Strona 304 z 305

Dom Nari i Mortena

: pn gru 06, 2021 1:07 pm
autor: Tkacz Losu
Niewielki dom.
Pierwsze co wita gości to mały przedpokój z wieszakiem i szafką na buty. Kawałek dalej na całej dolnej powierzchni umiejscowiona została kuchnia z całym umeblowaniem, która jest połączona od razu salonem/jadalnią. Mieści się w niej stół, 4 krzesła i kanapa.
Na pierwszym piętrze zaraz koło schodów są dwie pary drzwi, po lewej wchodzi się do Mortena a po prawej do Nari. Oba pomieszczenia są tak samo umeblowane i tej samej wielkości. Łóżko, szafa, biurko, krzesło i szafeczka nocna. Na wprost schodów idą kawałek dalej znajduje się niewielka łazienka z prysznicem, toaletą i umywalką.

Re: Dom Nari i Mortena

: śr sie 12, 2026 9:19 pm
autor: Helion Kanavar
-No to masz mnie do tego- No a co. Nie znał przeszłości jej współlokatora ale tez nie obchodziło go to. Nie jest jego kumplem i szczerze to go nie interesowało. Ma swoje problemy.
-Ładnie to wszystko wygląda- pochwalił kobietę, bo nie tylko wyglądało ale też pachniało bardzo dobrze. Zasiadł i poczekał na pana gbura z góry.

Re: Dom Nari i Mortena

: śr sie 12, 2026 9:21 pm
autor: Takaro
Słysząc zawołanie, zszedł ale zrzedła mu mina.
-A on czemu tu jeszcze jest- Nie ukrywał swojego niezadowolenia ale dobra. To jej gość i no. Chwile w jego towarzystwie wytrzyma. Usiadł sobie i spokojnie czekał, bo ładnie pachniało a i coś do picia było, fajnie.
-Pachnie dobrze- Rzucił no taki bardziej pogodnie jak na niego.

Re: Dom Nari i Mortena

: śr sie 12, 2026 9:27 pm
autor: Nari Orecev
- To na pewno - uśmiechnęła się.
Zwróciła się do Heliona kiedy byli jeszcze sami - To, że ładnie pachnie nie znaczy że będzie dobre - pokazała mu język, nie była dobrym kucharzem jak on ale co nieco potrafiła.
Ściągnęła usta patrząc się na gburka - Siadaj i jedz, dzisiaj samoobsługa. Nakładasz sobie sam - wskazała na wszystko co było na stole. Nie powiedziała, że Helion pomagał bo mogłaby się spodziewać że ten nie zechce jeść. Powie mu po, ruda do ostatniej kropli krwi. Na szczęście zrobiła tak dużo, że Takaro na pewno nie uda się zjeść wszystkiego. Podała półmisek Helkowi, był goście a od nich się zaczyna.

Re: Dom Nari i Mortena

: śr sie 12, 2026 9:59 pm
autor: Helion Kanavar
-Może- No i ja poczochrał po tej rudej łepetynie. No ale potem to grzecznie i z kulturą.
Ten nie komentował i nałożył sobie tyle ile uważał, że będzie dobre. Z jedzeniem poczekał na nią. Pachniało dobrze, co ta gada. Będzie dobre z cała pewnością.

Re: Dom Nari i Mortena

: śr sie 12, 2026 10:01 pm
autor: Takaro
-Dobra, dobra- Jaka agresja ale już dobrze. Poczekał aż sobie nałożyli i był przy tym grzeczny. Potem sam sobie nałożył tyle ile uznał, że będzie wystarczające. Kobieta tez miał rację, jakby wiedział to by nie ruszył naci i pewnie poszedł by ponownie na górę aby ograniczyć kontakt z osoba, która wolałby nie widzieć, od co. Zaczął jeść i smakowało mu. Zresztą praktycznie wszystko mu smakuje, nie jest wybredny.

Re: Dom Nari i Mortena

: śr sie 12, 2026 10:14 pm
autor: Nari Orecev
Nałożyła tyle ile uważała, że zje. Pachniało ładnie to prawda ale obawiała się, że czegoś mogła za dużo dodać - Smacznego - powiedziała do wszystkich. Podniosła się nalewając herbatę wszystkim a później zaczęła jeść. Nie było złe ale coś by w tym wszystkim zmieniła. Sałatkę jadła, w sumie jej zjadła najwięcej ale jednak nie zmieściła wszystkiego co miała na talerzu - Najadłam się - powiedziała biorąc szklankę do ręki. Teraz pewnie jak popije to już w ogóle nie będzie miała miejsca.
Poczekała aż Takaro wszystko zje a w jej głowie toczyła się bitwa czy mu powiedzieć czy nie. Kiedy przełknął ostatni kęs. Uśmiechnęła się gładząc siedzącego obok Heliona po plecach - Pyszna była sałatka zrobiona przez Ciebie - kątem oka spoglądała na Kanedę.

Re: Dom Nari i Mortena

: śr sie 12, 2026 10:18 pm
autor: Helion Kanavar
-Nawzajem- Odpowiedział i zaczął sobie jeśli jak było nalane co trzeba. Helionowi smakowało, nie mógł na nic narzekać. Również się najadł i był zadowolony, zresztą nie miał powodu aby tak nie było. Zamruczał znowu kaidy to go tak pogładziła po pleckach, milusio.
-Sos też zrobiony samodzielnie- Aby nie było, ze kupiony czy coś.
-Cieszę się, ze ci smakuje i mogłem pomoc- dodał popijając herbatę.

Re: Dom Nari i Mortena

: śr sie 12, 2026 10:21 pm
autor: Takaro
Jak dla niego to wszystko było dobre. Nie mógłby powiedzieć złego słowa. Był zadowolony jak skończył i zabrał sie za picie herbaty. No i wtedy wyszła ta straszna prawda. Ten facet ruszał jego jedzenie! Było dobre ale ruszał! Ten brudas, przestępca macał swoje paluchy w tym obiedzie. No aż sie prawie zadławił ta herbatą i posłał w stronę rudej nienawistne spojrzenie. Zrobiła to celowo! Na pewno. Chociaż to jego sprawka, na pewno! Zajebie mu ale to jak sie ogarnie.

Re: Dom Nari i Mortena

: śr sie 12, 2026 10:30 pm
autor: Nari Orecev
- Dokładnie, to te dłonie zrobił tą pyszną sałatkę - powiedziała zadowolona.
Biedy Helion został wciągnięty nie w swoją grę nie wiedząc, że sobie wcale nie pomaga. Posłała mu całusa przez stół puszczając oczko, później aż się schyliła za plecy gościa bo nie mogła wytrzymać z reakcji Takaro. Trzęsła się ze śmiechu ale nie prychnęła, był to bez dźwięczny śmiech. I tak to ona to zrobiła ale wróciła do prawie poważnej siebie na tyle ile mogła wcześniej wycierając kąciki oczu z łez. Odchrząknęła - Coś na deser? - to było pytanie retoryczne.

Re: Dom Nari i Mortena

: śr sie 12, 2026 10:37 pm
autor: Helion Kanavar
Nie był świadomy jej gierki, wiedział, że ten tutaj facet nie lubi go ale to tylko jedzenie. Pomógł rudej i tyle. Nie skupiał sie na blondynie a na piciu swojej herbaty. Za to słowa "deser" wywołały u niego przypływ energi.
-o, jasne a co robisz?- Zagaił i w sumie tez moze pomóc, nie jest cukiernikiem ale cos można wymyśleć.