Strona 302 z 313
Dom Nari i Mortena
: pn gru 06, 2021 1:07 pm
autor: Tkacz Losu
Niewielki dom.
Pierwsze co wita gości to mały przedpokój z wieszakiem i szafką na buty. Kawałek dalej na całej dolnej powierzchni umiejscowiona została kuchnia z całym umeblowaniem, która jest połączona od razu salonem/jadalnią. Mieści się w niej stół, 4 krzesła i kanapa.
Na pierwszym piętrze zaraz koło schodów są dwie pary drzwi, po lewej wchodzi się do Mortena a po prawej do Nari. Oba pomieszczenia są tak samo umeblowane i tej samej wielkości. Łóżko, szafa, biurko, krzesło i szafeczka nocna. Na wprost schodów idą kawałek dalej znajduje się niewielka łazienka z prysznicem, toaletą i umywalką.
Re: Dom Nari i Mortena
: wt sie 11, 2026 11:21 pm
autor: Takaro
Nie rozumiał czemu ta się tak oburzyła.
-No ale niby o jaką?- Zapytał patrząc na nią, no bo przecież o co innego może chodzić? Umysł tego blondyna jest nieskalany niektórymi myślami ... czy wiedzą.
-Przecież powiedział, i skoro był tam u straży to nie tyle brudas co jeszcze no ten taki ten no- Zapętlił sie w słowach- zły typ- O!
Re: Dom Nari i Mortena
: wt sie 11, 2026 11:29 pm
autor: Nari Orecev
- Racja - mało chętnie ale przyznała mu rację. Nie mogła się nie zgodzić, dowódca ma dość wybuchowy charakter. Nigdy nie wiedziała czego się po nim spodziewać prócz pierdzielu i innych takich.
Uśmiechnęła się pod nosem słysząc jak nie wiele trzeba Helionowi do zadowolenia.
Przeniosła wzrok na Takaro - Czystość nie zawsze oznacza zwykły brud ona ma wiele znaczeń pod różnym kątem - starała mu się to jakoś wytłumaczyć. Oparła się wygodniej o oparcie zakładając ręce na piersi - I mówi to ktoś kto też był zatrzymany przez straż - nieco to ironiczne, że właśnie Takaro nazwał Heliona złym typem. Nieco ją to rozbawiło ale nie pokazała tego na zewnątrz. Wskazała palcem na blondyna obok siebie - Bądź tak miły i przeproś - spodziewa się odmowy czy ucieczki Kanedy na górę. A może ją zaskoczy i zachowa się odpowiednio?
Każda porada od Heliona była cenna, samej nie przyszłoby do głowy aby pytać o takie rzeczy - Jesteś cennym informatorem - uśmiechnęła się puszczając oczko do przyjaciela.
Re: Dom Nari i Mortena
: śr sie 12, 2026 12:52 pm
autor: Helion Kanavar
-Więc mam pewne obawy- Nie będzie tego ukrywać. Przeciągnął sie słuchając tego jak wytęża ten swój łeb. Sam nie ma zamiaru go niczym prowokować. Nie chce dostać w mordę czy coś. Chłopakowi dużo nie trzeba ale korzysta jak jest opcja.
Nie oczekiwał przeprosin i kierował swoje spojrzenie na rudą.
-wiesz, kupno mieszkania czy domku to duży wydatek, lepiej wiedzieć co i jak i w razie czego mieć haka do targowania- Dla takich sprzedawców to najgorszy klient, taki, który wie an co aptrzeć.
Re: Dom Nari i Mortena
: śr sie 12, 2026 2:06 pm
autor: Takaro
Nie do końca był przekonany co do tego co mówiła. no ale raczej by go nie bajerowała.
-No ale tak czy siak jest brudny, to znaczy, że źle- Tak będzie rży swoim. Nie ważne w jakim znaczeniu to powiedział. No ale jak powiedział, ze ma przeprosić, to aż się oburzył.
-a za co niby?? To on przylazł nieproszony i jeszcze jakieś swoje niecne rzeczy tutaj przynosi- Tak, tak uważał od co!
-nie pamiętam nic o zatrzymaniu, a jeśli tak było to na pewno nie była to moja wina- Robił pewnie cos by ja chronić czy coś, na pewno. w końcu sam jest miły i grzeczny.
Re: Dom Nari i Mortena
: śr sie 12, 2026 2:27 pm
autor: Nari Orecev
Mogłaby go zapewniać, że nie będzie tak źle, że spojrzą na to racjonalnie ale nie w przypadku dowódcy ten zawsze myślał negatywnie. Na wszystko co się robiło i nie specjalnie chodził na jakiekolwiek kompromisy. Pogładziła się ręką po policzku - Na razie o tym nie myśl, nic Ci to nie da a tylko będziesz sobie humor psuł - było w tym dużo racji - Wiem, że czekanie jest najgorsze ale nie wpłyniesz na to co będzie - powiedziała spoglądając na Heliona.
