Strona 235 z 287
Dom Nari i Mortena
: pn gru 06, 2021 1:07 pm
autor: Tkacz Losu
Niewielki dom.
Pierwsze co wita gości to mały przedpokój z wieszakiem i szafką na buty. Kawałek dalej na całej dolnej powierzchni umiejscowiona została kuchnia z całym umeblowaniem, która jest połączona od razu salonem/jadalnią. Mieści się w niej stół, 4 krzesła i kanapa.
Na pierwszym piętrze zaraz koło schodów są dwie pary drzwi, po lewej wchodzi się do Mortena a po prawej do Nari. Oba pomieszczenia są tak samo umeblowane i tej samej wielkości. Łóżko, szafa, biurko, krzesło i szafeczka nocna. Na wprost schodów idą kawałek dalej znajduje się niewielka łazienka z prysznicem, toaletą i umywalką.
Re: Dom Nari i Mortena
: pn maja 26, 2025 11:35 am
autor: Takaro
No i jego ściana ochronna no znikła, kobieta poleciał dłońmi gdzie nie powinna. Odwrócił się szybko i hop, ja na ręce aby nie poszło to za daleko no. Bo wszystko się wyda! A no trochę go to krępowało no.
-No tego kurwa spać- Wyszedł z łazienki i zaniósł ją do pokoju. Odłożył na łóżku i poszedł szperać za spodenkami aby sie ukryć odpowiednio ale no trochę był zdezorientowany i zestresowany i to jej wina!
Re: Dom Nari i Mortena
: pn maja 26, 2025 11:42 am
autor: Nari Orecev
Zaśmiała się kiedy wziął ją na ręce, przestawiła się tak aby objąć go nogami w pasie. Nie dała się położyć na łóżko i uczepiona jak rzep psiego ogona - Na misia - powiedziała wesoło trzymając się Takaro. Na prawdę jeszcze jej się nie chciało spać i miała dobry humor. Nie odczuwała też zimna bo jednak chłopak grzał jak piecyk. Przytuliła się uśmiechając od ucha do ucha - Mojeee - mruknęła pod nosem miziając policzkiem o bark chłopaka a później go lekko ugryzła.
Re: Dom Nari i Mortena
: pn maja 26, 2025 12:38 pm
autor: Takaro
Co za menda. Prowokowała go i to tak perfidnie. No ostatecznie No wylądowała z nim na łóżku. No on górował nad nią bo jak inaczej. Przykleiła się to ma co chce. No ile on kurwa może znosić.
Re: Dom Nari i Mortena
: pn maja 26, 2025 12:45 pm
autor: Nari Orecev
Nie prawda, ona miała dobry humor i chciała się pobawić. To nie jej wina, że mężczyźni myślą o jednym.
Zaśmiała się leżąc już na łóżku, pomimo wszystkiego nie puszczała chłopaka. Odchyliła głowę radośnie patrząc się na niego - I co teraz? - gilgotki? Przepychanki?
Re: Dom Nari i Mortena
: pn maja 26, 2025 8:16 pm
autor: Takaro
No i leżał i no.
-Wiesz, że ja nie wiem w sumie sam co lubię- Zastawił się, bo skąd ma to wiedzieć. Jest to dość skomplikowana sprawa i no taka dziwna.
-No ale kurwa świetnie, ze jesteś ze mną. Nigdy nie była z dziewczyną- Stwierdził i no ogarnął sie walnąć sie na boku łóżka od tak no.
Re: Dom Nari i Mortena
: pn maja 26, 2025 8:30 pm
autor: Nari Orecev
Pogłaskała Blondyna po głowie - To się dowiemy wspólnie - uśmiechnęła się do chłopaka. Nic jeszcze stracone z dowiedzeniem się tego.
Zamrugała oczami - Co? - spojrzała na niego - W sensie to co robiliśmy przed chwilą, tak? - dopytała. Powoli zaczęły jej się kręcić trybiki w głowie, że musiała coś przeoczyć ale on zawsze mówił, że chce być z nią tak o po prostu a nie jakoś inaczej. Tak? Nie była pewna niczego...
Re: Dom Nari i Mortena
: pn maja 26, 2025 8:35 pm
autor: Takaro
Uśmiechnął się do niej, tak szczerze no.
-Fajnie- No on ma dużo ani nauki w takich sprawach. Nigdy nie miał okazji odkrywać takich sprawa inaczej.
-A co robiliśmy, nie no powiedziałaś i zgodziłaś się być ze mną. No kurwa zapytałem cię tak no poważnie i no- Zgodziła się to no sa razem przecież teraz, nie?
Re: Dom Nari i Mortena
: pn maja 26, 2025 8:45 pm
autor: Nari Orecev
Ucieszyła się, że spodobał mu się ten pomysł. Oboje będą musieli się podszkolić w pewnych sprawach.
Zatkało ją, dosłownie. Nie wiedziała co ma powiedzieć, wcześniej żartowała a on wziął to na poważnie. Wzięła głębszy oddech - Czyli Ty cały czas mówiłeś na poważnie? - było to dla niej tak szokujące, że sama powoli zaczynała panikować. Musi się wziąć w garść.
Re: Dom Nari i Mortena
: pn maja 26, 2025 8:59 pm
autor: Takaro
Zaskoczyło go, że pyta o takie rzeczy.
-No tak a czemu pytasz?- No przecież cały czas no jest poważny. Czemu ona tak ani niego patrzy-Żartowałaś tak?- Zapytał patrząc na nią wyczekująco.
Re: Dom Nari i Mortena
: pn maja 26, 2025 9:10 pm
autor: Nari Orecev
Chwilę jej zajęło uspokojenie się ale podjęła dalszą dyskusję - Bo myślałam, że żartujesz jak ja. Wiesz, że chcesz ze mną zostać po uwolnieniu itp - powiedziała spokojnie. Nie wie jak on się zachowa czy anuluje to czy jednak będzie się upierał przy swoim. Ona nie planowała wchodzić w żadne związki kiedykolwiek a tu ją wziął z zaskoczenia. Tak nie można!
Spoglądała na niego oczekując reakcji.