Strona 51 z 51

Klub tanca

: ndz sty 23, 2022 1:26 pm
autor: Tkacz Losu
W jednym z budynków, troche na uboczy znajduje się pewien klub. Otwarty jest zwykle popołudniu do późnej nocy. Tutaj można popodziwiać tancerzy pole dance. Wewnątrz są trzy sceny, które można podziwiać z trzech stron. Tancerze mają przestrzeń dla siebie, a i nie pogardzą też jakimś napiwkiem. Przy barze można zakupić drinki, soczki i alkohol. Wszystko w cenie 10 myntów.

Obrazek, Obrazek

Re: Klub tanca

: wt cze 02, 2026 11:00 pm
autor: Nari Orecev
Nie usłyszała słów Heliona gdy odchodziła od stolika, było zbyt głośno aby to do niej dotarło. Tak jak powiedziała, dziewczyny wyszły w kusych strojach na scenę. Na chwilę przystanęła przyglądając się jak wywijają a sama nie zdawała sobie sprawy, że buja się do muzyki razem z nimi podczas obsługiwania klientów.
Była wesoło, rozmowa z blondynem pozwoliła się jej rozluźnić na tyle, że nawet nie wiedziała kiedy czas w pracy jej mijał. Podchodziła do stolika Heliona czy czegoś jeszcze potrzebuje. Nie tak, że go olała po ich wcześniejszej rozmowie.
Po skończonej zmianie poszła się przebrać, rozejrzała się po klubie czy chłopak postanowił na nią poczekać czy sobie poszedł.

Re: Klub tanca

: wt cze 02, 2026 11:06 pm
autor: Helion Kanavar
Poczekał na nią i starał się nawet dużo nie wypić. Nie chciał by mu się film nagle urwał czy cos takiego. Oglądał dziewczyny bez słowa. Musiał chyba "dorosnąć" aby przychodzić do takiego miejsca bez jakiś wewnętrznych dziwnych reakcja. Podobały mu sie te tance i same kobiety, było na co popatrzeć.
Widząc, ze ta jest gotowa do wyjścia, wstał i uregulował rachunek. Podszedł do niej z wesołym nastrojem, którego nie podpsuło mu ględzenie.
-No hej, już wolna?- wolał sie upewnić.

Re: Klub tanca

: wt cze 02, 2026 11:15 pm
autor: Nari Orecev
Widząc jak Helion zmierza w jej kierunku pomachała mu.
- Tak - powiedziała z uśmiechem, po czym się zbliżyła do chłopaka. Chciała mu coś powiedzieć na ucho - Twój dziadek słyszy? - upewniła się czy tak faktycznie jest. Poczekała aż dostanie sygnał, że tak to zaczęła mówić o możliwości skorzystania przez niego z ciała faceta który jest zalany w 3 dupy w damskiej ubikacji, który obraca właśnie jedną z jej koleżanek ze sceny. Nie omieszkała dodać, że staruszek na pewno sobie poradzi z taki facetem bo jak nie on, to kto? I będzie miał możliwość przypomnienia sobie jak to było.
Wzięła Heliona pod rękę - Możemy iść - ruszyła razem z chłopakiem w stronę drzwi. Była ciekawa czy dziadek skorzysta z okazji, opuścili lokal.

2xzt