Strona 32 z 51
Ulica główna
: pt lis 19, 2021 9:07 pm
autor: Tkacz Losu
Łączy dzielnice z innymi częściami miasta. W dzień przestronna, w nocy dobrze oświetlona.
Re: Ulica główna
: ndz lip 07, 2024 10:51 pm
autor: Nari Orecev
Tak, ona zdecydowanie była szczęśliwa z nowego nabytku. Przystanęła przed śmietnikiem sprawdzając straty portfel czy na pewno wszystko z niego wyrzuciła a gdy się upewniła, że na pewno tak się stało to go wyrzuciła.
- Dobrze, to poczekam przed jak chcesz - nie wiedziała co chciał kupić ale jak miał taką ochotę to nie będzie ingerować. A przy sklepie wskazała na ławkę - Zaczekam tutaj - powiedziała siadając na niej. Przymknęła oczy delektując się promieniami słońca.
Re: Ulica główna
: ndz lip 07, 2024 10:54 pm
autor: Takaro
Skinął jej głową i docenił, ze jednak nie chciała iść z nim. Spojrzał na ławkę i kiedy ta na niej usiadł, on ruszył do kiosku. Trochę tam był. Nie do końca potrafił wytłumaczyć sprzedawczyni jaka on chce gazetę. No ale chyba się dogadał. Tak to wyglądało, chyba. Zapłacił za gazetę, która schował od razu do torby.
-No tego jestem, kurwa, już- Powiedział kiedy podszedł do niej.
Re: Ulica główna
: ndz lip 07, 2024 11:21 pm
autor: Nari Orecev
Dziewczynie się nigdzie nie spieszyło a korzystanie z przyjemnego ciepła płynącego ze słońca uprzyjemniało jej czas. Nie zwracała uwagi ile zajęło Takaro kupienie tego co chce, pogoda dopisywała to się nią cieszyła.
Otworzyła oczy słysząc znajomy głos - To teraz obiad? - zaplanowała coś jeszcze jak się uda. Podniosła się z ławki przeciągając się - Na co masz ochotę? - zapytała ruszając w pewnym kierunku.
Re: Ulica główna
: pn lip 08, 2024 9:18 pm
autor: Takaro
-Tak- No on już zdobył to co chciał.
-Na rybę- O tak, zjadłby sobie jakaś dobrą rybkę- Albo dziczyznę- no rozpędził się ale humor miął i był pełen takiej no energii. No cieszył się. Ma nową koszulkę, portfel i nawet udało mu się zdobyć gazetkę.
Re: Ulica główna
: pn lip 08, 2024 9:31 pm
autor: Nari Orecev
Skinęła główną - Znam idealne miejsce - uśmiechnęła się idąc w stronę tawerny. Zatrzymała się - Wiesz co? Poczekaj tutaj na mnie, zaraz wracam - rzuciła pospiesznie udając się w przeciwnym kierunku. Prawie o tym zapomniała, miała nadzieję że chłopak na nią zaczeka spokojnie. Trochę jej zajęło ale też zdobyła co chciała mając to już schowane w torbie.
- Możemy iść - powiedziała ruszając dalej. Nie mieli daleko do tawerny.
Re: Ulica główna
: pn lip 08, 2024 9:40 pm
autor: Takaro
-Dobra- No i kiedy powiedziała, by ten zaczekał, zrobił to. Nie miał powodów aby gdzieś iść bez niej. Jakoś wątpił by go tutaj porzuciła czy coś. Tak więc grzecznie stał i czekał na kobietę. Nie pytał po co się wróciła. Nie była to jego sprawa. On załatwił swoje rzeczy i się z tego powodu już cieszył.
Re: Ulica główna
: pn lip 08, 2024 9:46 pm
autor: Nari Orecev
Cieszyła się, że bez problemu na nią poczekał i nie chciał iść za nią. Mając wszystko po co się wróciła zaczęła iść w stronę tawerny.
- To teraz się zastanów co chcesz chyba ze zmieścisz rybę i dziczyznę to weźmiemy obie rzeczy - zaśmiała się pod nosem. Wiedziała ile chłopak potrafi zjeść ale nie znała jego prawdziwych możliwości.
Będąc już przy tawernie uśmiechnęła się na samą myśl kogo tam może spotkać - To tutaj - powiedziała okazując szyld chłopakowi.
2xzt
Re: Ulica główna
: wt lip 16, 2024 10:43 am
autor: Takaro
No to zadała mu całkiem ciekawe zadanie. Nie chodzi sam i jakoś tak nie bardzo się skupiał na otoczeniu. Na razie stał aby skierować się w lewo. Starał się bardziej niż na otoczenie skupić się na znanych mu woniach. Szedł i szedł i moze i nawet był blisko ulicy ale troch się skołował. Nie ten zakręt i ominął te ulicę. No a jakby poszedł w druga stronę, to by trafił...
Re: Ulica główna
: wt lip 16, 2024 10:52 am
autor: Nari Orecev
Nie odzywała się całą trasę, nie chciała mu podpowiadać czy dawać sugestii dlatego nic nie mówiła. Szedł dobrze ale w ostatnim momencie źle skręcił.
- Nie w tę stronę - rzekła po czasie jednak nie zdążyli daleko odejść - Wróć do ostatniego zakrętu - poleciła.
Re: Ulica główna
: wt lip 16, 2024 11:07 am
autor: Takaro
Nawet nie był pewny czy dobrze idzie. Skoro jednak kobieta nic nie mówiła, to chyba tak? Dopiero kiedy sie odezwała, ten się zatrzymał. Wrócił do tego ostatniego zakrętu i zatrzymał się. No czekał na to co powie, czy dalej ma sam szukać?