Strona 309 z 310
Dom Nari i Mortena
: pn gru 06, 2021 1:07 pm
autor: Tkacz Losu
Niewielki dom.
Pierwsze co wita gości to mały przedpokój z wieszakiem i szafką na buty. Kawałek dalej na całej dolnej powierzchni umiejscowiona została kuchnia z całym umeblowaniem, która jest połączona od razu salonem/jadalnią. Mieści się w niej stół, 4 krzesła i kanapa.
Na pierwszym piętrze zaraz koło schodów są dwie pary drzwi, po lewej wchodzi się do Mortena a po prawej do Nari. Oba pomieszczenia są tak samo umeblowane i tej samej wielkości. Łóżko, szafa, biurko, krzesło i szafeczka nocna. Na wprost schodów idą kawałek dalej znajduje się niewielka łazienka z prysznicem, toaletą i umywalką.
Re: Dom Nari i Mortena
: śr wrz 02, 2026 12:03 pm
autor: Nari Orecev
- Szczerze? To średnio mogę myśleć - powiedziała, dobrze jej było jak ją tak masował. Ostatnim razem była tak zrelaksowana, hymm… Nie mogła sobie przypomnieć. A pewne wspomnienie nie wie czy mogłaby podciągnąć pod zrelaksowanie.
Z uśmiechem na ustach odpowiedziała yhyyy, a czując się lżej o wagę Heliona zapytała - Stary zgredek jest z nami? - tak za wczasu się zapytała. Nie przeszkadzało jej to w niczym bo jak go nie widzi to nie musi się martwi ale była ciekawa czy dalej na takie popędy.
Re: Dom Nari i Mortena
: śr wrz 02, 2026 12:10 pm
autor: Helion Kanavar
-To nie myśl- No on czasem nie myśli i jest mu z tym wtedy lepiej. Czasem, bo nie raz nie da sie tego od tak wyłączyć.
-Jest ale no- No, nie chce komentować jego komentarzy. Jest to męczące czasem jednak podsuwa mu ciekawe pomysły. Tylko czasem. zwykle to tylko narzeka i przeszkadza.
Re: Dom Nari i Mortena
: śr wrz 02, 2026 12:51 pm
autor: Nari Orecev
- Nie będę - skwitowała. Pewnie powinna pójść poszukać Takaro i z nim porozmawiać ale na chwilę obecną była lekko zajęta.
Zaśmiała się pod nosem, po co pyta o tak oczywista rzecz. Mimo dalszego masowania przez Heliona stwierdziła że już starczy klepiąc miejsce obok siebie - Połóż się i odpocznij - niech mu ręce nieco odsapną od tego.
Re: Dom Nari i Mortena
: śr wrz 02, 2026 5:36 pm
autor: Helion Kanavar
Masował ją i miał taki zaciesz. Jednak kiedy dała znać, że to koniec, położył się obok. Nie mógł sobie odpuścić taką okazję. Przeciągnął się lekko z zadowoleniem.
-Trochę lepiej?-Zapytał obracając się na bok aby móc ja dobrze widzieć.
Re: Dom Nari i Mortena
: śr wrz 02, 2026 8:36 pm
autor: Nari Orecev
Dalej leżała na brzuchu z rękami pod głową. Uśmiechnęła się widzą jak Helek kładzie się koło niej - Tak, dziękuję - posłała mu całusa na odległość. Czuła się całkowicie zrelacjonowana, zastanawiała się co teraz. Hymmm… może żart? Zobaczy jak zareaguje.
- Odwrócisz się bo chciałabym się ubrać? - kogo jak kogo ale przed nim się akurat nie wstydziła. Bardziej była ciekawa jego reakcji.
Re: Dom Nari i Mortena
: śr wrz 02, 2026 8:48 pm
autor: Helion Kanavar
I No fajnie. Nie jest specem w takich rzeczach i trochę się bał, że może coś jej zrobić. Na szczęście wszystko jest ok.
-spoko- powiedzial po jej pytaniu i odwrócił się na drugi bok. Zastanowił sie czy może ogólnie nie powinien w takim razie wyjść? Może byłoby jej tak wygodniej.
Re: Dom Nari i Mortena
: śr wrz 02, 2026 9:48 pm
autor: Nari Orecev
Zdziwiła się, że nie wytknął jej tego że już nie raz widział ją nago a tym bardziej dzisiaj. No nic ale coś przemknęło jej przez myśl.
Poczekała aż się odwrócił a później niby się podniosła ale wcale nie. Złapała go mocniej za pośladek a później klepnęła na tyle ile mogła z pozycji leżącej. Po wszystkim szybko odwróciła głowę wracając do poprzedniej pozycji na brzuszku.
Re: Dom Nari i Mortena
: śr wrz 02, 2026 9:53 pm
autor: Helion Kanavar
Niczego się nie spodziewał. Midział kobietę wiele razy nago, mimo to skoro poprosiła to wykonał jej prośbę. Aż poleciał na podłogę. Co to za siła!
-mialem tam komara?- zaśmiał się siadając ale opierając się rękoma o lozko i kładąc na nich głową. Nie wszedł na nie ponownie.
Re: Dom Nari i Mortena
: śr wrz 02, 2026 10:04 pm
autor: Nari Orecev
Udając zaskoczenie obejrzała się na chłopaka - Ale o co chodzi? Jaki komar? - cały czas grała, że kompletnie nic nie wie i nie rozumie jego pytania. Do tego wyciągnęła ręce spod głowy lekko rozkładając na boki. Co prawda gdyby nie zaczerwieniona ręka może by lepiej udało się ukryć ten fakt, że nie jest jednak niewinna. Nie spodziewała się, że ten klaps aż tak mocno siądzie.
Re: Dom Nari i Mortena
: śr wrz 02, 2026 11:33 pm
autor: Helion Kanavar
-A.. to jednak nie komar- Zaśmiał się i pokręcił lekko głową.
-Ale siła w łapie jest- Dodał i przytaknął sobie skinieniem głowy. Siedział tak i obserwował sobie dziewczynę. Wyciągnął dłoń i zaczepił ją tykając lekko paluchem w policzek.