Strona 243 z 287

Dom Nari i Mortena

: pn gru 06, 2021 1:07 pm
autor: Tkacz Losu
Niewielki dom.
Pierwsze co wita gości to mały przedpokój z wieszakiem i szafką na buty. Kawałek dalej na całej dolnej powierzchni umiejscowiona została kuchnia z całym umeblowaniem, która jest połączona od razu salonem/jadalnią. Mieści się w niej stół, 4 krzesła i kanapa.
Na pierwszym piętrze zaraz koło schodów są dwie pary drzwi, po lewej wchodzi się do Mortena a po prawej do Nari. Oba pomieszczenia są tak samo umeblowane i tej samej wielkości. Łóżko, szafa, biurko, krzesło i szafeczka nocna. Na wprost schodów idą kawałek dalej znajduje się niewielka łazienka z prysznicem, toaletą i umywalką.

Re: Dom Nari i Mortena

: czw lip 17, 2025 9:41 pm
autor: Nari Orecev
Dziewczyna zalała kawę, dodała cukier zalewając mlekiem gdy się już zaparzyła. Wzięła napój na górę stawiając na biurku. Liczyła na nieco zabawy w kuchni, widocznie Takaro dzisiaj był bardzo zmęczony. Chociaż patrząc na niego i tak by nie wiedział co zrobić gdyby zadała mu pewne pytanie.
Grzecznie poczekała na swoją kolej aby móc się umyć a kiedy ta była wolna sama poszła się ogarnąć do łazienki.

Re: Dom Nari i Mortena

: czw lip 17, 2025 10:09 pm
autor: Takaro
No będąc już ogarniętym i przebranym, wyszedł z łazienki dając jej wstęp. No jest czyściutki i świeżutki. wianek położył sobie na stole obok kawy. Jak miło. No jak kobieta znalazła się w łazience, napił się ale nie dużo. Bo nie mówiła mu, ze ją robi, to nie dla niego. No ale nie mógł sobie odpuścić.

Re: Dom Nari i Mortena

: czw lip 17, 2025 10:21 pm
autor: Nari Orecev
Mając wolną łazienkę poszła się umyć przebierając w piżamę. Dokładnie w zadłuży t-shirt i krótkie spodenki. Wróciła do pokoju idąc się napiąć kawy ale coś jej nie pasowało. Obejrzała się na chłopaka podchodząc do niego - Chuchnij - powiedziała podejrzliwym głosem. Musiała się upewnić czy na pewno jest tak jak myśli.

Re: Dom Nari i Mortena

: czw lip 17, 2025 10:28 pm
autor: Takaro
Sobie czekał i zaskoczyła go reakcja kobiety.
-Co?- Jak to chuchnij, po co, an co? Dlaczego? Co ona od niego chce? Zastanawiał się czy powinien to zrobić i spoglądał na nią trochę podejrzliwie. no ale ostatecznie zrobił o co ta mu powiedziała.

Re: Dom Nari i Mortena

: czw lip 17, 2025 10:45 pm
autor: Nari Orecev
- Chuchnij - powtórzyła robiąc krok do przodu. Zaczęła mrużyć oczy wyczekując na reakcję chłopaka. Gdy dmuchnął miała już pewność - Jak mogłeś? - zapytała zaraz wskazując na kawę - Mogłeś się zapytać czy Ci zrobić - nie była znał na niego. To było coś nowego i zabawnego jednocześnie - Nie jestem zła - wołała to powiedzieć na głos.

Re: Dom Nari i Mortena

: czw lip 17, 2025 10:58 pm
autor: Takaro
No robiła na nim presje i sie tej presji no poddał. Lekko zaczął panikować. Faktycznie zrobił coś co wczesnej nie robił i teraz nie wiedział jak powinien z takiej sytuacji wyjść.
-Przepraszam- No nie wiedział co ma na swoje usprawiedliwienie. Nie miał nic po prostu. Sam też mógł zejść ale nie pomyślał o żadnej z tych opcji.

Re: Dom Nari i Mortena

: czw lip 17, 2025 11:07 pm
autor: Nari Orecev
Cofnęła się dając przestrzeń Takaro - Nie masz za co przepraszać - poszła po kawę upijając łyk - Zdziwiłam się lekko, że postąpiłeś tak odważnie i nie chowaj się z tego powodu - to jest jedna z rzeczy jakich się musi jeszcze nauczyć. Podeszła do niego z kubkiem - Chcesz jeszcze? - zapytała.

Re: Dom Nari i Mortena

: pt lip 18, 2025 10:33 am
autor: Takaro
-Nie powinienem- No to nie była jego kawa i nie powinien. Sam nie wie co mu strzeliło do tego łba.
-Nie, wystarczy mi już- No tak wyszło, musi uważać na to co robi. Nie gniewa się ale nie powinien tak po prostu. W końcu musi pamiętać

Re: Dom Nari i Mortena

: pt lip 18, 2025 11:02 am
autor: Nari Orecev
- Przestaniesz w końcu? To było dla żartu, jesteś w końcu u siebie to nie musisz się powstrzymywać - napiła się jeszcze odkładając kubek. Podeszła do chłopaka przykładając rękę do jego policzka - Kiedy w końcu to zrozumiesz? - ona już nie wie co ma robić. Fakt, że lata wpojenia robiły swoje a rok w porównaniu z resztą to nic. Chciała to robić małymi kroczkami lecz średnio jej to wychodziło.
- W domu czy przy mnie nie musisz się aż tak kontrolować - nie sadziła, że taka zabawa może chłopaka przytłoczyć.

Re: Dom Nari i Mortena

: pt lip 18, 2025 11:11 am
autor: Takaro
Lekko uśmiechnął się czując jej dłoń.
-Staram się, to wszystko jest jednak ciągle żywe we mnie i nie jest tak łatwo- Pozwolił sobie na trochę otwartości w tym swoim nieogarnięciu.
-Wiem - Wiedział to i czuł się przy niej swobodnie w miarę i no tak inaczej ale pewne rzeczy no nie są proste to wybicia z głowy nawet takiemu pyskatemu osiłkowi.