Strona 8 z 9
Uliczki
: pt lis 19, 2021 9:19 pm
autor: Tkacz Losu
Nie ma tutaj tak ciasnych ulic jak w dzielnicy nieludzi. Nie ma też typowo głównej drogi. Wszystkie są oświetlone. Co jakiś czas nawet znajduje się tutaj ławeczka koło rosnącego drzewa, który daje przyjemny cień latem.
Re: Uliczki
: ndz sty 05, 2025 10:07 pm
autor: Rogata
-To Pani powie rogatej że wolno. Po kilku razach Rogata się nauczy jak wygląda zaproszenie-
Stwierdziła wilkołaczyca i podeszła jeszcze bliżej Erin
-To Rogata najpierw złapie jak ktoś coś chce zrobić Pani, a potem poczeka co Pani powie
Powiedziała po chwili namysłu i jeszcze przybliżyła łeb do rudej
-Rogatej nawet trochę ciepło. Rogata ma grube zimowe futro. W domu było ciutkę za gorąco Rogatej-
Od[powiedziała i położyła głowę na ramieniu właścicieli, dostosowując się do jej tempa chodu
-A jak będzie zimno to Rogata się wytarza w śniegu i będzie cieplej bo się zrobi warstwa zatrzymująca ciepło w futrze-
Re: Uliczki
: ndz sty 05, 2025 11:09 pm
autor: Erin Wyrm
Skinęła głową zadowolona z odpowiedzi. Lubiła inteligencję Rogatej, którą było widać nawet mimo jej zatrzymanego w pewnym momencie rozwoju społecznego i niskiej dojrzałości. Gdy ta ułożyła jej głowę na ramieniu, uniosła rękę i pogłaskała ją.
- Łap tylko jak zagrożenie będzie ewidentne. Będzie tam sporo ludzi i ktoś może przypadkiem podejść za blisko, wpaść na mnie czy mnie złapać. - Nie wyczuwała jeszcze Rogatej na tyle, by, dać jej w tym aspekcie pełną swobodę.
- Jest Ci tak wygodnie? - Ruda była bardzo niska i drobna, Rogata musiała się sporo nachylać by móc tak iść.
Szły tak jeszcze trochę, zbliżając się do placu z choinką. Juz z daleka słychać było szum tłumu, który robił się coraz wyraźniejszy, a czym bliżej, tym więcej ludzi kręciło się po ulicach.
//zt
Re: Uliczki
: ndz sty 05, 2025 11:19 pm
autor: Rogata
-Rogata nie lubi sporo ludzi-
Poskarżyła się, a na pytanie o postawę powiedziała
-Rogata lubi sobie pomagać przednimi nogami. Pani ma rogatej miecze więc Rogata nie ma do czego używać kciuków, a bycie pochyloną pozwala się rogatej lepiej zerwać do walki czy obrony, a nawet może tak panią objąć i uskoczyć w tył nie tracąc czasu na pochyla się-
Wytłumaczyła idąć dalej z panią i lekko merdając ogonem w zadowoleniu za głaskanie i drapanie
z/t za Erin
Re: Uliczki
: pt kwie 25, 2025 12:36 pm
autor: Los
Ulice miasta zostały zalane przez szeregi strażników, wyglądało to tak jak po wybuchu bomby sprzed paru lat. Na każdym kroku można było się natchnąć na jednego z nich. Pracownicy praca dokładnie sprawdzali każdy skrawek miasta zaglądając w każdy zakamarek, proszą niektórych o udostępnienie przestrzeni jak ogrody. Na mieście zostały rozwieszone listy gończe za niewolnikiem o numerze CC4425Z, każdy kto go zobaczy ma pilnie powiadomić główną siedzibę straży. Zakazane jest wchodzenie z nim w interakcje a każdy kto mu pomoże zostanie oskarżony o przestępstwo.
Re: Uliczki
: pn lip 28, 2025 8:10 am
autor: Sigrun
Poczekała aż pan bibliotekarz zamknie budynek.
- Masz kota? Jak wygląda i się wabi? - Lubiła zwierzęta, ale zazwyczaj była tak zajęta pracą, że nawet nie myślała o tym by jakiegoś przygarnąć.
Nie powiedziałaby, że bardzo lubi książki. Zaciekawiły ją i wiedza jaką skrywały, więc to dopiero nowość. Może jeszcze się bardziej z czasem do nich przekona, choćby na coś z innej dziedziny niż tylko tematyka flory.
- Uwielbiam wodę, czasami się zastanawiam czy nie powinnam urodzić się jako ryba. - Zachichotała na ten mały żarcik.
Do tej pory nie wiedziała jak się nazywa i teraz w nią ta świadomość uderzyła aż zrobiło jej się trochę głupio.
- Przepraszam za moją omyłkę, ale jak mam się do ciebie zwracać?
Re: Uliczki
: śr lip 30, 2025 12:05 am
autor: Khalid Grayter
-Czarnego, zgrabnego o imieniu Rudi- No to takie jego oczko w głowie.
-Ciekawe- Przyznał, on sam preferował ogień ale nie aż tak jak ona wodę.
-Jaką omyłkę?- Spojrzał na nią- Mów mi Khalid- Posłał jej lekki uśmiech, nie widział problemu aby się zwracała do niego bezpośrednio. Jest poza praca i grzecznościowość, można tam zostawić.
Re: Uliczki
: śr lip 30, 2025 3:09 pm
autor: Sigrun
- Chciałabym go kiedyś poznać. Jest wychodzący? - Mowa była oczywiście o kocie.
- Mogłam zapytać dużo wcześniej o twoje imię, to było mocno nietaktowne z mojej strony. - Khalid najwidoczniej nie zrozumiał za co przepraszała, więc wolała mu wyjaśnić. Może on tego tak nie widział ale jej od małego wpajano zasady dobrego wychowania. Zatrzymała się w pół kroku i spojrzała na niego. Chciała coś jeszcze dodać ale zawahała się i nie wyraziła myśli, które chodziły jej po głowie od pewnego czasu.
Re: Uliczki
: pn sie 04, 2025 11:22 am
autor: Khalid Grayter
-Nie, siedzi całe dnie w mieszkaniu- Nie przyszło mu nawet do głowy aby go wypuszczać. Miasto jest zbyt niebezpieczne aby postąpić tak, według niego, bezmyślnie.
-Imię- Uśmiechnął sie kątem ust- To nie problem pracując w bibliotece jestem przyzwyczajony, że zwracają sie inni do mnie na per pan lub na ty- Powiedział pogodnie. W końcu każdy był inny i miał inne maniery innych rzeczy go uczono.
Re: Uliczki
: śr sie 06, 2025 9:34 am
autor: Sigrun
Sigrun nie miała nigdy zwierzątka pod opieką, nie wiedziała do końca co jest dla nich dobre. Szczególnie, że widywała czyjeś udomowione pupile chadzające czasem po jej ogrodzie. No chyba, że byli to zmiennokształtni, ale a odległość ciężko odróżnić.
Chcąc zakończyć niewygodny temat przeprosin, postanowiła zmienić tor rozmowy.
- Długo już tam pracujesz?
Re: Uliczki
: śr sie 06, 2025 11:06 am
autor: Khalid Grayter
Zastanowił sie chwilę.
-Kilkanaście lat- Nie był pewny ile to już minęło. Dla niego czas to inna kwestia.
-A ty ile już pracujesz w kwiaciarni?- Mieszka tam to samo życie tam zajęło jej wiele lat. Ciekawiło go ile faktycznie pracuje tam już i ile ma już ją na własność.