Strona 37 z 51

Ulica główna

: pt lis 19, 2021 9:07 pm
autor: Tkacz Losu
Łączy dzielnice z innymi częściami miasta. W dzień przestronna, w nocy dobrze oświetlona.

Re: Ulica główna

: czw sie 22, 2024 2:45 pm
autor: Rogata
-A to nie tak że rzeczy od ciepłej wody się kurczą?-
Zapytała wilkołaczyca ale po wyrazie jej pyska dało łatwo się odczytać że to próba żartowania
-Jak Rogata się przykrywa to sięga od ogona po szyję jeśli Rogata leży prosto
Opisała najprościej jak mogła jego wielkość
-Ale jak Rogata się skuli to tylko ziemi nie dosięga i może cały brzuch i pysk pod kocysiem ukryć
Stwierdziła z lekkim zadowoleniem i dodała
-Jak Rogata ma na nim tylko przednie łapy to ma dość miejsca na Abu i inne skarby na nim

Re: Ulica główna

: czw sie 22, 2024 3:37 pm
autor: Erin Wyrm
- To może wykąpiemy cie we wrzątku? Zmalejesz i będziesz się mieścić pod kocykiem. - Wredny żart, ale Rogata sama zaczęła. Ruda postarała się, by przez ułamek sekundy ta propozycja wydawała się zupełnie poważna, ale po chwili rozluźniła mięśnie twarzy, nie chciała za bardzo nastraszyć wilkołaczycy.
- Pokażesz go później? - Nie teraz, niech nie grzebie w torbie stojąc przez Tawerną. Potem musiałaby to jeszcze poskładać i upchnąć spowrotem do tej... Czegoś co kiedyś torbą było. Jak tak patrzyła na nią i skupiała się na detalach, Rogata wyglądała coraz bardziej jak obraz rozpaczy. Dziś było za późno, ale jutro trzeba będzie coś z tym zrobić.

Re: Ulica główna

: czw sie 22, 2024 3:59 pm
autor: Rogata
Powaga rudej sprawiła że Rogata już chciała powiedzieć że to był tylko żart i zaczęła zastanawiać się czy Pani rozumie żarty ale na szczęście okazało się że ta też żartuje. Za to pojawiło się w myślach wadery pewne pytanie
-A tak się da? A jakby Rogata była mała to Pani Rogatej nosiła by ją na barana?
Zapytała że sporym zainteresowaniem, a w kwestii kocysia powiedziała
-Pani to pani więc Rogata powinna pokazać...
Że jej się to nie podoba nie powiedziała ale ogon zdradzał że obawia się tego momentu
-Jak Pani obieca na mały paluszek że nie zabierze to Rogata pokaże
Biała wykazała wręcz dziedzina naiwność myśląc że taka przysięga zadziała ale widać było że wierzy w jej moc.
-Rogata myśli że teraz to Rogata mogła by panią na barana nosić gdyby pani chciała

Re: Ulica główna

: czw sie 22, 2024 4:15 pm
autor: Erin Wyrm
- Nie da i wiesz, niewolników się nie nosi na barana. - Ale czy by to zrobiła? Kto wie, może istniało takie ryzyko. Słysząc warunek Rogatej wyciągnęła dłoń w jej kierunku. Zagięła wszystkie palce prócz małego i poczekała na reakcję Rogatej. Pamiętała te przysięgę z dzieciństwa, pamiętała też jak była krucha i nic nie znacząca wśród dzieciaków na ulicy. Można było sobie obiecywać cuda, a jeden drugiemu i tak był gotowy nóż wbić w plecy.
Zaśmiała się kręcąc głową. Zdecydowanie nie czuła potrzeby noszenia na barana. Wyobraziła to sobie i wybuchła jeszcze większym śmiechem. Z całą pewnością na to nie pozwoli, musiała zachowywać konkretny wizerunek w mieście... Taka czasem trochę agrezywna bestyjka może jej w tym nawet pomoże.
- Jest coś co lubisz robić jak masz czas dla siebie? - Ruda nie pracowała bardzo dużo, ale na czas swojej nieobecności musiałaby znaleźć jej zajęcie. Do pracy jej nie weźmie, tylko by przeszkadzała.

