Strona 57 z 287
Dom Nari i Mortena
: pn gru 06, 2021 1:07 pm
autor: Tkacz Losu
Niewielki dom.
Pierwsze co wita gości to mały przedpokój z wieszakiem i szafką na buty. Kawałek dalej na całej dolnej powierzchni umiejscowiona została kuchnia z całym umeblowaniem, która jest połączona od razu salonem/jadalnią. Mieści się w niej stół, 4 krzesła i kanapa.
Na pierwszym piętrze zaraz koło schodów są dwie pary drzwi, po lewej wchodzi się do Mortena a po prawej do Nari. Oba pomieszczenia są tak samo umeblowane i tej samej wielkości. Łóżko, szafa, biurko, krzesło i szafeczka nocna. Na wprost schodów idą kawałek dalej znajduje się niewielka łazienka z prysznicem, toaletą i umywalką.
Re: Dom Nari i Mortena
: śr kwie 10, 2024 8:56 pm
autor: Nari Orecev
Dziewczyna popatrzyła na Blondyna z niedowierzaniem. Na zjedzenie zupy jakoś zmrużyła oko ale na resztę to kopnęła go z całej siły pod stołem - Masz jeść jak człowiek a nie zwierzę - co prawda po części nimi byli ale bez przesady. Sama pamiętała ile razy za takie zachowanie dostawała po uszach w bidulu. A jak mówiła, że nim jest to lepiej nie mówić co jej robiono.
Wzięła widelec do ręki pokazując mu jak ma jeść - I to są dobre maniery, których musisz się nauczyć - przyglądała się czy zacznie jeść normalnie, jeśli będzie inaczej ponownie go kopnie.
Re: Dom Nari i Mortena
: śr kwie 10, 2024 9:01 pm
autor: Takaro
-ał, kurwa co- Rzucił do niej bo nie rozumiał o co jej chodzi.
-Ale tak jest wygodniej- Spojrzał na nią z wyrzutem. Nie robił niczego złego i w ogóle, to o co jej chodziło. Patrzył na to jak korzysta z widelec- serio musze?- Przecież to jest dziwne- Po co mi to?- Te całe maniery, na co to mu. Jakoś radził sobie bez nich.
Re: Dom Nari i Mortena
: śr kwie 10, 2024 9:19 pm
autor: Nari Orecev
Miała oczy otwarte do połowy - Tak musisz i będę tego od Ciebie wymagać - kiedyś też tak uważała jak chłopak ale niestety te czasy już minęły.
- Będę miała dla Ciebie w krótce pewną informację ale do tego czasu musisz nauczyć się funkcjonować i używając do tego głowy. Czyli tak musisz zacząć myśleć i podejmować decyzję, mniej więcej takie jak dzisiaj - powiedziała zaczynając jeść drugie danie. Nie zjadła zbyt wiele, zupa prawie całkowicie ją zapełniła - Chcesz? - wskazała na swój talerz.
Re: Dom Nari i Mortena
: śr kwie 10, 2024 9:35 pm
autor: Takaro
Widząc jej spojrzenie, sam zrobił minę, która mówiła jedno. Koniec końców, chwycił widelec i zaczął go używać. Nie był z tego powodu zadowolony.
-Po co?- Spojrzał kiedy zjadł swoje jedzenie- Jaki to ma mieć sens, nie wymagano tego ode mnie- Nie uczono też. Nie rozumiał po co ona tak nagle tego chce od niego.
-Dawaj- rzucił jeszcze.
Re: Dom Nari i Mortena
: śr kwie 10, 2024 10:13 pm
autor: Nari Orecev
Uśmiechnęła się widząc jak z niechęcią ale jednak chwycił za widelec.
- Bo wymagam tego od Ciebie - powiedziała krótko - To co inni chcieli od Ciebie średnio mnie interesuje. U mnie będzie inaczej i na innych zasadach - stwierdziła zadowolona z siebie.
