Strona 211 z 288
Dom Nari i Mortena
: pn gru 06, 2021 1:07 pm
autor: Tkacz Losu
Niewielki dom.
Pierwsze co wita gości to mały przedpokój z wieszakiem i szafką na buty. Kawałek dalej na całej dolnej powierzchni umiejscowiona została kuchnia z całym umeblowaniem, która jest połączona od razu salonem/jadalnią. Mieści się w niej stół, 4 krzesła i kanapa.
Na pierwszym piętrze zaraz koło schodów są dwie pary drzwi, po lewej wchodzi się do Mortena a po prawej do Nari. Oba pomieszczenia są tak samo umeblowane i tej samej wielkości. Łóżko, szafa, biurko, krzesło i szafeczka nocna. Na wprost schodów idą kawałek dalej znajduje się niewielka łazienka z prysznicem, toaletą i umywalką.
Re: Dom Nari i Mortena
: pn gru 30, 2024 10:09 pm
autor: Khalid Grayter
-Po wykluciu określa się nasze predyspozycje i od razu nakłada zadania. Nikt z naszej rasy nie robi to co chce. Robimy to co nam w nałożono- Tylko droga ku temu może byc inna. Każdy ma jednak jakiś cel przed sobą.
-Możliwe- Nie ma zbytniego kontaktu z wojownikami. Są często nazbyt.... ograniczeni.
Re: Dom Nari i Mortena
: pn gru 30, 2024 10:10 pm
autor: Takaro
-alkohol do herbaty- Rzucił zadowolony, że ta sie do niego odezwała. nie rozumiał czemu sie tak na niego wściekała ale no. Napiłby się. Nie bardzo słuchał o czym gadał facet. Sam tego nie rozumiał i wolała nie zaśmiecać sobie tym głowy.
Re: Dom Nari i Mortena
: pn gru 30, 2024 10:18 pm
autor: Nari Orecev
To co powiedział było interesujące - Czyli od razu jak się wyklujecie zostają wam przydzielone funkcje? Niesamowite ale jak możecie to stwierdzić skoro maleństwo jeszcze nie potrafi mówić? - nie znała zwyczajów jakie panowały wśród smoków. Tym bardziej, nigdy nie widziała takiego maleństwa. Zastanowiła się - A co gdyby jednak jeden z was nie podążył wyznaczoną mu ścieżką? - likwidowali takiego czy jak?
Zamrugała kilka razy słysząc to co chciał Blondyn - Ty i alkohol? Jesteś tego pewny? - nie wierzyła w to co słyszy. Od kiedy Takaro chce dobrowolnie procenty do herbaty?
Re: Dom Nari i Mortena
: pn gru 30, 2024 10:27 pm
autor: Khalid Grayter
-Potrafimy- No tak, zapomniał, że wilkołaki czy ludzie jak sie rodzą są bezbronni- Przychodzimy na świat i potrafimy funkcjonować, uczymy się słuchając w jaju otoczenia, mowy innych. Przychodzimy na świat rozwinięci na poziomie około 4 letniego dziecka z umysłem bardziej i bliżej sześcioletniego- Bywają wyjątki ale tak sie przyjmuje w ogóle.- Jednak nawet wtedy potrafiłoby sobie takie młode poradzić- Świat jest bardzo okrutnym miejscem.
-Nie ma innej opcji, nasza droga jest narzucona odgórnie, to czego chce Smoczy Ojciec i to co nam narzuca jest nasza wolą. W różny sposób i różnymi drogami do tego podążamy ale zawsze ku temu co zostało nam przydzielone- No to jest bardziej złożony proces ale tłumaczenie moze być trochę trudne.
Re: Dom Nari i Mortena
: pn gru 30, 2024 10:28 pm
autor: Takaro
-Tak chce- Powiedział pewnym głosem. Pokaże jej, ze jest no męski i i da radę. Od tak da rade. Trochę nie wiedział co robi i tego no. Zjadł piernika aby jednak zając czymś głowę.
Re: Dom Nari i Mortena
: pn gru 30, 2024 10:37 pm
autor: Nari Orecev
Jeszcze bardziej zafascynowała się wypowiadanymi słowami przez Khalida - Łał, jesteście niesamowici - powiedziała nie ukrywając swojego podziwu. Jakie życie byłoby prostsze gdyby wszystkie rasy były tak rozwinięte w dniu narodzin - Dobrze zrozumiałam, że Wy podczas całego procesu inkubacji, uczycie się? W sensie, że przez skorupkę chłoniecie wiedzę? - zapytała czy dobrze to wszystko zrozumiała.
Zastanowiła się - Czyli macie narzuconą drogę ale jej wykonanie i w jaki sposób do niego podejdziecie macie dowolne? Niczym malarz wykonujący swoje dzieło dowolną techniką? - dopytała czy oto konkretnie chodziło jaszczurce.
Podniosła się spoglądając na Blondyna - Tylko abyś jutro nie marudził, że umierasz - powiedziała idąc do kuchni. Zrobiła herbatę dla Blondyna dodając niewielką ilość alkoholu do niej. Przyniosła mu - Proszę - postawiła przed chłopakiem.
Re: Dom Nari i Mortena
: pn gru 30, 2024 10:48 pm
autor: Khalid Grayter
Skinął jej głowa i napił sie herbaty, a następnie poprawił okulary- Można tak to ująć. Nasz proces uczenia się jest trochę.. inny od was- No to jest trochę skomplikowane aby od tak wytłumaczyć.
-Coś w tym stylu- Tak można to tak ująć.
Re: Dom Nari i Mortena
: pn gru 30, 2024 10:50 pm
autor: Takaro
-Nie będę!- Tak jest tego pewny. Da rade i podoła. Wypije i będzie no żywy. Będzie to dobrze, tak dokładnie. Chwycił szklankę i powąchał. Czuł alkohol ale no. Napił sie i nawet sie nie wykrzywił.
Re: Dom Nari i Mortena
: pn gru 30, 2024 10:56 pm
autor: Nari Orecev
Pokręciła nosem zastanawiając się skąd mogłaby wziąć więcej wiedzy na ich temat - Zbyt dobrze się maskujecie bo w książkach mało jest o was informacji. Bo prawie w ogóle nie ma tylko od czasu do czas jakieś wzmianki, nie licząc większych smoków do was - tam jest nieco bardziej rozwinięty opis. I musiałaby przyznać mu rację, że szybciej znajdzie jak ukatrupić smoka niż z nim porozmawiać.
- Mówisz takie niesamowite rzeczy, że aż chce się słuchać więcej - powiedziała szczerze.
Wzruszyła ramionami - Niech Ci będzie - a jak tylko jej zamarudzi, że źle się czuje wykopie go z pokoju.
Re: Dom Nari i Mortena
: pn gru 30, 2024 11:07 pm
autor: Khalid Grayter
-Jednym z najważniejszych praw jakie musimy przestrzegać, to działanie w pełni ukryciu- Dlatego nie ma nic o nich- Nie ma nas też dużo- dodał wzruszając lekko ramionami. Następnie napił się znowu herbaty. Mała była szansa, że spotka na ulicy kogoś z jego gatunku. Zawsze istnieje ale jest mała. Zresztą i tak by o tym nie wiedziała. Wyciągnął ściereczkę z kieszeni i zaczął czyścic okulary, patrząc sie jednocześnie na nie.
-Smoki to inny gatunek, jesteśmy spokrewnieni, temu potrafimy przybrać takowa formę.