Strona 213 z 287
Dom Nari i Mortena
: pn gru 06, 2021 1:07 pm
autor: Tkacz Losu
Niewielki dom.
Pierwsze co wita gości to mały przedpokój z wieszakiem i szafką na buty. Kawałek dalej na całej dolnej powierzchni umiejscowiona została kuchnia z całym umeblowaniem, która jest połączona od razu salonem/jadalnią. Mieści się w niej stół, 4 krzesła i kanapa.
Na pierwszym piętrze zaraz koło schodów są dwie pary drzwi, po lewej wchodzi się do Mortena a po prawej do Nari. Oba pomieszczenia są tak samo umeblowane i tej samej wielkości. Łóżko, szafa, biurko, krzesło i szafeczka nocna. Na wprost schodów idą kawałek dalej znajduje się niewielka łazienka z prysznicem, toaletą i umywalką.
Re: Dom Nari i Mortena
: wt gru 31, 2024 12:49 am
autor: Khalid Grayter
-Rozumiem i doceniam. Nie widzę powodów aby mówić ci więcej o nas. Dostałaś dzisiaj zastrzyk wiedzy, który musi ci wystarczyć- A jeśli chce więcej, to musi sie postarać. Mężczyzna nie miał zamiaru niczego ułatwiać. Nie jest od tego i nie jest to w jego interesie. Przeprosiny powiedzmy, że zostały przyjęte. Przyjęte ale nie wybaczone. Zapamięta sobie jak został potraktowany. Może i ocaliła mu życie ale dostała już teraz zapłatę za ów czyn.
Re: Dom Nari i Mortena
: wt gru 31, 2024 12:50 am
autor: Takaro
-Dzięki- rzucił zadowolony, że dostał kolejną porcje.
-Nie wiem- No nie wiedział co zrobił nie tak. Nie przypominał sobie aby powiedział coś niewłaściwego do niej.
Re: Dom Nari i Mortena
: wt gru 31, 2024 12:57 am
autor: Nari Orecev
- Dobrze, dziękuję że chciałeś się ze mną podzielić chociaż takim ułamkiem swoje wiedzy - uśmiechnęła się do mężczyzny. Nie zamierzała robić niczego na siłę, nie teraz ale przynajmniej wie jak mniej więcej już z nim rozmawiać. A to że dalej trzyma do niej urazę nie powinno zdziwić kobiety jednak zaskarbienie sobie jego przychylności będzie cięższe niż się może spodziewać.
- I właśnie to jest Twój problem - rzuciła do Blondyna. Nigdy nie wie co zrobił a zastanowić się nad soba i tym co mówi jest ciężko. Do tego jeszcze zaczął pić, no pięknie się zapowiadają święta.
Re: Dom Nari i Mortena
: wt gru 31, 2024 1:01 am
autor: Khalid Grayter
Wstał od stołu.
-Będę wracał, kot na mnie czeka- Powiedział i skinął jej lekko głową- Dziękuję za zaproszenie- Dodał ubierając się do wyjścia. ryby zostawił im. On sam przygotuje sobie coś do jedzenia nazajutrz.
-Dobrego wieczoru- Życzył jeszcze przed wyjściem i ulotnił się.,
zt.
Re: Dom Nari i Mortena
: wt gru 31, 2024 1:04 am
autor: Takaro
Jej naskoczenie na niego, zbiło go bardzo z tropu. Próbował sobie w panice przypomnieć co dzisiaj robił takiego złego. nie mógł jednak sobie nic do głowy przypomnieć. Zewnętrznie był niewzruszony. W środku jednak panicznie próbował analizować i jakoś wyjść z tej sytuacji.
Spojrzał za gościem nic nie mówić do niego. Był zajęty myśleniem. Jest to bardzo męczące zajęcie.
-Przepraszam- No w końcu wyrzucił z siebie. Nie wiedział co zrobił ale no powinien przeprosić, nie? Pozbierał brudne naczynia i uciekł je myć aby uniknąć gniewu kobiety.
Re: Dom Nari i Mortena
: wt gru 31, 2024 1:10 am
autor: Nari Orecev
Chciała zaproponować mężczyźnie jakieś danie na wynos ale nim się obejrzała uciekł. Zdążyła go jednak pożegnać.
Westchnęła słysząc przeprosiny Takaro - Po co przepraszasz skoro nie wiesz za co - dopiła herbatę. I nie przetrawi dzisiejszego dnia na trzeźwo, poszła po szklankę kiedy chłopak był w kuchni nalewając do nie rumu aż sięgnął do połowy szkła. Wróciła z alkoholem do salonu siadając na kanapie, musiała przemyśleć kilka rzeczy. Upiła spory łyk krzywiąc się od tego jak zapaliło ją w gardle.
Re: Dom Nari i Mortena
: wt gru 31, 2024 12:11 pm
autor: Takaro
Musiał to przemyśleć. Nic jej nie powiedział tylko w ciszy sprzątał. Kiedy w końcu skończył poszedł do niej raz jeszcze.
-Nie wiem, wiem to- no tak brzmi to świetnie...- Powiedz mi w takim razie co zrobiłem takiego, że jesteś na mnie taka zła- chciał zrozumieć gdzie zrobił błąd. Wcześniej powinien o to zapytać ale po prostu się wystraszył. Taki miał system obronny. Wcześniej u właścicieli jak byli w złym humorze czy coś, to wolał zejść im z oczu. Po prostu.
Re: Dom Nari i Mortena
: wt gru 31, 2024 12:32 pm
autor: Nari Orecev
Siedziała na kanapie sącząc rum ze szklanki. Nie odzywała się do momentu kiedy podszedł do niej - Twoje słowa mnie zabolały - powiedziała czując jak powoli zaczyna szumieć jej w głowie - Zabrzmiały tak jakby kurwiła się z każdym kogo spotkam - odpowiedziała prosto z mostu. Mieszanie leków z alkoholem nie było dobrym pomysłem. Zapomniała o tym.
Re: Dom Nari i Mortena
: wt gru 31, 2024 12:37 pm
autor: Takaro
Był zaskoczony tym co usłyszał.
-Nie powiedziałem niczego takiego- Starał sie obronić. Nie pamiętał by coś w ten sposób powiedział. Nawet mu przez myśl coś takiego nie przeszło.
-Nic takiego nie przeszło nawet przez myśl- Nie przypuszczał, że moze cokolwiek odebrać w ten sposób.
Re: Dom Nari i Mortena
: wt gru 31, 2024 12:42 pm
autor: Nari Orecev
Oparła głowę o oparcie zamykając oczy - Zapytałam się Ciebie czy uważasz, że puszczam się z każdym kogo spotkam a Twoja odpowiedź brzmiała nie wiem. To tak jakbyś mnie nie znał i uważał, że tak właśnie jest - nie spoglądała na niego. Zaczynało ładnie szumieć dziewczynie w głowie. Na pewno nie dopije trunku, wtedy byłoby jeszcze gorzej.
Nie przemawiał już przez nią gniew a raczej było Rudej smutno przez ten fakt. Rozmowa z Khalidem w jakimś stopniu pozwoliła odreagować Nari na to.