Re: Klub tanca
: sob cze 13, 2026 9:32 pm
Kobieta nie pośpieszała blondyna, ważne że pracował w swoim tempie i to było dla niej ważne. Bez żadnych burd, rozrób, chamskiego zachowywania w stosunku do klientów. Było dobrze, to jej wystarczyło. Podeszła do chłopaka oznajmiając, że czas się zbierać do domu. Sama poszła się przebrać i gotowa do wyjścia czekała na Takaro przy drzwiach wcześniej żegnając się ze wszystkimi. Jeszcze trochę i będą szukać domu. Na razie nikomu oprócz Helionowi nie powiedziała co zamierza zrobić w najbliższym czasie.