Strona 285 z 285
Dom Nari i Mortena
: pn gru 06, 2021 1:07 pm
autor: Tkacz Losu
Niewielki dom.
Pierwsze co wita gości to mały przedpokój z wieszakiem i szafką na buty. Kawałek dalej na całej dolnej powierzchni umiejscowiona została kuchnia z całym umeblowaniem, która jest połączona od razu salonem/jadalnią. Mieści się w niej stół, 4 krzesła i kanapa.
Na pierwszym piętrze zaraz koło schodów są dwie pary drzwi, po lewej wchodzi się do Mortena a po prawej do Nari. Oba pomieszczenia są tak samo umeblowane i tej samej wielkości. Łóżko, szafa, biurko, krzesło i szafeczka nocna. Na wprost schodów idą kawałek dalej znajduje się niewielka łazienka z prysznicem, toaletą i umywalką.
Re: Dom Nari i Mortena
: czw maja 28, 2026 10:40 pm
autor: Nari Orecev
- Dobrze - zdziwiła ją jego decyzja ale w sumie po to pytał, prawda? Nie wie co mu siedzi od tych kilku miesięcy w głowie, przestała być nadgorliwa. Bo jak to się mówi, nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu.
- O jak byś mógł to wstaw pranie - rzuciła nim wyszła. Zamknęła za sobą drzwi ruszając do klubu.
zt
Re: Dom Nari i Mortena
: pt cze 05, 2026 10:30 am
autor: Nari Orecev
Wróciła do domu na następny dzień po pracy nim go opuściła, była ciekawa jak się powodzi chłopakowi. Czy tak jak mówił posprzątał mieszkanie czy wstawił pranie jak go oto prosiła. Gdzieś tam na dnie serduszka miała wyrzuty sumienia, które nie chciały się dać tak łatwo zagłuszyć. Miała plan, przyniosła dla niego jedzenie, ciepłe pachnące. Oby on tego dnia nie postanowił gotować.
- Wróciłam - rzuciła od progu drzwi. Zostawiła co miała w przedpokoju a ciepły posiłek zaniosła do kuchni rozglądając się po niej w poszukiwaniu kubka.
Re: Dom Nari i Mortena
: pt cze 05, 2026 3:26 pm
autor: Takaro
Ten zrobił wszystko co miał do zrobienia i martwił sie w cholerę. Kiedyś mu już znikła i było to traumatyczne. Nie dostał od niej żadnej wiadomości i przez to był niespokojny. nie dał rady zasnąć w nocy i wypił stanowczo za dużo kawy.
Słysząc jej głos aż poderwał się i od razu rzucił się w jej stronę. Obijał ją mocno, no martwił kurwa mać.
-Gdzie ty byłaś- rzucił ale nie musiał odpowiadać. Czuł gdzie była, ubrania miały TĘ woń.
Re: Dom Nari i Mortena
: pt cze 05, 2026 3:58 pm
autor: Nari Orecev
Nie spodziewała się takiej reakcji ze strony Takaro - W pracy i Heliona - odpowiedziała lekko obejmując chłopaka. Nie sądziła, że taki jeden wypad jakoś go zaniepokoi specjalnie. Przecież miał tą swoją przestrzeń, której potrzebował a jak na razie nie wyprowadził jej z błędnego myślenia o co mu dokładnie chodziło.
- Przyniosłam Ci jedzenie, zjedz póki jest jeszcze ciepłe - chciałaby wskazać na siatkę z posiłkiem ale średnio mogła na cokolwiek pokazać. Dość długo ją obejmował - Coś się stało? - zapytała.
Re: Dom Nari i Mortena
: pt cze 05, 2026 4:12 pm
autor: Takaro
-Heliona- Powtórzył. No on już sobie w głowie ułożył co ci mogli robić. Zajebac chuja i tyle jak go spotka. No jedzenie wazne ale an razie był skupiony na niej a nie innych rzeczach. w końcu ją puścił.
-Bałem się, ze cos ci się stało- Jak znikał wtedy, to obwiniał siebie za to wszystko. Uważał, ze powinien był byc przy niej a no. Teraz też nie było go i znikła.
Re: Dom Nari i Mortena
: pt cze 05, 2026 4:43 pm
autor: Nari Orecev
Nie rozumiała o co mu chodzi, przecież chciał przestrzeni i ją otrzymał. Czego on w końcu chce? Nie wiedziała już jak ma się zachowywać w stosunku do niego.
- Będę chciała kupić mieszkanie albo dom, taki tylko nasz i dla nas - nie mówiła o nich jako parze ale w końcu jest do niej przywiązany prawnie dlatego tak ujęła to w słowa. Chciała też zmienić temat - Będziesz chciał ze mną pooglądać kilka z nich? - zapytała. Wolała wiedzieć czy on wykaże jakieś zainteresowanie czy będzie mu to obojętne jak zawsze.
Re: Dom Nari i Mortena
: pt cze 05, 2026 5:08 pm
autor: Takaro
-dla nas?- Nie do konca umiał to zinterpretować. To jest trudne. Zabrał się za jedzenie jakie przyniosła.
-Jasne, ze chce- Odparł, bo moze pochodzić. Nawet jeśli nie będzie orientować się na czym to tak dokładnie polega.
-nie jesteś głodna?- Spojrzał na nią i starał się nie myśleć o tym co robiła z tym typem. Na pewno mu wpeirodli ale to z czasem. To nie ucieknie.
Re: Dom Nari i Mortena
: pt cze 05, 2026 5:37 pm
autor: Nari Orecev
Skinęła głową - Chyba, że wolisz zostać tutaj? - wątpiła w to ale nie zaszkodzi się upewnić.
- To dobrze, za 3 dni będę miała wolne to się przejdziemy i rozejrzymy za czymś ciekawym - wzięła kubek, nalała wody do czajnika nastawiając na ogniu.
- Nie, jadałam w pracy - było to kłamstwo ale nie odczuwała głodu - Smacznego - dosiadła się do stołu gdy miała już zrobioną kawę ale w międzyczasie zreflektowała się i robiła też dla Takaro. Postawiła przed nim kubek, w ciszy popijała napój.