Strona 251 z 287
Dom Nari i Mortena
: pn gru 06, 2021 1:07 pm
autor: Tkacz Losu
Niewielki dom.
Pierwsze co wita gości to mały przedpokój z wieszakiem i szafką na buty. Kawałek dalej na całej dolnej powierzchni umiejscowiona została kuchnia z całym umeblowaniem, która jest połączona od razu salonem/jadalnią. Mieści się w niej stół, 4 krzesła i kanapa.
Na pierwszym piętrze zaraz koło schodów są dwie pary drzwi, po lewej wchodzi się do Mortena a po prawej do Nari. Oba pomieszczenia są tak samo umeblowane i tej samej wielkości. Łóżko, szafa, biurko, krzesło i szafeczka nocna. Na wprost schodów idą kawałek dalej znajduje się niewielka łazienka z prysznicem, toaletą i umywalką.
Re: Dom Nari i Mortena
: sob lip 19, 2025 1:21 pm
autor: Nari Orecev
Nie miała siły na myślenie o czymkolwiek. Nie zastanawiała się też czy go uraziła czy o czym myśli. Jedyne co teraz żywiła do chłopaka to dziwna niechęć i bycie samej.
Nie walcząc dalej samej ze sobą usnęła. Spała spokojnie nie zmieniając pozycji podczas odpoczynku. Obudziła się kiedy było już ciemno, na szczęście ból ustąpił ale odczuwała suchość w ustach. Usiadła na łóżku sprawdzając stan rzeczy. Wydawało się już być dobrze, poniosła się. Wolnym krokiem zeszła na dół nalewając wody do szklanki i małymi łyczkami upiła nieco. Nie zapała światła to też nie zauważyła jedzenia czy kawy leżącej na stole. Wróciła do pokoju wcześniej uzupełniając wodę do pełna. Położyła szklane na szafeczce kładąc się z powrotem. Jakoś nie sprawdziła czy Takaro jest w domu.
Re: Dom Nari i Mortena
: sob lip 19, 2025 1:49 pm
autor: Takaro
Takaro wrócił dopiero nad ranem. Widział nie zjedzony posiłek i zimna kawę. Posiłek więc sam zjadł i wypił kawę. A to co miał dla rudej jakoś wyglądało mało świeżo ale cóż.
Chyba na przyszłość musi po prostu nic nie robić, nic się nie będzie marnować i stygnąć. Tak to chyba lepsza opcja. Przeciągnął się krzątając sie na dole.
Re: Dom Nari i Mortena
: sob lip 19, 2025 2:04 pm
autor: Nari Orecev
Wstała dopiero przed wyjście do pracy, czuła się o wiele lepiej niż wczoraj. Rześka poszła się oporządzić do łazienki. Zeszła na dół robiąc kawę dla Takaro też widząc jak się krząta po jadalni. Wzięła suchą kromkę przegryzając między czynnościami. Upiła kilka łyków kawy a tą dla chłopaka postawiła na stole.
- Będę się zbierać - oznajmiła idąc do przedpokoju. Podejście do Kanedy miała dość ozięble patrząc na ostatnie dni.
Re: Dom Nari i Mortena
: sob lip 19, 2025 2:21 pm
autor: Takaro
-Piłem juz kawę- Powiedział kiedy ta zabrała się za robinei tej świeżej.
-
Nie byłaś wczoraj głodna?- Zagaił do niej, bo w sumie nie zjadła nic i on to zrobił aby sie nie zmarnowało. Widział, że ta szykuje sie do roboty. On tym razem tez nie planował iść. Porobi cos w mieszkaniu i w miedzy czasie się pewnie zdrzemnie czy coś. No i rpzypomniał coś sobie. Poszedł po to i coś.
-Masz- Rzucił wręczając jej
No już tak "trochę" zdechły bukiecik
Re: Dom Nari i Mortena
: sob lip 19, 2025 2:34 pm
autor: Nari Orecev
Odłożyła kubek na miejsce jak ten nie chciał kawy.
- Nie i tak by nic mi przez gardło nie przeszło - powiedziała dokańczając kawę. Pozmywała po jego wczorajszym gotowaniu. Zostawiła naczynia na suszarce szykując się do pracy.
Spojrzała na bukiet to na chłopaka - Dzięki - zachwiała się tak samo jak on, więc odłożyła bukiet na szafkę i wyszła. Dzisiaj będzie miała dużo na głowę z nowymi w zespole.
Zt
Re: Dom Nari i Mortena
: sob lip 19, 2025 2:57 pm
autor: Takaro
-No dobra- Nie więcej nie powiedział. Spojrzał za nią. Nie wiedział o co chodzi. Musiał zrobić coś nie tak. Miał takie wrażenie. Może jak wróci to popyta jak nie zapomni. No nic zabrał się na porządki w mieszkaniu a potem poszedł się zdrzemnąć.
Re: Dom Nari i Mortena
: sob lip 19, 2025 4:22 pm
autor: Nari Orecev
Wróciła dwie godziny później niż powinna, była trzeźwa lecz zmęczona. Ściągnęła buty odwieszając kurtkę, zabrała prawie zwiędnięte kwiaty. Patrząc na nie z niechęcią. Nalała do jakiegoś wyższego naczynia wody wkładając w nie badyle. Nim poszła się umyć puściła muzykę tą samą do której ćwiczyła dzisiaj choreografie z nowym partnerem. Musiała przećwiczyć kilka kroków z których nie była zadowolona. Poświeciła na to około dwóch godziny po powrocie.
Re: Dom Nari i Mortena
: sob lip 19, 2025 4:38 pm
autor: Takaro
Drzemka nie trwała wieki i jak wstał to sobie cos tam mozolnie czytał. Zszedł na dół kiedy usłyszał, ze kobieta wróciła.
-Wszystko w porządku?- Zapytał widząc jej twarz. Zdawała się być zmęczona- Może powinnaś sie juz położyć- Zasugerował jej.
Re: Dom Nari i Mortena
: sob lip 19, 2025 8:51 pm
autor: Nari Orecev
Nie przerywała tańca - Tak - musiała poprawnie wykonać chociaż raz układ. Nie może przestać pracować a jednak zaniedbała się ostatnio co było widać na próbach. Wyłączyła muzykę upijając kilka łyków wody - Jeszcze nie - puściła radio zaczynając tańczyć od nowa. Skupiał się na tym co robi chociaż lepiej byłoby tańczyć w parze jak to jest w choreografii ale nie miała nikogo konkretnego akurat pod ręką zaś Blondyn się do tego nie nadawał.
Re: Dom Nari i Mortena
: sob lip 19, 2025 9:17 pm
autor: Takaro
-Chciałbym pogadać czy nie teraz?- Zagaił, bo jeśli nie będzie miała ochoty, bo trenuje to spoko. Pójdzie po prostu spać aby jej nie przeszkadzać. No sam już nie wiedział jak ma to wszystko interpretować no z dwa dni temu było fajnie ta miała humor a teraz trochę chłopak czuje się jak powietrze, nie rozumie tego.