Strona 259 z 287
Dom Nari i Mortena
: pn gru 06, 2021 1:07 pm
autor: Tkacz Losu
Niewielki dom.
Pierwsze co wita gości to mały przedpokój z wieszakiem i szafką na buty. Kawałek dalej na całej dolnej powierzchni umiejscowiona została kuchnia z całym umeblowaniem, która jest połączona od razu salonem/jadalnią. Mieści się w niej stół, 4 krzesła i kanapa.
Na pierwszym piętrze zaraz koło schodów są dwie pary drzwi, po lewej wchodzi się do Mortena a po prawej do Nari. Oba pomieszczenia są tak samo umeblowane i tej samej wielkości. Łóżko, szafa, biurko, krzesło i szafeczka nocna. Na wprost schodów idą kawałek dalej znajduje się niewielka łazienka z prysznicem, toaletą i umywalką.
Re: Dom Nari i Mortena
: śr lip 23, 2025 10:26 am
autor: Nari Orecev
Spojrzała na niego myśląc ”Taak, odezwał się ten normalny” zaśmiała się pod nosem. Usiadła na łóżku - Widzę, że pomimo problemów poradziłeś sobie. To dobrze, może wyjdę z propozycją do szefa aby zaczął płacić za Twoją pracę - przewiesiła wilgotny ręcznik przez oparcie krzesła. Położyła się na łóżku - Zasuwaj się myć - nie będzie dzielić łóżka ze smierdzielem.
Re: Dom Nari i Mortena
: śr lip 23, 2025 10:39 am
autor: Takaro
-Wystarczyłoby aby tobie dopłacał- Mu to tam jakoś nie zależało. Nie znał się na tej całej wartości pieniądza. Robił owszem już samodzielnie jakieś zakupy ale no. Poszedł się umyć, jak wrócił przeciągnął się ponownie. Usiadł na łóżku.
-Myślisz, że ludzie będą mnie traktować inaczej jak mnie uwolnisz?- Zapytał masując się po swoim numerze na ręce.
Re: Dom Nari i Mortena
: śr lip 23, 2025 10:48 am
autor: Nari Orecev
- A mi nie, to Twoja ciężka praca - przyznała, ona ma płacone za swoją a on niech się uczy własnej wartości.
Rozciągnęła się na łóżku - Na pewno, zauważ że w klubie jesteś prawie traktowany jak normalny człowiek. W sumie dziewczyny od dawna tak uważają, może nie wszystkie ale większość - a co do gości to na pewno się zmieni podejście. Położyła się na boku w stronę Takaro - Wiem, że go nie lubisz ale Epo też Cię traktuje normalnie - a że nie lubią się nawzajem to już inna sprawa. Chciałaby aby się w końcu dogadali bo ciężko się z nimi pracuje jak trzeba obu pilnować. Złapała Takaro za miejsce z tatuażem - Jak będziesz chciał będziemy mogli się go później pozbyć jak i tego z karku - ona tam lubiła swoje ale chłopaka oznaczył całkiem coś innego. Była tak zmęczona, że walczyła sama ze sobą aby jeszcze nie zasnąć.
Re: Dom Nari i Mortena
: śr lip 23, 2025 11:09 am
autor: Takaro
-A tam- Machnął ręką.
-Chyba tak- W klubie jak to w klubie. On nie bardzo zwraca uwagę na innych tylko stara sie wykonywać dobrze powierzone mu zadania.
-Nie lubię go bo jest chujem- Nie polubi go i tyle. Tak wątpił by to sie w ogóle w jakikolwiek sposób zmieniło- Ale nie bije go- no popycha i grozi ale no.
-Tak można?- Spojrzał na nią pytająco. Wiedział, ze za próby ukrycia czy pozbycia się była mocna kara. Pogłaskał ja po głowie widząc, ze ta mu zasypia. dobra nie będzie jej męczył jego rozterkami i przemysleniami.
-dobranoc- Powiedział jej i położył się.
Re: Dom Nari i Mortena
: śr lip 23, 2025 11:15 am
autor: Nari Orecev
- Nie a tam tylko masz się nauczyć własnej wartości. Wartości swojej pracy - powiedziała ziewając. Czuła się wykończona.
- To dobrze - mogłaby mu powiedzieć, że po pracy mógłby go uderzyć ale nie będzie posuwała mu takich pomysłów. Nie chce mieć później jednego albo drugiego na sumieniu.
Skinęła głową podkładając pod policzek rękę - Można albo go całkowicie usunąć albo zakryć innym - ziewnęła - Ale to dopiero wtedy kiedy będziesz wolny - uniosła leniwie powieki spoglądając na chłopaka. Głaskanie tylko pogorszyło stan usypiania. Nie usłyszała słów na dobranoc, za szybko odpłynęła. Sapnęła głośniej.
Re: Dom Nari i Mortena
: śr lip 23, 2025 11:24 am
autor: Takaro
Nic nie powiedział. Leżał i po jakimś czasie zasnął. Wcześniej objął ją ramieniem. Przed snem trochę rozmyślał. No ale zasnął.
Re: Dom Nari i Mortena
: śr lip 23, 2025 11:28 am
autor: Nari Orecev
Słysząc budzik podniosła się od razu go wyłączając. Zsunęła z siebie rękę Takaro o ile jeszcze na niej była, wyszła do łazienki zając się porannymi obowiązkami. Z łazienki ubrana i gotowa zeszła na dół przygotowując śniadanie. Dzisiaj miała ochotę na gofry i za nie się zabrała. Powoli po mieszkaniu zaczęła się roznosić przyjemna woń świeżo przygotowywanych ciepłych wafli. W czasie kiedy się smażyły Nari na stole poustawiała dodatki do nich. Nie wiedziała z czym Takaro będzie miał ochotę je zjeść.
Wstawiła wodę na kawę przygotowując kubki.
Re: Dom Nari i Mortena
: śr lip 23, 2025 11:31 am
autor: Takaro
Spał i wstał chwile po niej. Nie miewał głębokiego twardego snu. Łatwo się budził. Po niej poszedł sie ogarnąć, a następnie ubrał. Zszedł na dół. Ładnie pachniało.
-Co to -zapytał i spojrzał na przygotowany stół.
Re: Dom Nari i Mortena
: śr lip 23, 2025 11:37 am
autor: Nari Orecev
Prawie kończyła smażenie kiedy chłopak zszedł do kuchni - Gofry - powiedziała zadowolona, nalała przed ostatnią partię. Woda się zagotowała więc od razu zalała oba zasypane kubki kawą. Trzeba teraz tylko poczekać, aż się zaparzy dodać cukru i zalać mlekiem.
Wskazała łopatką na talerz z goframi na stole - Siadaj i jedz, wyciągnęłam wszystkie dodatki jakie mieliśmy w domu ale niestety nie mamy bitej śmietany - dzisiaj mają śniadanie na słodko.
Wyciągnęła zrobione jedzenie zanosząc na stół, wróciła zalewając ostatnią partię. Dokończyła kawę dostarczając Takaro jego kubek - Smacznego - rzuciła wracając do kuchni.
Re: Dom Nari i Mortena
: śr lip 23, 2025 11:40 am
autor: Takaro
-O-Nie wiedział czym są ale no. Miał je tutaj to sam się przekona co to za jedzenie. Usiadł przy stole spoglądając na gofry.
-Jak się je je?- Zapytał bo nie chciał tego zrobic jakoś szczególnie głupio- I czym jest bita śmietana?- Dopytał, bo nie kojarzył czegoś takiego.
-Kawa- Rzekł zadowolony i jakby miał ogon to teraz majtałby nim na wszystkie keirunki.