Przeniosła wzrok na Takaro - Ty też jesteś brudny, przecież nie umyłeś się rano jak wstałeś - miała już trochę dość tego jak on podchodził do sprawy.
- Za to, że jesteś niegrzeczny i nic nie przyniósł takiego abym miała jakkolwiek źle na niego patrzeć - spojrzała ostrzej na współlokatora - I mam pełne prawo przyjmować SWOICH gości w domu - zjeżyła się na niego - Jeśli Ci aż tak nie odpowiada obecność Heliona równie dobrze możesz pójść na górę coś porobić albo na spacer - stwierdziła podnosząc się z krzesła, wzięła pusty kubek odnosząc do zlewu - I tak czy inaczej aniołkiem na pewno nie jesteś - rzuciła wchodząc z powrotem do salonu.
Przemyślała wszystkie wskazówki od Heliona, na pewno z nich skorzysta podczas oglądania domu czy ewentualnego jego zakupu - Dziękuję bardzo, cieszę się że przyszedłeś - jak Takaro znowu z czymś wypali zabierze Heliona na jakiś obiad poza domem a tego mniej myślący Blondyn niech radzi sobie sam.
Re: Dom Nari i Mortena
: śr sie 12, 2026 2:41 pm
autor: Helion Kanavar
-No postaram się- Nie będzie to jednak takie proste. Potencjalne konsekwencje mogą byc nie przyjemne i nie tylko z powodu samego dowódcy.
Nie wtrącał się w ich dialog. Popijał sobie w tym czasie herbatę. Była całkeim dobra.
-Dawno sie nie widzieliśmy, więc wpadłem- no bardziej aby pogadać o straży ale tez moze ogólnie tak o innych sprawach. Trochę miał mętlik w łepetynie po tym wszystkim.
Re: Dom Nari i Mortena
: śr sie 12, 2026 2:43 pm
autor: Takaro
No to mu przywaliła argumentacją. Jak ma się takiej stawiać? No tak trochę to zgasiła tym wszystkim. No bo tak, ten typek wpadł do niej, nie do niego. No w ogóle.
-dobra, idę na górę- Podsumował nie mając argumentów. Zabrał kawę ze sobą i postawił ją w pokoju. Potem poszedł się umyć i zamknął się w pokoju.
Re: Dom Nari i Mortena
: śr sie 12, 2026 2:53 pm
autor: Nari Orecev
Nie dodała nic o straży, jak będą cały czas o niej mówić to Heliona na pewno nie przestanie o niej myśleć.
Spoglądała jak Takaro zabiera co jego udając się na górę, nie powie, że nie odczuła ulgi. Ten to wie jak nie być tolerancyjnym ani trochę.
Skinęła głową - Co porabiałeś od tego czasu? - martwiła się o niego, wiedziała że nie miał lekko w tak nieodległej przeszłości - Zostaniesz na obiad? - zaproponowała. W sumie taka godzina, że powinna zacząć coś robić do jedzenia.
Re: Dom Nari i Mortena
: śr sie 12, 2026 3:48 pm
autor: Helion Kanavar
Nie musiał ukrywać, ze ulżyło mu jak ten sobie poszedł. No będzie mógł trochę w spokoju z nią spędzić czasu.
Napił sie herbaty i chwile myslał nad odpowiedzią- No cóż, kurowałem się, pracowałem i czasem sobie popalałem- No to taka chyba jego rutyna. Mało ambitnie coś koło tego.
-Jeśli to nie będzie kłopot to mogę- W końcu czemuby nie?
Re: Dom Nari i Mortena
: śr sie 12, 2026 3:56 pm
autor: Nari Orecev
Słuchała Heliona - Widzę pełne ręce roboty miałeś - tak, można było wyczuć odrobine uszczypliwości z jej strony - Ale teraz jest lepiej? - chciała wiedzieć czy chociaż po tym wszystkim jakoś mu się poprawiło.
Przeszła do kuchni patrząc się na Heliona zza wyspy - Pewnie, że nie - uśmiechnęła się, im więcej osób przy stole tym lepiej. Wyciągnęła z lodówki to co potrzebowała, nie będzie to jakiś wykwintny czy wyszukany obiad. Zrobi to co jej wychodzi a że ma składniki to jeszcze lepiej. Zabrała się za obrabianie piersi z kurczaka - Fajnie będzie o ile Pan naburmuszony się ogarnie - powiedziała wesoło do Blondyna.