Strona 290 z 298
Dom Nari i Mortena
: pn gru 06, 2021 1:07 pm
autor: Tkacz Losu
Niewielki dom.
Pierwsze co wita gości to mały przedpokój z wieszakiem i szafką na buty. Kawałek dalej na całej dolnej powierzchni umiejscowiona została kuchnia z całym umeblowaniem, która jest połączona od razu salonem/jadalnią. Mieści się w niej stół, 4 krzesła i kanapa.
Na pierwszym piętrze zaraz koło schodów są dwie pary drzwi, po lewej wchodzi się do Mortena a po prawej do Nari. Oba pomieszczenia są tak samo umeblowane i tej samej wielkości. Łóżko, szafa, biurko, krzesło i szafeczka nocna. Na wprost schodów idą kawałek dalej znajduje się niewielka łazienka z prysznicem, toaletą i umywalką.
Re: Dom Nari i Mortena
: ndz cze 07, 2026 9:46 pm
autor: Takaro
Po poklepaniu, usiadł. Musiał zebrać się aby zapytać, bo tak to głupio stać i milczeć.
-Czy mogę dzisiaj spać obok?- Zagaił, bo głupio mu było zadawać takie pytanie. No tym bardziej po takim czasie i po tym wszystkim. Nie spoglądał w jej stronę. Czuł się głupio i dość niepewnie. Jeśli nie będzie chciał to wyjdzie i nie będzie jej już dzisiaj męczyć.
Re: Dom Nari i Mortena
: ndz cze 07, 2026 10:04 pm
autor: Nari Orecev
Po zapytaniu skierowała wzrok na chłopaka, zdziwiła się i to nie mało, że po takim czasie przyszedł się zapytać. Milczała dłuższą chwilę zastanawiając się co powinna zrobić. Poklepała go po plecach - Możesz - odpowiedziała spokojnie. Podniosła się wyciągając spod siebie kołdrę zaraz się pod nią chowając uniosła ją nieco wyżej aby i ten się pod nią schował. Jak widać nici ze szperania w notesie tak więc odłożyła go na szafeczkę obok łóżka.
Ułożyła się wygodnie na plecach - Jest jeszcze coś o co chcesz zapytać? - odwróciła głowę bokiem chcąc widzieć Takaro a przede wszystkim jego mimikę.
Re: Dom Nari i Mortena
: ndz cze 07, 2026 10:13 pm
autor: Takaro
Zgodziła się i to aż sprawiło, ze chłopak przez chwile nie oddychał. Dostając potem no dosadniejsze "zaproszenie", położył się. Może jego mimika nie ukazywał zbyt wiele ale w środku się cieszył jak dziecko.
-Nie- No nie bardzo miał o co. Położył się i cieszył się. Nie obejmował jednak kobiety bo sie po prostu bał. Nie chciał robić ruchów, które mogłoby być źle odebrane. Cieszył się z tego co ma w tej chwili. Tęskno mu było za jej towarzystwem.
Re: Dom Nari i Mortena
: ndz cze 07, 2026 10:24 pm
autor: Nari Orecev
Jak nie miał więcej pytań to nie dopytywała, nic na siłę nie będzie robiła ani wdawała się w niepotrzebną dyskusję. Leżała na plecach patrząc się w sufit. Nie miała teraz nic do roboty a wątpiła aby ten zaraz nie miał pretensji o przeglądanie zdobytych informacji. Zamknęła oczy w oczekiwaniu na sen, który przyszedł po długim kręceniu się w łóżku.
Re: Dom Nari i Mortena
: ndz cze 07, 2026 10:30 pm
autor: Takaro
Leżał koło niej. Nie odzywał się. Zasnął dopiero kiedy miał pewność, ze i kobieta już śpi. Nie wiedział czy zrobił dobrze. Postąpił egoistycznie ale kobieta mogła odmówić. Nie zrobiła tego wiec moze coś jeszcze kiedyś. Może. Zasnął.
Re: Dom Nari i Mortena
: pn cze 08, 2026 9:12 am
autor: Nari Orecev
Chwilę dziewczynie zajęła nim usnęła, musiała kilka razy pozmieniać pozycję aż w końcu wzięła swoją poduszkę do przytulania. Położyła się na boku usypiając. Spało jej się dobrze, rano wstała. Usiadła na łóżku przecierając oczy. Ziewnęła kilka razy przeciągając się, miała się zebrać z łóżka przypominając sobie, że dzisiaj nie spała sama. Postarała się teraz być cichsza, spokojniejsza. Zeszła z łóżka wybierając ciuchy na dzisiejszy dzień. Mając wszystko poszła do łazienki umyć twarz, ciało. Stanęła przed lusterkiem prawie przed nim przysypiając. Wychodząc z pomieszczenia skierowała się do kuchni, musi się napić kawy.
Re: Dom Nari i Mortena
: pn cze 08, 2026 12:07 pm
autor: Takaro
Włatał zaraz po niej. No wypasy chyba był. Po prostu tak jakoś się wybudził. Może wszedł tryb spania i czuwania? Nie był pewny. Słysząc ją w łazience zszedł na dół. Zabrał się za przygotowanie kawy i przeciągnął się trochę. No moze teraz jak ją zrobił i postawił poczeka. Łazienka będzie wolna to tam pójdzie a na razie poczeka, nie będzie wchodzi mimo, że tak ciut to go kusiło.
Re: Dom Nari i Mortena
: pn cze 08, 2026 11:35 pm
autor: Nari Orecev
Zeszła na dół, czując już woń kawy aż się uśmiechnęła pod nosem. Widziała kawę dla siebie zrobioną przez Takaro. Podziękowała. Nim chłopak poszedł do łazienki powiedziała - Przed pracą pójdziemy Cię zaszczepić. Dostałam sowę przypominającą o nim - wolała uprzedzić chłopaka. A też nie chciała dostać grzywny za spóźnienie. Nie wie czy coś takiego jest ale nie chciała sprawdzać.
- Zjesz coś? - upiła łyk zabierając ze sobą kawę, podeszła do lodówki sprawdzając co można przygotować.
Re: Dom Nari i Mortena
: pn cze 08, 2026 11:52 pm
autor: Takaro
Popijał kawę a słowa o szczepieniu to się skrzywił.
-Muszę? - Nie miał dobrych wspomnień z ostatnim. D o tego jeszcze wcześniej gorsze.
- Ale nie zostawisz mnie tam? -Tak pamiętał że kiedyś mówiła że nie itp. No ale nawet na samo szczepuenie czy coś. Nie było to fajne. Chłopak miał pewne obawy. Tak po prostu.
Re: Dom Nari i Mortena
: pn cze 08, 2026 11:56 pm
autor: Nari Orecev
- Niestety musisz - jej się to też nie podobało ale niestety takie mają prawo.
- Oczywiście, że nie. Poczekam z Tobą bo co jeśli mi Ciebie nie oddadzą? Nie ma takiej opcji abyś tam został sam - w ostatnich miesiącach było co było ale nie zamierzała chłopaka tam zostawić. Nie po tym jak zaczynał coś tam myśleć, w końcu ale zaczynał. Mają też napisać list do jego rodziny to jakby mogła mu to zrobić?
- To jak? Masz na coś ochotę? - zapytała sprawdzając co na szybko mogłaby przygotować.