Strona 240 z 287

Dom Nari i Mortena

: pn gru 06, 2021 1:07 pm
autor: Tkacz Losu
Niewielki dom.
Pierwsze co wita gości to mały przedpokój z wieszakiem i szafką na buty. Kawałek dalej na całej dolnej powierzchni umiejscowiona została kuchnia z całym umeblowaniem, która jest połączona od razu salonem/jadalnią. Mieści się w niej stół, 4 krzesła i kanapa.
Na pierwszym piętrze zaraz koło schodów są dwie pary drzwi, po lewej wchodzi się do Mortena a po prawej do Nari. Oba pomieszczenia są tak samo umeblowane i tej samej wielkości. Łóżko, szafa, biurko, krzesło i szafeczka nocna. Na wprost schodów idą kawałek dalej znajduje się niewielka łazienka z prysznicem, toaletą i umywalką.

Re: Dom Nari i Mortena

: śr maja 28, 2025 1:59 pm
autor: Nari Orecev
- Pomogę Ci się wdrążyć, z resztą i tak już sobie dobrze radzisz - przyznała zaczynając jeść śniadanie.
Gdyby nie pewne osoby na pewno wylądowałaby w szpitalu albo w piachu. Nie za każdym razem była to wina chłopaka. Chciała coś jeszcze powiedzieć ale się powstrzymała jedząc w ciszy.

Re: Dom Nari i Mortena

: śr maja 28, 2025 7:03 pm
autor: Takaro
-No tak- Przytaknął tylko nic nie mówiąc więcej. Spojrzał na nią przez moment kiedy skończył posiłek i wypił kawę.
-Co będziesz dzisiaj robić?- Zapytał kiedy skończył sprzątać po sobie.

Re: Dom Nari i Mortena

: śr maja 28, 2025 7:21 pm
autor: Nari Orecev
Dokończyła posiłek w milczeniu, upiła łyk kawy odnosząc ją do kuchni z talerzami po posiłku. Pozmywała - Pewnie przygotuje się do pracy a Ty? - uśmiechnęła się zostawiając kawę na blacie w kuchni. Poczekała na odpowiedź.
Ruszyła na górę sprawdzając co ma w torbie uzupełniając brakujące rzeczy. Zarzuciła ją na ramię ale zaraz ściągnęła. Waga nie duża się zmieniła więc pewnie nie zauważy różnicy przy dłuższym noszeniu.

Re: Dom Nari i Mortena

: śr maja 28, 2025 7:37 pm
autor: Takaro
-Zostanę w domu- Oświadczył kobiecie. Nie ma dzisiaj ochoty na cokolwiek. Może będzie miał dużo czasu do dodatkowego myślenia. No moze to mu się jakoś przyda. Tak pomyślał.

Re: Dom Nari i Mortena

: śr maja 28, 2025 7:43 pm
autor: Nari Orecev
Wzięła z szafy kurtkę, przerzuciła torbę przez ramię oświadczając, że wychodzi i życzyła miłego dnia. Założyła buty wychodząc z domu. Udała się w kierunku klubu. Miała jeszcze sporo czasu przez rozpoczęciem pracy ale jakoś nie mogła zostać w domu. Poćwiczy nowe tańce w tym czasie najwyżej.

Zt

Re: Dom Nari i Mortena

: śr maja 28, 2025 7:51 pm
autor: Takaro
Pożegnał się z kobieta i poszedł na górę. Wziął prysznic i przebrał się. Poszedł na dół i walnął się na kanapie rozmyślając trochę. Na dzień dzisiejszy stracił ochotę na pracę.

Re: Dom Nari i Mortena

: śr maja 28, 2025 9:52 pm
autor: Nari Orecev
Cała drogę do domu zastanawiała się nad wszystkim co zrobiła Takaro. Weszła do domu ściągając buty, wdrapała się po schodach na górę. Przygotowała piżamę i z nią poszła do łazienki się umyć. Po tym wszystkim położyła się do łózka.

Re: Dom Nari i Mortena

: śr maja 28, 2025 10:12 pm
autor: Takaro
No on mógłby cos robić, bardziej przydatnego ale rozmyślanie na tyle go zmęczyło, że zasnął. Wybudziła go kobieta, która wróciła i poszła na górę. Sam się przeciągnął i ziewnął. Następnie poszedł na górę położyć sie do niej. Tak z przyzwyczajenia już bardziej.

Re: Dom Nari i Mortena

: śr maja 28, 2025 10:18 pm
autor: Nari Orecev
Nie spała kiedy chłopak wszedł do pokoju ale też się nie poruszyła gdy położył się obok. Wystarczy tych złudzeń, które go zraniły. Było to po nim widać jak na wyciągnięciu ręki. Nie przytuliła się do poduszki, po dłuższym czasie usnęła.
Rano gdy zadzwonił budzi podniosła się od razu wyłączając go. Nie chciała obudzić chłopaka dlatego ostrożnie zsunęła się z łóżka. Wzięła co potrzebował idąc do łazienki, tam się umyła i przebrała schodząc do kuchni. Nastawiła wodę zastanawiając się co zrobić na śniadanie.

Re: Dom Nari i Mortena

: śr maja 28, 2025 10:27 pm
autor: Takaro
No chciała czy nie ale budzik i go obudził. Po tym jak kobieta wyszła, sam wstał i poczekał na zwolnienie sie łazienki. Poczochrał się po łepetynie. Za dużo myslał. To myślenie boli i męczy. Ogarnął się i zszedł na dół. Ziewnął przeciągle.
-Hejo- Przywitał się z rudą i przeciągał się.