Re: Ulica główna

: czw sie 22, 2024 4:33 pm
autor: Rogata
-Rogatej nie chodzi o to co się robi ale czy Pani by tak zrobiła-
To dziwne ale widać że zależy jej na odpowiedzi.
Wilkołaczyca widząc rękę gotową do przysięgi sama wyciągnęła mały palec
-To mamy obietnice, a jak ktoś ją złamie to niech mu na głowę niebo spadnie
Stwierdziła tonem jakim mógł powiedzieć te słowa tylko ktoś kto mocno w to wierzy. Na pytanie co lubi robić powiedziała
-Polować, miotłować, grzać się w słońcu. O i Rogata chyba lubiła takimi kolorowymi cosiami robić po takich białych rzeczach ale to chyba dawno, o i jeszcze mieszałkować na ciasta, szczególnie jak można mieszałkę i miskę oblizywać

Re: Ulica główna

: czw sie 22, 2024 5:06 pm
autor: Erin Wyrm
Nie spodziewała się, że Rogata będzie dopytywać. Sama do końca nie znała odpowiedzi na to pytanie i musiała się dobra chwilę zastanowić.
- Jakbyś zasłużyła. - Nie zamierzała tego wykluczać. Z resztą wizja noszenia małej wilkołaczycy na ramionach jakoś bardziej jej się podobała, niż ta poprzednia z byciem noszoną przez nią.
Przy tej całej obietnicy zachowała powagę, co by nie urazić Rogatej, ani nie wzbudzić w niej wątpliwości. Potrafiła panować nad odruchami i mimiką, i całe szczęście, bo mina wilkołaczycy przy tym wsyztskim prowokowała u niej śmiech.
- Potrafisz piec ciasta? - A może robiła po prostu za asystę dla tej pokojówki? To zdawało się bardziej prawdopodobne.

Re: Ulica główna

: czw sie 22, 2024 5:24 pm
autor: Rogata
-Rogata pomagała, ale tylko jak pana nie było.-
Wyjaśniła wilkołaczyca i nieco zamachała ogonem. Chwilę później było słychać mocne klaśnięcie w jej łapy i drugie chwilę później. Wzrok Rogatej utkwił się w czymś przed nią i zdawała się słuchać pustki. Jednak ona wyraźnie widziała zmienną. Chciała rozwiać jej mgłę ale nie zdążyła, więc musiała jej posłuchać.
-Rogata wie już co by pani chciała wiedzieć. Rogata umie zrobić naleśniki. Ale Rogata nieco boi się ognia więc sama nie zaogniuje w piecu
Kolorowooka widziała kciuk w górze gdy postać znikała, a właściwie to nigdy nie była gdzieś indziej niż w jej wypbraźni
-A ciasta są dobre? Bo Rogata tylko miskę mogła oblizywać i raz... A może więcej... Chyba więcej razy, dostała ciasteczka od pani pokojówki

Re: Ulica główna

: czw sie 22, 2024 6:56 pm
autor: Sylvan Vulkodlak
Skończył pracę, zajęło to mu ciut dłużej niż się spodziewał ale i tak wszystko było w porządku. Przebrał się, wcześniej biorąc kąpiel.
-Ach świeże powietrze- Rzekł pogodnie kiedy w końcu opuścił tawernę.
-Mam nadzieję, że nie musiałaś za długo czekać- Bo jakoś czas mu tak przez palce poleciał.

Re: Ulica główna

: czw sie 22, 2024 7:30 pm
autor: Erin Wyrm
Spojrzała uważniej na Rogatą, widząc dość niecodzienną reakcję wilkołaczycy. Co takiego widziała? To zapewne będzie ciężej z niej wyciągnąć, niż kocyk z jej torby...
- Myślę, że nie będzie to większy problem. - Uniósła rękę wnętrzem dłoni do góry i rozwarła gwałtownie palce. Nad dłonią Rudej pojawił się niewielki płomień, powisiał tam kilka sekund i nie znajdując niczego czego mógłby się chwycić wypalił się.
- Ciasto to takie duże ciastko trochę. Robi się to trochę inaczej, ale mogą mieć więcej masy na przykład. Są dobre i słodkie. - Ruda właściwe wolała mniejsze wypieki, ale ciastem też by nie pogardziła. Nim skończyła tłumaczyć, drzwi Tawerny się otworzyły. Odwróciła się z uśmiechem do Syla.
- W porządku, porozmawiałyśmy sobie. - Zrobiła krok w kierunku Syla i wspięła się na palce by go pocałować. Nie dowracała się jednak zupełnie plecami do Rogatej, wciąż nie miała do niej zaufania.

Pierwsze Arkana Ognia - 5pkt mocy

Re: Ulica główna

: czw sie 22, 2024 9:48 pm
autor: Rogata
-Masy? Rogata jadła tylko suche ciastka. Ciastka są smaczne-
Stwierdziła i przekrzywiła głowę. Słowa Syla nieco zaskoczyły jej mały umysł
-Świeże? On musi spróbować powietrza za miastem. Pierwszy Pan rogatej mówił że za miastem jest świeże powietrze-
Rogata szeroko się uśmiechnęła ale widać było u niej lekkie napięcie mięśni. Dziwnie czuła się w obecności tego samca i co gorsza jeszcze dowiedziała się że pani od tak robi ogień. Obie te rzeczy sprawiły że jej futro uniosło się, a głos stał się lekko warkotliwy. Obserwowała dziwny gest jaki jej pani robiła i nagle dotknęła czoła, a potem policzków
-Krótka broda kuje-
Stwierdziła zastanawiając się nad czymś z przeszłości