Strona 255 z 287

Dom Nari i Mortena

: pn gru 06, 2021 1:07 pm
autor: Tkacz Losu
Niewielki dom.
Pierwsze co wita gości to mały przedpokój z wieszakiem i szafką na buty. Kawałek dalej na całej dolnej powierzchni umiejscowiona została kuchnia z całym umeblowaniem, która jest połączona od razu salonem/jadalnią. Mieści się w niej stół, 4 krzesła i kanapa.
Na pierwszym piętrze zaraz koło schodów są dwie pary drzwi, po lewej wchodzi się do Mortena a po prawej do Nari. Oba pomieszczenia są tak samo umeblowane i tej samej wielkości. Łóżko, szafa, biurko, krzesło i szafeczka nocna. Na wprost schodów idą kawałek dalej znajduje się niewielka łazienka z prysznicem, toaletą i umywalką.

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz lip 20, 2025 11:30 pm
autor: Nari Orecev
- Też - poszła na górę do łazienki. Odkręciła wodę żeby się już nagrzała po czym się rozebrała wchodząc pod ciepły strumień. Zamruczała czując jak przyjemny prysznic pięści jej ciało. Tego potrzebowała po dzisiejszym dniu. Zamknęła oczy oddając się chwili, trochę spędziła czasu w łazience a gdy skończyła się oporządzać zeszła na dół. Wyciągnęła rybę z lodówki - Z czym ją wolisz? Z ziemniakami czy frytkami? - zapytała przygotowując patelnię, garnek na ziemniaki i je same.

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz lip 20, 2025 11:34 pm
autor: Takaro
Słyszał, ze ta się krząta i ogarnia tam siebie i inne takie. Sam jednak nie był w stanie ogarnąć siebie.
-Zrób dla siebie, nie jestem głodny- Stwierdził leżąc dalej tam gdzie był. Ryba sam w sobie zrobi się szybko to będzie miał szybkie i zdrowe jedzenie.

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz lip 20, 2025 11:39 pm
autor: Nari Orecev
Wyszła z kuchni idąc do jadalni zatrzymała się dopiero nad głowa chłopaka spoglądając na dół. Założyła ręce na biodra - Kiedy ostatnio jadłeś? - widziała, że kanapki i kawa z rana została. Nie wie czy jadł jak było po za domem i jest ostatnią osobą która powinna się oto czepiać bo też nie jadała przez ostatnie dni. Pociągnęła nosem - Kiedy ostatni raz się myłeś? - pachniał gorzej niż ta ryba.

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz lip 20, 2025 11:44 pm
autor: Takaro
Leżał i odwrócił głowę aby spojrzeć na nią kiedy zadała mu pytanie.
-Jadłem chyba wczoraj i myłem sie tez chyba wczoraj- Nie zwrócił na to uwagi. Nie ma powodów. Był zajęty czymś innym i uj z tego wyszło.
-Więcej dla ciebie- Będzie podsumował nie ruszając dupy z kanapy.

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz lip 20, 2025 11:48 pm
autor: Nari Orecev
Zrobiła taką samą minę co rano - W tej chwili idziesz się myć i schodzisz na obiad - pokazała palcem w stronę łazienki. Nie jest może tak jak było ale na pewno nie będzie leżał śmierdzący i głodny na kanapie - Słyszałeś? - upewniła się - Tylko brudne ciuchy od razu daj do pralki - zaznaczyła. Wróciła do kuchni dopiero wtedy kiedy chłopak poszedł na górę. Biorąc się za przygotowanie posiłku.

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz lip 20, 2025 11:52 pm
autor: Takaro
Westchnął i podniósł się. Bez słowa poszedł na górę. Nie śpieszył się z tym jednak. Na górze wrzucił rzeczy do prania i ogarnął się. Szybko bo nie chciało mu się tam dłużej. Przebrał się i zszedł. Co on ma poradzić, ze po prostu nie dał rady i no.

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz lip 20, 2025 11:55 pm
autor: Nari Orecev
Kiedy chłopak ogarniał się na górze Nari zdążyła obrać ziemniaki nastawiając na ogień. Widząc go z powrotem podeszła do niego wąchając - Na pewno dobrze się umyłeś? Nie widzę żebyś głowę mył - spojrzała badawczo na Takaro. Jeszcze górze niż z dzieckiem, jak się go nie przypilnuje to sam też nie zadba - Uszy też wyczyść - pogoniła go do łazienki. Niech się umyje porządnie a nie na pół gwizdka.
Gdy ziemniaki zaczęły się gotować nastawiła patelnię dobrze rozgrzewając olej nim położyła pierwszą partię ryby.

Re: Dom Nari i Mortena

: pn lip 21, 2025 12:00 am
autor: Takaro
No przecież sie umył. No ale poszedł an te górę aby zrobić co chciała. Co za baba. No trzepia się. Ponownie zszedł na dół. Z premedytacją koło niej potrząsnął głową aby pokazać, że umył te włosy. Następnie usiadł na krześle. Nie wygodni go już.

Re: Dom Nari i Mortena

: pn lip 21, 2025 12:05 am
autor: Nari Orecev
Widząc co robi pomyślała Niczym pies jak się tak otrzepał - Uszy wyczyściłeś? - zapytała kończąc smażyć pierwszą partię. Ziemniaki się zrobiły - Pogniecione czy nie? - zadała kolejne pytanie. Odcedziła kartofle zostawiając do momentu uzyskania odpowiedzi, w międzyczasie włożyła na patelnię ostatnie kawałki ryby. Gdy była gotowa nałożyła na talerz sobie i mu, dodatkowe kawałki ułożyła na talerzu.

Re: Dom Nari i Mortena

: pn lip 21, 2025 12:12 am
autor: Takaro
-Ta- Machnął dłonią aby tylko nie próbowała jeszcze tego sprawdzać.
-obojętnie- nie miał ochoty i tak nic jeść, a siedzi tutaj bo ona tego chce. Poprawił się jej humor to dobrze. No ale on nie umiał się jakoś tka bardziej. Wcześniej był stawał an głowie i no pękł.