Strona 60 z 60
Dom Fenrir'a i Bjorn
: ndz lis 13, 2022 9:12 pm
autor: Fenrir Labdakid
Spory dom z dużą ilością pokoi na dole jak i na górze, łazienkami, sporą kuchnią i salonem. Ze specjalną nadbudową dla ptaka gromu i gryfa. Altaną, tarasem, garażem i budynkiem gospodarczym.

Re: Dom Fenrir'a i Bjorn
: ndz cze 21, 2026 1:24 pm
autor: Sylvan Vulkodlak
-No to zapraszam do mnie- Rzekł śmiejąc sie lekko. No mógłby mu podesłać ale dowódca nie ma do niego daleko i może sam wpaść. W końcu miał powodu! Nie wymiga się robotą, nie ma tak dobrze. Zostawi go tutaj jak ten wejdzie lub jego luba odbierze swoją zgubę od niego.
Re: Dom Fenrir'a i Bjorn
: ndz cze 21, 2026 3:31 pm
autor: Bjorn
Kobieta była o tej porze w domu i słyszała, że ktoś już jest pod drzwiami. Skierowała swoje kroki do nich i nim mężczyzna zdołał je otworzyć, ona to zrobiła. Na ramieniu miała po jednej stronie swojego sowokota a na drugim wiewiórkę. Ta spoglądała na Fenrira dość wymownie. Nic nie mówiła do nich tylko lekko skinęła głową.
Re: Dom Fenrir'a i Bjorn
: wt cze 23, 2026 1:53 pm
autor: Fenrir Labdakid
Uniósł jedną brew do góry - A u mnie nie może być? - zapytał starając się trafić kluczykiem do dziurki.
Uśmiechnął się widząc Bjron w drzwiach - Witaj Kochanie - rzekł spokojnie, wątpią aby ta mu zrobiła jakieś wyrzuty ale może się mylić. Mina od razu mu zrzedła widzą wiewiórkę - Nie masz może w swoim menu czegoś z wiewiórki? - zapytał się szeptem przyjaciela. Jak on jej nienawidzi, najchętniej to by się jej pozbył. Te małe rude stworzenie działało mu na nerwy odkąd pamiętał.
Re: Dom Fenrir'a i Bjorn
: śr cze 24, 2026 11:08 am
autor: Sylvan Vulkodlak
-O hej, oddaje męża- Powiedział z uśmiechem do kobiety- Cały i zdrowy- No i trochę taki mniej żywy ale żyje.
Po słowach Fenrira spojrzał na niego to na wiewiórkę. Nie rozumiał w czym mu to małe zwierzątko rpzeszkadza.
-Na surowo- Zaśmiał się ale no. Może podpyta później, bo chyba zapomniaj jesli mu mówił.
Oczywiście postanowił oddać mężczyznę w ramiona jego kobiety.
Re: Dom Fenrir'a i Bjorn
: ndz cze 28, 2026 7:57 pm
autor: Bjorn
-Witaj Fenrirze- Skinęła im lekko głową i przejęła od wilkołaka swojego partnera.
-Dziękuje za odstawienie go do domu- Kiedy to on tutaj był ostatnio? Nie pamiętała, nie liczyła tak czasu. Ważne, że wrócił i jest cały.
Re: Dom Fenrir'a i Bjorn
: pn cze 29, 2026 8:13 am
autor: Fenrir Labdakid
Nie spodziewał się w takim momencie otrzymać ptaka pocztowego. Podejrzewał najgorsze ale czując won nieco się uspokoił. Przejęty przez przyszłą żonę otworzył list. Przeczytał po czym jedną ręką wyciągnął z kieszeni na piersi karteczkę i długopis. Zawsze trzymał takie rzeczy na wypadek szybkiej odpowiedzi. Nie widział przeciwskazania na odmowę, więc wyraził zgodę na wyjście szczeniaka poza miasto. Dodał aby było ostrożny, chłopak nie miał szczęścia.
Wrócił myślami do swoich towarzyszy, dał buziaka Bjorn na powitanie - Dokładnie, jestem cały i zdrowy - przytaknął a gdzieś tam w korytarzu stał Junior. Ucieszył się na powrót dowódcy, delikatnie wsunął nos pod rękę domagając się pieszczot. Pogłaskał zwierzaka ale ten czując woń alkoholu kichnął i sobie poszedł.
Re: Dom Fenrir'a i Bjorn
: wt sie 04, 2026 6:55 pm
autor: Bjorn
Odprowadziła wzrokiem siwego wilkołaka. Kiedy Fenrir znalazł sie w środku budynku, pokręciła lekko głową.
-Dobrze cię widzieć w końcu w domu- Rzekła z lekkim rozbawieniem. wiedziała, że ten jest pracoholikiem ale powinien też trochę zejść na luz.
-Dobra idź się ogarnąć- poklepała go po ramieniu.
Re: Dom Fenrir'a i Bjorn
: sob sie 08, 2026 11:05 am
autor: Fenrir Labdakid
Dowódca uśmiechnął się do narzeczonej - Wybacz, że tak rzadko - nie umknął mu ten fakt. Może jest "lekko" wstawiony ale kojarzy fakty. Zachowanie pupila wcale go nie speszyło ale obejrzał się przez ramię patrząc na wiewiórkę, jak on jej nie lubi i jak widać z wzajemnością.
- Już idę, idę- powiedział czuje dając Bjorn buziaka w policzek a sam udał się do łazienki. Siedzenie pod prysznicem zajęło mu dłuższą chwilę, co jakiś czas przecierał twarz i kark. Wychodząc z łazienki owinął się w pasie ręcznikiem po wcześniejszym osuszeniu. Odszukał ukochaną - A jak Ci minął dzień? - teraz czuł się znacznie lepiej.
Re: Dom Fenrir'a i Bjorn
: sob sie 08, 2026 11:44 pm
autor: Bjorn
Skrzyżowała na moment dłonie na piersi słysząc jego słowa, zaraz potem pokręciła lekko głowa. nie będzie dyskutować na ten temat. do tego wiedział jak zależy mu na pracy i jak bardzo jest oddany temu co robił.
Kiedy ten był w łazience, ona skierowała swoje kroki do kuchni i przygotowała dwie herbaty. Po jego wyjściu, wręczyła mu jedną.
-Spokojnie, byłam w pracy a potem na spacerze- Zabrała ze sobą zwierzaki. Chciała aby trochę wyładowały swoja energię.