Strona 303 z 303

Dom Nari i Mortena

: pn gru 06, 2021 1:07 pm
autor: Tkacz Losu
Niewielki dom.
Pierwsze co wita gości to mały przedpokój z wieszakiem i szafką na buty. Kawałek dalej na całej dolnej powierzchni umiejscowiona została kuchnia z całym umeblowaniem, która jest połączona od razu salonem/jadalnią. Mieści się w niej stół, 4 krzesła i kanapa.
Na pierwszym piętrze zaraz koło schodów są dwie pary drzwi, po lewej wchodzi się do Mortena a po prawej do Nari. Oba pomieszczenia są tak samo umeblowane i tej samej wielkości. Łóżko, szafa, biurko, krzesło i szafeczka nocna. Na wprost schodów idą kawałek dalej znajduje się niewielka łazienka z prysznicem, toaletą i umywalką.

Re: Dom Nari i Mortena

: śr sie 12, 2026 4:10 pm
autor: Helion Kanavar
-Jak zawsze kochana, jak zawsze- Powiedział lekko rozbawionym tonem. W końcu wiele rzeczy samo się nie zrobi.
-Ta całkiem spoko- Doszedł już do siebie w większej części i nie widział u siebie czegoś niepokojącego. Wszystko jest na miejscu i w porządku.
-A pomóc jakoś?- zaoferował swoja pomoc kobiecie, bo w sumie czemu by nie?

Re: Dom Nari i Mortena

: śr sie 12, 2026 4:21 pm
autor: Nari Orecev
Uśmiechnęła się szeroko - Oczywiście, bardziej kochanej osoby ode mnie nie znajdziesz - zaśmiała się pod nosem kończąc oczyszczanie mięsa.
- Ciesz mnie to - powiedziała nie ukrywając niczego, dobrze było że chłopak ruszył dalej a nie stał w miejscu. Powinna się zastanowić jak tam u Zielonego czy nawet pójść z nim porozmawiać ale nie byli na tyle blisko aby musiała. Chłopak sam by sobie winien i nie potrzebnie tylko Helek ucierpiał.
- W sumie to chętnie nie mam pomysłu na sałatkę do tego co szykuje - było to dla mniej ciężkie - Możesz pokombinować- uśmiechnęła się szeroko -- zamierzam zrobić kurczaka w sosie śmietanowo ziołowym z ryżem - uprzedziła nim ten zdążył zapytać co chce ugotować - Ciężko mi do tego dobrać jakieś dodatki aby było smacznie - przyznała.

Re: Dom Nari i Mortena

: śr sie 12, 2026 4:28 pm
autor: Helion Kanavar
Wstał rozbawiony i podszedł do niej od tyłu łapiąc ją tak z znienacka za talię i spoglądając przez jej ramie.
-no dobra a co masz w ogóle- Zapytał jak ta mu wytłumaczyła co chce przygotować. Puścił ją oczywiście aby nie było, ze ja molestuje czy cos takiego. miał pewną myśl ale tez musi wiedzieć, co kobieta ma aby w ogóle zabrać się za cokolwiek.

Re: Dom Nari i Mortena

: śr sie 12, 2026 4:33 pm
autor: Nari Orecev
Czując jak ją łapie w tali odchyliła się lekko do niego dając mu buziaka w policzek, było to przyjemne. Takie też miłe, że ktoś od tak o chce się do Ciebie przytulić w najmniej oczekiwanym momencie.
Wymieniła mu wszystko co miała a było tego całkiem sporo, zawsze miała wszelkie warzywa sezonowe i nie tylko a ogórki, pomidory kupowała hurtowo. Lubiła je tak samo jak sałatę, szpinak czy rukole. Jako tancerka musiała się zdrowo odżywiać, choć niedawno żywiła się wyłącznie tak aby przetrwać. Po za tym ma Blondyna na utrzymaniu, który nie je mało. Jak ją puściła a ona dokończyła wszystko z kurczakiem sama przytuliła się do Helka dając mu buziaka z lekkim uśmiechem. Puściła chłopaka zabierając się za płukanie ryżu.

Re: Dom Nari i Mortena

: śr sie 12, 2026 5:36 pm
autor: Helion Kanavar
Nie było tego nachalnego typa to i blondyn sobie pozwalał. nie miał niczego złego na myśli. Lubił kontakt fizyczny z osobami, które cenił. Wiadomo, nie z każdym takie coś jest pożądane. Po całusie sam sie jej odwdzięczył tym samy. Słysząc co posiada i zamyślił się. Może nie była to najbardziej wymyślna opcja ale skoro całe dnie jest w miarę lekkie, to i dodatek tez uznał, ze taki powinien być. Zabrał sie za robienie miksu sałat z sosem winegretem. Przygotował sałaty odpowiednio je poszarpał, krojenie ich było nie dobre, tak uważał. Do tego dodał małe pomidorki z ogórkiem. Na koniec zabrał się za przygotowanie własnego sosu. Ten akurat nie jest niczym trudnym. Na koniec tym polał sałatę z warzywami i wymieszał, na koniec to ile został mu sosu przelał do sosjerki, jeśli taka była. Jak nie to do szklanki aby każdy mógł sobie dodać sosu tyle ile potrzebuje.