Strona 234 z 287
Dom Nari i Mortena
: pn gru 06, 2021 1:07 pm
autor: Tkacz Losu
Niewielki dom.
Pierwsze co wita gości to mały przedpokój z wieszakiem i szafką na buty. Kawałek dalej na całej dolnej powierzchni umiejscowiona została kuchnia z całym umeblowaniem, która jest połączona od razu salonem/jadalnią. Mieści się w niej stół, 4 krzesła i kanapa.
Na pierwszym piętrze zaraz koło schodów są dwie pary drzwi, po lewej wchodzi się do Mortena a po prawej do Nari. Oba pomieszczenia są tak samo umeblowane i tej samej wielkości. Łóżko, szafa, biurko, krzesło i szafeczka nocna. Na wprost schodów idą kawałek dalej znajduje się niewielka łazienka z prysznicem, toaletą i umywalką.
Re: Dom Nari i Mortena
: ndz maja 25, 2025 11:13 pm
autor: Takaro
Zatkało przysłowiowe kakao.
-To ty chcesz być ze mną?- No to zaskoczenie jeszcze większe. Nie spodziewał się takiego wyznania z jej strony. Nie to, ze go nie kręciła czy coś. No ale czuł się no nie gotowy na cokolwiek. To takie nagłe.
-Tego no kurwa... idź spać- Tak a on szybko ucieknie sie umyć, dobra strategia.
Re: Dom Nari i Mortena
: ndz maja 25, 2025 11:22 pm
autor: Nari Orecev
Pokiwała palcem - Powiedziałam jak Ty chcesz być ze mną - owszem jest pijana ale nie aż tak, jeszcze. Nie zdążyła wchłonąć tego co wypiła.
Spojrzała na nie unosząc lekko brwi, jak ma iść spać jak jeszcze się nie umyła. A to że uciekł to dla niej pestka. Rozebrała się w pokoju i potuptała do łazienki. Bezczelnie wchodząc chłopakowi pod prysznic - Ty się możesz umyć a ja już nie? - zapytała się stojąc przed nim.
Re: Dom Nari i Mortena
: pn maja 26, 2025 10:46 am
autor: Takaro
-No tak- No no czyli ona chce. Tak to sobie w głowie poukładał jakoś. No kobieta potrafiła byc no taka no.
-Ej mogłaś poczekać no- Przecież on wszedł pierwszy i był już w trakcie mycia się, a ta mu tak wparowała. No jak ona mogła to tak mu zrobić jak i jak ma teraz wyjść! No miał widoki ale no.
Re: Dom Nari i Mortena
: pn maja 26, 2025 10:59 am
autor: Nari Orecev
Tak potrafi być natarczywa, wredna i nieustępliwa w pewnych kwestiach.
Założyła ręce pod piersi - Może i mogłam ale czy dałbyś mi się później umyć? - zapytała się go. Miała świadomość tego, że on pewnie nie chciałby jej wypuścić z łóżka mówiąc jej że jest pijana i ma iść spać. A nie chciał kłaść się brudna - No słucham? - zaczęła tuptać stopom - A jak zamierzasz użyć argumentu, że jesteś nagi to nie ma nic czego bym już nie widziała - uniosła jeden kącik ust do góry. Przejechała palcem po toście chłopaka - I tak jestem już mokra to zacznę się myć - przepchnęła się bezczelnie po swoją myjkę zaczynając się myć - A Ty dokończ się myć - upomniała chłopaka aby zaraz nie uciekł.
Re: Dom Nari i Mortena
: pn maja 26, 2025 11:05 am
autor: Takaro
Nie miał argumentów. Nie umiał sobie nic w głowie ułożyć, wymyśleć.
-No kurwa- No jedyne co przyszło mu do głowy. No dobra on jest nagi ale ona też więc no. mogłaby poczekać tak ciut dalej a nie byc tak blisko w takiej sytuacji. No on nie jest w stanie w tym momencie nic ukryć, nic! No to okropne bo nie na wszystko ma wpływ i wkurwiało go to no. Tak wiec no. Odwrócił się tyłem do niej i dokończył sie myć.
Re: Dom Nari i Mortena
: pn maja 26, 2025 11:10 am
autor: Nari Orecev
Dziewczyna umyła się dość szybko czekając aż Takaro sam skończy a później przytuliła się do niego od tyłu. Nie dało się ukryć, że naciskała swoimi walorami na plecy chłopaka - Oj nie gniewaj się - mówiła słodkim głosem. Powinna trochę ustąpić albo odpuścić mu ale widząc jego wcześniejsze zakłopotanie tak ją jakoś samo pchało. Zaczęła ocierać się o niego policzkiem mrucząc pod nosem. Alkohol chyba zaczął działać mocniej - Jak milusio.
Re: Dom Nari i Mortena
: pn maja 26, 2025 11:15 am
autor: Takaro
No dokończył ale został uwięziony, nie wiedział co powinien teraz zrobić. No nie odepchnie jej bo no nie. Kurwa no nie, źle zareaguje na to na pewno. No a on jest facetem i nie odwróci się do niej, no bo kurwa no nie. no. Co robić. Nie umiał nic wymyślić, nie panikował ale no nie wiedział co ma zrobić.
-Tego no kurwa no....-No i tyle- nie lepiej no iść spać?- O! genialny pomysł tak!
Re: Dom Nari i Mortena
: pn maja 26, 2025 11:21 am
autor: Nari Orecev
Nari dalej miziała policzkiem plecy Takaro a na jej ustach pojawił się uśmiech. Nie przejmowała się tym, że oboje byli mokrzy w końcu tyle co skończyli się myć. Rączkami zaczęła krążyć po torsie chłopaka - Jaki Ty jesteś umięśniony - ścisku ścisk co jakiś czas. Fajnie by było gdyby do tego był mięciutki ale jednak mięśnie miał zbite, wypracowane - Jak tak można? - powiedziała bardziej do siebie niż do niego.
- Spać? Ale mi się nie chce - macu macu dalej.
Re: Dom Nari i Mortena
: pn maja 26, 2025 11:25 am
autor: Takaro
-No wiadomo kurwa, ze jestem- No w końcu całe życie że pracował ciężko nie? No to się no wyrobił w tej kwestii no.
-No normalnie kurwa, no- No czy powiedział to jakoś niezrozumiale czy coś? No. Przeszły go ciarki i aż kłaki stanęły dęba no kurde jest w pułapce tak trochę.
Re: Dom Nari i Mortena
: pn maja 26, 2025 11:31 am
autor: Nari Orecev
- Jesteś i to takie przyjemne - dalej jeździła dłońmi po klatce chłopaka aż zjechała na jego biodra, które w długim czasie ujęła w ręce. Ścisku ścisk jaki on był masywny. I rączki na podbrzusze miziając dalej.
- Tooo normalnie mnie zanieś i zmuś do spania. Mi się nie chce - mówiła sfochanym głosem. Jak ma spać kiedy nie ma na to ochoty? Ciężko się wtedy usypia i gorzej się wstaje.