Strona 311 z 311
Dom Nari i Mortena
: pn gru 06, 2021 1:07 pm
autor: Tkacz Losu
Niewielki dom.
Pierwsze co wita gości to mały przedpokój z wieszakiem i szafką na buty. Kawałek dalej na całej dolnej powierzchni umiejscowiona została kuchnia z całym umeblowaniem, która jest połączona od razu salonem/jadalnią. Mieści się w niej stół, 4 krzesła i kanapa.
Na pierwszym piętrze zaraz koło schodów są dwie pary drzwi, po lewej wchodzi się do Mortena a po prawej do Nari. Oba pomieszczenia są tak samo umeblowane i tej samej wielkości. Łóżko, szafa, biurko, krzesło i szafeczka nocna. Na wprost schodów idą kawałek dalej znajduje się niewielka łazienka z prysznicem, toaletą i umywalką.
Re: Dom Nari i Mortena
: czw wrz 03, 2026 10:51 pm
autor: Nari Orecev
- Normalnie, ujdą. Ciesz się, że nie powiedziałam że ujdą w tłoku - roześmiała się nie mogą się powstrzymać.
- Tak, tak na pewno - poklepała Heliona po ramieniu mając znaczącą minę.
- No to patrz teraz - już nie napinała ale dalej był przyjemna - No dawaj napnij swoje - klepnęła go po dupie. Czekała, chciała zobaczyć jak teraz mu pójdzie.
Re: Dom Nari i Mortena
: czw wrz 03, 2026 10:55 pm
autor: Helion Kanavar
-Jesteś okrutna- Zaśmiał się, bo on tam uważał, ze ma dobra dupę.
-wiesz inni nie narzekają na mój tyłeczek. Umiem się dobrze wypiąć- oj nastrój ma za dobry, chyba coś za mocno weszło lub zadziałało z opóźnieniem. No jak nie napinała się to pomacał.
-Lubię twój tyłeczek, mógłbym się do niego przytulic i użyć jako poduszeczka- Skwitował swoje macanko. No ale sam napiął swoje żelazne poslady- no dawaj- Rzucił wyzwanie kobiecie.
Re: Dom Nari i Mortena
: czw wrz 03, 2026 11:01 pm
autor: Nari Orecev
Zrobiła gest palcami - Tak tyci tyci - śmiała się dodając - Ale i tak mnie kochasz - wyszczerzyła się. Z nim zawsze mogła pożartować.
- Hymmm inne mówisz? Koleżanki kwiatuszki? One na pewno się znają - pokazała mu język. Nie wątpiła, że na koleżanki a niczego mu też nie brakowała więc dziwne by było gdyby takowych nie posiadał.
Złapała się za swoje pośladki - No wiem, są super ale nie pożyczę - jeszcze jej się przydadzą.
Poczekała aż napnie te swoje żelazne pośladki, pomacała - No nie powiem teraz lepiej - dała mi buziaka w policzek.
Re: Dom Nari i Mortena
: czw wrz 03, 2026 11:12 pm
autor: Helion Kanavar
-No wiesz co- No jak tak może.
-No nie zaprzeczę, mendo jedna- No bo jakoś tak. Zresztą co sie przejmować czy coś.
-Nie mam koleżanek- No to moze powinno jej wystarczyć do domysłów- No szkoda, ze nie pożyczysz, na pewno wygodnie by sie na nich spało- a co moze sobie tka mówić i wyobrażać różne tam rzeczy.
-No i tak dobrze- Był z siebie dumny ale no jak mu dała tego buziaka, to ją objął, bo nie ma, że tak będzie mu teraz uciekać. No i był tak do niej przytulonym, po prostu.