Strona 230 z 287

Dom Nari i Mortena

: pn gru 06, 2021 1:07 pm
autor: Tkacz Losu
Niewielki dom.
Pierwsze co wita gości to mały przedpokój z wieszakiem i szafką na buty. Kawałek dalej na całej dolnej powierzchni umiejscowiona została kuchnia z całym umeblowaniem, która jest połączona od razu salonem/jadalnią. Mieści się w niej stół, 4 krzesła i kanapa.
Na pierwszym piętrze zaraz koło schodów są dwie pary drzwi, po lewej wchodzi się do Mortena a po prawej do Nari. Oba pomieszczenia są tak samo umeblowane i tej samej wielkości. Łóżko, szafa, biurko, krzesło i szafeczka nocna. Na wprost schodów idą kawałek dalej znajduje się niewielka łazienka z prysznicem, toaletą i umywalką.

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz mar 23, 2025 6:50 pm
autor: Nari Orecev
Nie spoglądała na niego - On też był mój - powiedziała zasłaniając usta kubkiem. Podniosła się sprawdzając jak idzie gotowanie zupy. Została w kuchni opierając się o blat tyłem do Takaro. Nie mogąc i tak dojść do siebie postanowiła zrobić coś głupiego. Podeszła do futryny i z całej siły uderzyła nią głową aż jej się zakręciło w niej. Zamrugała kilka razy odzyskując ostrość obrazu.

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz mar 23, 2025 6:54 pm
autor: Takaro
Może i też był ale on tego tak nie widział. Nie lubił żadnego faceta, który kręciłby sie koło niej. No. No i zamurowało go widząc co ta robi. No az zatkało blondyna. Nie wiedział co się stało i jak ma na to reagować. Wstał i podszedł do niej.
-co sie stało?- W końcu wydobył z siebie to pytanie.

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz mar 23, 2025 6:59 pm
autor: Nari Orecev
Przykucnęła trzymając się za obolałe miejsce - Nic takiego - wspięła się dłońmi po futrynie. Wstała. Jeszcze nieco zamroczona ale udało się głowa bolała zaś myśli od niej odeszły na jakiś czas. A bliskość chłopaka już na nią tak nie działa. Osiągnęła zamierzony cel. Wolno podeszła do szafki wyciągając z niej przyprawy.

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz mar 23, 2025 7:05 pm
autor: Takaro
Nie był przekonany zbytnio do tego co powiedziała. Nie miał powodów jednak aby wątpić w jej słowa. Skoro mówi, że jest dobrze, to tak musi być? nie rozumiał jej zachowania.
-Dlaczego to zrobiłaś?- W końcu mogła sobie coś zrobić. Była zdenerwowana? On zrobił cos nie tak?

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz mar 23, 2025 7:11 pm
autor: Nari Orecev
Nie powiem mu teraz, że ją głowa boli i mógłby sobie darować pytania.
- Za dużo myślałam, chciałam wyciszyć umysł - skutecznie jej się to udało. Nie miała teraz siły na rozmyślenia. Gdy wszystko się zagotowało sprawdziła czy reszta się zrobiła. Jak to nastało doprawiła wszystko, poczekała aż dobrze się smaki skomponują a później wyłączyła ogień pod garnkiem.
- Możesz sobie nalać, tam masz miskę - wskazała na naczynie a sama poszła do góry. Kładąc się na łóżko a ręką zjechała w pewne miejsce.

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz mar 23, 2025 7:17 pm
autor: Takaro
-Ale w taki sposób?- Nie uważał aby to był dobry pomysł. No nawet mu by coś takiego nie wpadłoby do głowy. Spojrzał za nią. Czemu sama nie chce nic zjeść? Przyda to się jej na pewno. Nie chciał sam jeść. No to poszedł za nią na górę. No i wszedł oczywiście do pokoju. Spojrzał na nią i lekko się no zmieszał bo no.
-Tego no.. nie jesteś głodna?- Zapytał nie wiedząc co ma powiedzieć.

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz mar 23, 2025 7:23 pm
autor: Nari Orecev
Nie odpowiedziała na jego pytanie tylko poszła do góry.
Dziewczyna zajmowała się sobą, możliwe że uderzenie było za mocne. Z pół otwartymi oczami zerknęła w stronę Takaro - Teraz nie - nie speszyła się gdy została przyłapana. Oddychała szybciej z lekkim uśmiechem na twarzy sprawdzając czy on dalej tam stoi jeśli tak było zapytała się czy nie chce się przyłączyć.

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz mar 23, 2025 7:38 pm
autor: Takaro
No był zaskoczony. Nie tego sie spodziewał. W sumie to nie spodziewał sie przecież niczego idąc tutaj. Nie wyszedł jednak, bo jakoś tak. Za bardzo go to wszystko zamurowało. Nie był pewny co powinien zrobić. Wyjść i zostawić ją czy no dołączyć się czy coś innego. No po prostu no.

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz mar 23, 2025 7:42 pm
autor: Nari Orecev
Nie zamierzała go do niczego zmuszać, z resztą nie miała do tego głowy. Dobrze się bawiła a stan umysłu w jakim obecnie była pomagał jej w tym. Zapewne inaczej to nawet by o tym nie pomyślała. A tak to teraz się relaksuje nie żałując sobie efektów dźwiękowych, jednak nie była aż tak głośna jak mógłby się wydawać.

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz mar 23, 2025 7:48 pm
autor: Takaro
Zamknął za sobą drzwi. Bo tak głupio stać w przejściu. No i do tego, tego no. Stać tak jak słup soli też trochę no głupio. Zupa nie ostygnie, będzie w sam razem pewnie no, po tym wszystkim, wiec tego no. Dołączył się niepewny swych zdolności.