Strona 56 z 287
Dom Nari i Mortena
: pn gru 06, 2021 1:07 pm
autor: Tkacz Losu
Niewielki dom.
Pierwsze co wita gości to mały przedpokój z wieszakiem i szafką na buty. Kawałek dalej na całej dolnej powierzchni umiejscowiona została kuchnia z całym umeblowaniem, która jest połączona od razu salonem/jadalnią. Mieści się w niej stół, 4 krzesła i kanapa.
Na pierwszym piętrze zaraz koło schodów są dwie pary drzwi, po lewej wchodzi się do Mortena a po prawej do Nari. Oba pomieszczenia są tak samo umeblowane i tej samej wielkości. Łóżko, szafa, biurko, krzesło i szafeczka nocna. Na wprost schodów idą kawałek dalej znajduje się niewielka łazienka z prysznicem, toaletą i umywalką.
Re: Dom Nari i Mortena
: ndz kwie 07, 2024 4:25 pm
autor: Nari Orecev
Podała mu patelnię i drewnianą łyżkę - To teraz na ogień i podsmaż delikatnie, tylko nie przypal - poleciła a sama wzięła herbaty zanosząc na stół. Wróciła do kuchni wzięła garnek, wlała do niego zupę i zaczęła ją podgrzewać. Sama od czasu do czasu mieszała chochlą aby się zupa nie przypaliła. W międzyczasie wyciągnęła talerze głęboki i płytkie.
Re: Dom Nari i Mortena
: ndz kwie 07, 2024 4:31 pm
autor: Takaro
-Co?- Dostał rzeczy i spojrzał na nią- Ale..ale jak? -Nie smażył nigdy nie gotował. Nie miał pojęcia jak to zrobić. Wiedział, patelnia na ogień i ten ale co dalej. To na pewno coś jeszcze nie tylko to na ogień i no. Nie przebywał w kuchni. A nie chciał spartolić od razu. Ale spróbuje Spartiolic oczywiści. Jup na patelnie i patelnia an ogień...
Re: Dom Nari i Mortena
: ndz kwie 07, 2024 4:37 pm
autor: Nari Orecev
- Przerzucisz jedzenie na patelnię - pokazała mu gestami - A jak zaczyna delikatnie skwierczeć zaczynasz mieszać ale nie tak aby wszystko wypadło z patelni - poczekała aż wykona pierwsze zadanie a później podeszła do niego. Złapała go za rękę przesuwając ją tak aby chłopak wiedział jak zamieszać jedzenie bez strat - I tak to się robi - uśmiechnęła się do niego. Wróciła do zupy - Będziesz chciał do niej bułkę? - ona jak zje zupę i coś z drugiego to będzie dobrze.
Re: Dom Nari i Mortena
: ndz kwie 07, 2024 4:41 pm
autor: Takaro
No to to robił. Dziwne to takie. Skupiał się na zadaniu i aby wszystko wyszło w miarę dobrze. No i aby było dobrze no. Może gdyby nie to skupienie to zareagowałby na jej dotyk. Tak to skupienie było na zadaniu. Trzeba je dobrze wykonać i to było piorytetem. Nie odzywał się by nie stracić skupienia.
Re: Dom Nari i Mortena
: ndz kwie 07, 2024 4:51 pm
autor: Nari Orecev
Wzruszyła ramionami na bark odpowiedzi, wyciągnęła jedną bułkę kładąc na talerzy. Wyniosła na stół.
Nalała zupy do odpowiednich talerzy i czując już zapach płynący z patelni zapytała - Gotowe? - poczekała na odpowiedź a jak jej nie dostała lub tak ułożyła zupę na tackę, zaniosła to co miała i z tacką w ręku wróciła.
Re: Dom Nari i Mortena
: ndz kwie 07, 2024 4:56 pm
autor: Takaro
-Chyba tak- No skupiał się by nie zawalić sprawę. Niech nie oczekuje od niego za dużo. To nie jest takie proste. Nie robił takich rzeczy. Teraz będzie musiał się tego chyba uczyć. Czuł, ze kobieta moze tego potem od niego wymagać.
Re: Dom Nari i Mortena
: ndz kwie 07, 2024 5:03 pm
autor: Nari Orecev
Zajrzała mu przez ramię a później przecisnęła się obok niego. Sprawdziła za pomocą drewnianej łyżki czy na pewno jest dobre - Barwo - powiedziała klepiąc go po ramieniu - To teraz przełóż na talerze - pokazała mu na, które dokładnie. Stałą przyglądając się jak mu idzie. Nie pospieszała go w żaden sposób, niech robi to swoim tempem - Jak skończysz to zanieś na stół i siadaj do jedzenia - powiedziała i sama poszła do jadalni - A i jeszcze sztućce weź - zapomniała o tym. Istotna sprawa a jej wyleciało to z głowy.
Re: Dom Nari i Mortena
: pn kwie 08, 2024 9:28 pm
autor: Takaro
Zrobił co chciała. No i zszedł i zasiadł. Jest w dobrym nastroju. O tak.
-No masz- Położył jej nóż i widelec. Bo to chciała nie? Sam zaraz potem usiadł.
Re: Dom Nari i Mortena
: śr kwie 10, 2024 3:24 pm
autor: Nari Orecev
Poczekała aż przyniesie sztućce i usiądzie aby zacząć jeść. Widelec i nóż przyniósł - A łyżka? - zapytała po czym sama wstała idąc po brakującą rzecz. Wróciła podając łyżkę chłopakowi - To do zupy - powiedziała siadając. Pożyczyła smacznego i zaczęła jeść, zupa była w sam raz nie za ciepła i nie za zimna. Idealna jak dla niej.
Re: Dom Nari i Mortena
: śr kwie 10, 2024 8:51 pm
autor: Takaro
-A po co komu łyżka?- Zapytał się jej, bo zdawało mu się to być głupie. W ogóle używanie tego wszystkiego. Talerz wziął, nachyliła i wypił zupę. Od tak, bez łyżki.
-No i kurwa zajebiście- Rzekł i zaczął jeść ogólnie dłońmi.