Strona 313 z 313

Dom Nari i Mortena

: pn gru 06, 2021 1:07 pm
autor: Tkacz Losu
Niewielki dom.
Pierwsze co wita gości to mały przedpokój z wieszakiem i szafką na buty. Kawałek dalej na całej dolnej powierzchni umiejscowiona została kuchnia z całym umeblowaniem, która jest połączona od razu salonem/jadalnią. Mieści się w niej stół, 4 krzesła i kanapa.
Na pierwszym piętrze zaraz koło schodów są dwie pary drzwi, po lewej wchodzi się do Mortena a po prawej do Nari. Oba pomieszczenia są tak samo umeblowane i tej samej wielkości. Łóżko, szafa, biurko, krzesło i szafeczka nocna. Na wprost schodów idą kawałek dalej znajduje się niewielka łazienka z prysznicem, toaletą i umywalką.

Re: Dom Nari i Mortena

: sob wrz 05, 2026 2:30 am
autor: Nari Orecev
Na jego odpowiedź zaśmiała się i nie dziwiła to było do przewidzenia.
- O to to to, jestem jak najbardziej za. Musisz mi zdradzić jak tak świetnie przygotowujesz rybę a jak nie to to z Ciebie wyduszę - oczywiście nie miała nic złego na myśli, chyba...
Gdy do niej tak powiedział bez wahania wyciągnęła rękę - Sam mówiłeś, że nie jestem słaba. Więc daj - uśmiechnęła się tak bardzo słodko jak tylko potrafiła. Nie wiedziała co to ale miała nadzieję, że nie tak mocne jak ostatnio ale kto wie? Kto nie ryzykuje ten nie żyje.
Odpowiedziała na jego mruczenie swoim, nie widziała żadnego zagrożenie z jego strony.
- To mi ją pokaż - tak była bardzo ciekawa co ten miał na myśli. Nie opierała się a nawet bardzo jej się podobało ale wiedziała, że na tym nie koniec. To dopiero początek przez co czuła podniecenie z ciekawości i z doznań jakie to może przynieść.

Re: Dom Nari i Mortena

: sob wrz 05, 2026 2:46 am
autor: Helion Kanavar
-Mogę pokazać nawet- Skoro to jego w sumie największe hobby i zamiłowanie to z chęcią jej pokaże co i jak.
Zawahał się ale dał jej tabletkę. Miał świadomość, ze nie powinien tym bardziej, ze to mocne i nowe, to nie wiedział jak będzie na nią działać. Do tego miał obawy, że nie dość, ze dowódca się o tym dowie to jeszcze osoby, które mu sprzedają to cudowne gówno.
No a jej słówka, no to zaproszenie. Mimo, ze ból ustępował a mu wracał humor, to siedziało mu z tyłu głowy, że nie byłoby to najlepsze. Może tak zwyczajnie będzie dobrze to wszystko?