Strona 39 z 39

Jezioro

: pt lis 19, 2021 8:27 pm
autor: Tkacz Losu
Na jednym z brzegów znajduje się wypożyczalnia łódek. Za mała opłatę można jedną wypożyczyć aby móc popływać sobie po tafli wody, która nie jest mała.
Samo jezioro jest wyjątkowo czyste. Możliwe, że wpływ na to miał fakt, że wcześniej należało wyłącznie do akademii, a tamtejsi magowie dbali o jej przejrzystość.

Re: Jezioro

: pn lis 02, 2026 10:12 pm
autor: Takaro
-To ciekawe- Odpowiedział i skinął jej głowa. Mu się wydawało, że akurat chodzenie jest rzeczą dość prostą, a tutaj taka stara kobieta a ma z tym problemy, interesujące dlaczego.
-A tego- Zaczął i w głowie równocześnie począł rozmyślać- Jak to jest, ze umiesz zmieniać się w kota, to jesteś takim wilkołakiem czy jak to działa- Sam nie miał pojęcia czym moze być i jak to moze w ogóle działać. Miał pytać rudej. Jednak bał się wracać a takie pytanie pewnie tylko wywołałoby u niej kolejna fale dezaprobaty względem niego. Nie chciał tego odczuwać i widzieć. Nie chciał zawodzić.

Re: Jezioro

: pn lis 02, 2026 10:24 pm
autor: Kimi
Temat zmieniony, pierwsze lody przełamane. Fajtłapą się po prostu jest i się tego nie da zmienić.
Pytanie jej nie zaskoczyło, nie po raz drugi. Wszak już wcześniej wykazał się brakiem wiedzy ale nie zamierzała się z niego naśmiewać.
- Zmiennokształtną. Podobnie jak wilkołaki zmieniamy swoją formę, tylko, że każdy z nas potrafi przybrać postać innego zwierzęcia. Moim patronem jest irbis, śnieżna pantera. - Wyjaśniła mu pokrótce w dość prosty sposób bo nie wyglądał jej na kogoś kto grzeszyłby inteligencją.
-Niektórzy potrafią więcej, jak dwie lub nawet trzy formy, ale to wciąż będą z tej samej rodziny. Dla przykładu zamieni się w małego kota domowego a druga forma będzie lwem.

Re: Jezioro

: pn lis 02, 2026 10:31 pm
autor: Takaro
Słuchał i próbował to jakoś poukładać sobie w głowie.
-irbis?- Powtórzył, nie znał się na gatunkach większości zwierząt, kot to kto jak koń to koń.
-Jak z rodziny? Lew jest duży a kot mały jak mogą być rodziną? Koty są dziećmi lwów?- Nie zastanawiał się nigdy nad tym skąd biorą się zwierzęta i tego typu rzeczy. Czytał książki, topornie mu to idzie ale czytał. Nie jednak tak skomplikowane. Bardziej takie dla dzieci moze starszakó czy coś.

Re: Jezioro

: pn lis 02, 2026 10:40 pm
autor: Kimi
Ciężki przypadek jej się trafił, przeczesała palcami włosy dzięki czemu pozbyła się tych zaplątanych liści.
- Oh nie dosłownie rodzina,- Zastanowiła się chwilę jak mu to wyjaśnić łopatologicznie. - Są małe koty i duże koty, są małe ptaki i duże ptaki. O taką rodzinę chodzi. Jako gatunek z danego rodzaju. Ten kto się zmieni przykładowo w psa, nie może zmienić się w kota. - Po chwili namysłu uznała, że nie nadaje się na nauczyciela.
- Ale znam kogoś kto ci może zawiłości życia wyjaśnić przy kuflu dobrego piwa. - Dorzuciła w końcu miała reklamować tawernę Sylvana. Później sobie to wynagrodzi kawałkiem dobrego ciasta w kuchni.

Re: Jezioro

: pn lis 02, 2026 10:48 pm
autor: Takaro
Chyba zrozumiał, kot w psa się nie zmieni. Dobra chyba załapał o co biega w tej rodzinie.
-Wole nie pic takich rzeczy- Przyznał, bo jakoś średnio dobrze to na niego działa. Do tego nie są to rzeczy, które są jakoś smaczne czy coś. Teraz dopiero dostrzegł jej obroże, no nie jest najbardziej spostrzegawczą osobą, temu nie zwrócił na to uwagi od razu.
-Jesteś niewolnikiem?- Zapytał jakoś bardziej pobudzony. Nie spotkał innego do dawna. Sam zresztą nie powinien tka bez nadzoru chodzić ale jakoś mu się to udawało. Może właśnie, ze nie miał takiej typowej obroży niewolnika, tylko zwykła.