Strona 254 z 287
Dom Nari i Mortena
: pn gru 06, 2021 1:07 pm
autor: Tkacz Losu
Niewielki dom.
Pierwsze co wita gości to mały przedpokój z wieszakiem i szafką na buty. Kawałek dalej na całej dolnej powierzchni umiejscowiona została kuchnia z całym umeblowaniem, która jest połączona od razu salonem/jadalnią. Mieści się w niej stół, 4 krzesła i kanapa.
Na pierwszym piętrze zaraz koło schodów są dwie pary drzwi, po lewej wchodzi się do Mortena a po prawej do Nari. Oba pomieszczenia są tak samo umeblowane i tej samej wielkości. Łóżko, szafa, biurko, krzesło i szafeczka nocna. Na wprost schodów idą kawałek dalej znajduje się niewielka łazienka z prysznicem, toaletą i umywalką.
Re: Dom Nari i Mortena
: ndz lip 20, 2025 10:37 pm
autor: Nari Orecev
Walczyła ze sobą w myślach czy mu odpowiedzieć - Jak chcesz - na tym się skończyło. Nie ściągnęła ręki z oczu. Nie chciała na nic patrzeć, wie że powinna już spać bo jutro też musi wcześniej wstać. Jeszcze ma tyle do zrobienia, właśnie! Przypomniała sobie o praniu, podniosła się idąc z miską do łazienki. Wyciągnęła pranie zabierając je do pokoju. Odstawiła miskę na ziemię rozkładając suszarkę. Porozwieszała swoje i Takaro rzeczy przez co w pokoju unosił się przyjemny zapach. Wróciła do łóżka kładąc się twarzą do krańca łóżka.
Re: Dom Nari i Mortena
: ndz lip 20, 2025 10:41 pm
autor: Takaro
Rozwiesiłby za nią a jej odpowiedź nie była dla niego jasne. Wahał się ale koniec końców przebrał i położył obok. Nie wiedział co może co nie. Zaczął ją głaskać po głowie ale nic nie mówił. Jak nei będzie chciał to z cała pewnością mu to zasygnalizuje. No ale chciał aby poczuła się lepiej. No ale czuł, ze nie chce ona go tutaj.
Re: Dom Nari i Mortena
: ndz lip 20, 2025 10:47 pm
autor: Nari Orecev
Nic nie powiedziała kiedy z nią rozwieszał pranie. Poszło szybciej to na pewno.
Jak zaczął ją głaskać - Proszę, nie dzisiaj - starała się brzmieć normalnie ale gdzieś po drodze głos jej się załamał. Nie płakała, nie wiedziała skąd u niej taka reakcja. Możliwe że ostatnio za mocno dawała sobie popalić przed i po pracy z ćwiczeniami zamiast stopniowo wracać do takiego wysiłku.
Re: Dom Nari i Mortena
: ndz lip 20, 2025 10:52 pm
autor: Takaro
Chciał ja pocieszyć, chciał aby poczuła się lepiej a w jej głosie usłyszał co innego. Zabrał dłoń i usiadł. Czuł się tak bardzo nieprzydatnym teraz i tak bardzo no źle. Od kilku dni wszystko co robił miało inny skutek niż chciał. Starał się, chciał dać coś od siebie, dużo to go kosztuje a i tka efekt jest odwrotny. Wziął swoją torbę i zszedł an dół.
-dobranoc- Powiedział zamykając drzwi. Zaczął w zeszycie bazgrać i pisać nic konkretnego byle nie myśleć. Miał zamiar spędzić tak cała noc.
Re: Dom Nari i Mortena
: ndz lip 20, 2025 10:58 pm
autor: Nari Orecev
Odpowiedziała chłopakowi nie ruszając się z miejsca. Leżała jeszcze długa nim zamknęła oczy pogrążając się we śnie.
Rano wstała, sprawdziła czy pranie wyschło. Nie do końca to zostawiła. Ubrała się schodząc na dół - Kawy? - zapytała chłopaka widząc, że nie śpi. Nastawiła wodę przygotowując kubki do napoju i na szybko robiła kanapki.
Re: Dom Nari i Mortena
: ndz lip 20, 2025 11:02 pm
autor: Takaro
-Tak z chęcią- Powiedział i spojrzał na nią. Próbował wyczytać czy dzisiaj jest chociaż trochę lepiej? Chociaż mówi do niego i nie brzmi no tak.. no tak. Tak myslał.
-A jak się czujesz?- Dodał patrząc na nią i wstając.
Miał dużo czasu an myślenie nawet bazgrając. Musi byc bardziej nawet jeśli się obawia. Musi być tym samcem a nie. Podszedł do niej i z dużym ryzykiem ale jednak, objał ją w pasie i dał buziak w policzek. miał obawy ale zaryzykował.
Re: Dom Nari i Mortena
: ndz lip 20, 2025 11:10 pm
autor: Nari Orecev
Dostając odpowiedź przygotowała dwa kubki robiąc kawę dla nich. Wzięła kanapkę a z niej kęs a po zachowaniu chłopaka obejrzała się na niego. Robiąc minę „na prawdę?” ze zmrużonymi oczami. Dokładnie pogryzła kęs - W miarę - odpowiedziała.
Resztę zjadła w pośpiechu wypijając jeszcze ciepłą kawę - Dobra teraz mnie puść bo już muszę iść - pomimo swoje stanu wczoraj nie zamierzała dopuścić ćwiczeń. Chcę aby na pierwszym występie wszystko było dopięte na ostatni guzik a przede wszystkim chce sama być zadowolona z efektu. Co prawda było jeszcze wcześnie ale musiała wyjść.
Re: Dom Nari i Mortena
: ndz lip 20, 2025 11:15 pm
autor: Takaro
Puścił ją kiedy tylko dostrzegł jej spojrzenie.
-Dzięki i pa-Rzucił ale nie spoglądał na nią. Zasiał do stołu i siedział. W milczeniu. Stracił apetyt na cokolwiek. Wszystko co robi jest złe. Nie miał pojęcia co powinien robiąc. Czuł się tak bardzo źle. Tak bardzo nikim jak dawno nie było. Postradał a mieszkaniu i położył się na kanapie. Drzemka mu się przyda. Był w rozsypce.
Re: Dom Nari i Mortena
: ndz lip 20, 2025 11:21 pm
autor: Nari Orecev
Ubrała się wychodząc.
Jak kilka dni z rzędu wróciła późno, czuła ogromne zmęczenie. Jednak była z siebie dumna, dzisiaj wszystko było jak trzeba. Opłacało się te kilka dni harówki. Jak najbardziej należał jej się długi prysznic, już marzyła o tym.
Weszła do przedpokoju - Jak Ci minął dzień? - zapytała nim się udała na górę. Niechętnie się zapytała ale trzeba jakoś wrócić do normy.
Re: Dom Nari i Mortena
: ndz lip 20, 2025 11:25 pm
autor: Takaro
Słysząc ją podniósł sie lekko.
-Normlanie- Rzekł i połozył sie ponownie. Co miał jej powiedzieć? Nic nadzwyczajnego nie robił. Posprzątał i tyle. Leżał resztę dnia zresztą nie planował sie ruszać z miejsca.
-a tobie- Rzucił tka po prostu. Nie ruszał sie z miejsca.