Oddała mu talerz zadowolona, jedzenie się nie zmarnuje. Wstała od stołu - Możesz pomyć naczynia jak zjesz? To pytanie nie rozkaz - poczekała aż jej odpowie.
Re: Dom Nari i Mortena
: śr kwie 10, 2024 10:20 pm
autor: Takaro
-Tak, pan wymaga, sługa robi- Zacytował ale nie był zadowolony. Przewrócił oczyma po tym jak to cytował.
-Zdążyłem zauważyć- Mruknął pod nosem. Nie wiedział jednak czy powinien się z tego cieszyć czy nie koniecznie.
-Ale podobam ci się, wiedziałem to do pierwszego spotkania- Rzekł pewnym siebie głosem i wyszczerzył lekko ząbki.
Spojrzał na nią spod byka i uniósł jedną brew- Wole rozkazy niż pytania- Rzucił nie odpowiadając jej tym samym.
Re: Dom Nari i Mortena
: śr kwie 10, 2024 10:31 pm
autor: Nari Orecev
- Tego sformułowania nie używamy - pogroziła mu placem.
- Brawo! Spostrzegawczy jesteś, punkt dla Ciebie - powiedziała zadowolona klaszcząc w dłonie jak dla małego dziecka za dobre zachowanie.
A ten znowu swoje, wypuściła powietrze odzyskują zaraz rezon. Podeszła do niego łapiąc Blondyna za włosy i odciągając jego głowę do tyłu aby spojrzał na nią. Nachyliła się nad nim tak, że mógł poczuć jej bliskość - Mówisz? - powiedziała szeptem prawie muskając jego usta swoimi. Jednak nie zrobiła tego, puściła włosy Takaro - To masz problem - poklepała go po plecach - To jak pozmywasz czy idziesz na górę ścielić łóżko? - coś za coś, nie ma leżenia.
Re: Dom Nari i Mortena
: śr kwie 10, 2024 10:40 pm
autor: Takaro
-Phi ta...- Wystawił do niej język. Jakoś to go nie przekonywało. Nim jeszcze coś zdołał powiedzieć to ta chwyciła go za włosy. zatkało go trochę i kiedy go puściła jakoś tak wstał i chciał ją trzepnąć w twarz /s37/. Nie zdawał sobie nawet sprawy, że właśnie to zrobił. Wiedział, że nie wolno ale to taka szybka dziwna chwila.
Re: Dom Nari i Mortena
: śr kwie 10, 2024 10:49 pm
autor: Nari Orecev
Nari uśmiechnęła się i nim dostała odpowiedź szybciej otrzymała cios w twarz, spróbowała go uniknąć /29z/, nie udało się. Dziewczyna otrzymała uderzenie w zamierzone miejsce, aż się cofnęła o kilka kroków a krew polała jej się z nosa. Zamrugała kilka razy starając się odzyskać jasność umysłu. Stała tak chwilę nim przyłożyła rękę do krwawiącego nosa, skrzywiła się czując pulsujący ból od razu sprawdziła czy nie został złamany. Poszczęściło się jej ale jutro na pewno będzie miała spuchnięte oczy, warknęła pod nosem.
Re: Dom Nari i Mortena
: śr kwie 10, 2024 10:54 pm
autor: Takaro
Blondyna aż zatkało widząc co to się wydarzyło. Osłupiał w pierwszej chwili. Nie do końca widział co sie dzieje. Przede wszystkim jak mógł posunąć się tak daleko. Wystraszył się tego. Nie samej krwi czy coś. Uświadomił sobie, że to co zrobił, było czymś czego mu nie wolno było nigdy zrobić. Aż trochę pobladł na twarzy. Uciec na górę i się zamknąć? Rozejrzał się dookoła. Nie myślał o udzieleniu pomocy, w ogóle nie przyszło mu to do głowy. Opanował go w tym momencie strach. Padł na kolana i przytknął łeb aż do ziemi.
-Przepraszam panią- Nie wiedział co powinien więcej zrobić. Obawiał się konsekwencji. Zrobił coś czego mu nie wolno było.