Strona 227 z 287
Dom Nari i Mortena
: pn gru 06, 2021 1:07 pm
autor: Tkacz Losu
Niewielki dom.
Pierwsze co wita gości to mały przedpokój z wieszakiem i szafką na buty. Kawałek dalej na całej dolnej powierzchni umiejscowiona została kuchnia z całym umeblowaniem, która jest połączona od razu salonem/jadalnią. Mieści się w niej stół, 4 krzesła i kanapa.
Na pierwszym piętrze zaraz koło schodów są dwie pary drzwi, po lewej wchodzi się do Mortena a po prawej do Nari. Oba pomieszczenia są tak samo umeblowane i tej samej wielkości. Łóżko, szafa, biurko, krzesło i szafeczka nocna. Na wprost schodów idą kawałek dalej znajduje się niewielka łazienka z prysznicem, toaletą i umywalką.
Re: Dom Nari i Mortena
: ndz mar 23, 2025 3:37 pm
autor: Nari Orecev
Szorowała się dokładnie odwracając do chłopaka - Tobie też umyć plecy jak już jesteś przygotowany? - przez to co zrobił nieco ją rozbawił. Na prawdę czasami była jak małe dziecko.
Wyciągnęła gąbkę w kierunku blondyna - Możesz zaczynać - wręczyła mu ją odwracając plecami do niego. Ciepła woda lecąca z prysznica pozwoliła jej nieco się ogrzać przez co i samopoczucie się polepszało.
Re: Dom Nari i Mortena
: ndz mar 23, 2025 3:47 pm
autor: Takaro
-Jak chcesz- No jeśli chce to może, mu to w sumie no. Tylko no.
Potem chwycił gąbkę i zabrał się do mycia jej plecków. no w końcu po to tutaj jest, nie? no. No to to robił. Bo czemu nie. Miał ją na co dzień ale i tak tego no. Dobrze, tak.
Re: Dom Nari i Mortena
: ndz mar 23, 2025 3:52 pm
autor: Nari Orecev
Odwróciła głowę - To chce - lekko się uśmiechnęła. Odgarnęła włosy z karku udostępniając kolejne miejsce do umycia. Nie chcąc tracić czas wzięła się za umycie włosów co poszło jej sprawnie. Zdążyła je opłukać nim Takaro skończy myć jej plecy. Wzięła gąbkę należącą do blondyna, zmoczyła ją pod wodą nakładając żelu do mycia - To teraz Twoja kolej - uśmiechała się do niego.
Re: Dom Nari i Mortena
: ndz mar 23, 2025 3:58 pm
autor: Takaro
No i mył ją, szorował tu i tam. No ale tak by jednak nie zrobic jej krzywdy, bo no. Nie o to w tym chodzi, nie? Kiedy przyszła kolej na niego, to się odwrócił aby dać jej dostęp do swojego boskiego ciałka. Niech sie napatrzy póki może. Nie to, ze ona go nie widzi ciągle. Niech patrzy i podziwia.
Re: Dom Nari i Mortena
: ndz mar 23, 2025 4:03 pm
autor: Nari Orecev
Nie mogła się kłócić z tym, że mycie plecków przez kogoś innego było przyjemne bo było.
Ściągnęła prysznic polewając plecy Takaro wodą, nie będzie mu ich szorować na sucho. Odwiesiła słuchawkę zaczynając myc chłopaka. Starała się to robić starannie nie pomijając żadnego miejsca na nich. A po wszystkim pozwoliła sobie klepnąć go w pośladek - Gotowe - powiedziała z szerokim uśmiechem.
Re: Dom Nari i Mortena
: ndz mar 23, 2025 4:08 pm
autor: Takaro
No i było fajnie. Po końcu zaśmiał się.
-Ej no, ja wiem, ze ci się podobam- Rzucił do niej po tym klapsie-Mówiłem, ze lecisz na nie- Dorzucił z pewnością w głosie. No w końcu klepła go i nawet śpi z nimi. To wszystko układa się w jedno. On to wie. Ona tez, tylko nie uświadomiła sobie tego, jak bardzo leci na niego.
Re: Dom Nari i Mortena
: ndz mar 23, 2025 4:15 pm
autor: Nari Orecev
Podeszła do niego bliżej wypuszczając z ręki gąbkę. Na tyle aby ich ciała się stykały uniosła się na palcach tak blisko jego ust że wystarczy najmniejszy ruch aby dała mu buziaka - Tak uważasz? - powiedziała cicho delikatnie palcem przejechało po przedramieniu Takaro ku górze aż dojechała nim do policzka chłopak. Odczytywała reakcje krok po kroku. Po czym dała mu delikatnego liścia - Najwidoczniej jest odwrotnie - zrobiła krok w tył ponownie stoją na pełnych stopach. Zamierzała wyminąć blondyna zamiarem wytarcia i ubrania się.
Re: Dom Nari i Mortena
: ndz mar 23, 2025 4:24 pm
autor: Takaro
Przeszły go ciarki kiedy ta zaczęła tę swoją gierkę. Nic nie powiedział, bo nie wiedział co. Nawet lekko zjeżyły mu sie kłaki na karku, a potem. No.
-Wiedziałem, że lecisz na mnie- No jakoś nie otrzeźwiło go to jakoś-Nie sądziłem, że lubisz cos takiego- może takie coś ją no kręci czy coś. Spotkał już w życiu takich co ich kręciło jak druga osoba była no bita, że no sie tym no jakoś tam zadowalali. Nie stał jej na drodze i poszedł za nią. No też powinien się tego, no, ubrać.
Re: Dom Nari i Mortena
: ndz mar 23, 2025 4:29 pm
autor: Nari Orecev
Nie miała siły do niego, wcześniej to działało że no odpuszczał a teraz ciągnął dalej. Co za typ człowieka.
Zerknęła w jego stronę - Do Ciebie nic nie dociera co? - powiedziała stoją do niego przodem - I nie lubię, wolę coś innego - ale skąd on to może wiedzieć? Ona podczas tych rutynowych ćwiczeń robi się uległa a nie odwrotnie. Zarzuciła ręcznik na plecy z zamiarem wytarcia się.
Zatrzymała Takaro nim wyszedł spod prysznica - Umyj się do końca a nie. Mam Cie umyć czy co? - zapytała nie dając mu wyjść.
Re: Dom Nari i Mortena
: ndz mar 23, 2025 4:35 pm
autor: Takaro
-Dociera- Tak ale tak no, wybiórczo.
-a co wolisz?- No skoro takie cos nie to co? Zaciekawiło to go. On sam nie wiedział co lubi ale jakoś też nie myślał nad tym. Miał wyjść ale mu zagrodził drogę.
-Serio?- No przecież jest umyty, no plecy ma wiec no.
-To skorzystam z propozycji-O i jest rozwiązanie.