - A co on Ci tak przeszkadza? - po chwili zapytała.