Strona 207 z 289

Dom Nari i Mortena

: pn gru 06, 2021 1:07 pm
autor: Tkacz Losu
Niewielki dom.
Pierwsze co wita gości to mały przedpokój z wieszakiem i szafką na buty. Kawałek dalej na całej dolnej powierzchni umiejscowiona została kuchnia z całym umeblowaniem, która jest połączona od razu salonem/jadalnią. Mieści się w niej stół, 4 krzesła i kanapa.
Na pierwszym piętrze zaraz koło schodów są dwie pary drzwi, po lewej wchodzi się do Mortena a po prawej do Nari. Oba pomieszczenia są tak samo umeblowane i tej samej wielkości. Łóżko, szafa, biurko, krzesło i szafeczka nocna. Na wprost schodów idą kawałek dalej znajduje się niewielka łazienka z prysznicem, toaletą i umywalką.

Re: Dom Nari i Mortena

: śr gru 25, 2024 4:41 pm
autor: Takaro
To wszystko było takie fajne. Nawet jak dostał to co zaległe. no ale to wszystko tak ładnie wygląda i jest fajne i to co dostał. Nie przypuszczałby, że coś takiego będzie kiedykolwiek możliwe.
-Tak, tylko chwila- Musi dojść chwile do siebie. No a kiedy to szybko poszedł na górę ubrać sie. W końcu nie wyjdzie tak ubrany. Kiedy tak było. Ubrał swoje nowe rękawiczki, szalik i czapkę. No swoje kurtkę i buty tez ale te nowe no musiał, bo kurde fajne takie no!
-Gotowy- Rzekł do niej.

Re: Dom Nari i Mortena

: śr gru 25, 2024 4:46 pm
autor: Nari Orecev
Chłopak był jak przeciąg, zaśmiała się. Czyli nici ze śniadania w domu widząc go gotowego do wyjścia. Podeszła do chłopaka naciągając mu bardziej czapkę na uszy - Dobrze Ci w nich - wskazała na wszystkie nowe rzeczy - Mikołaj ma gust - powiedziała rozbawiona.
Ubrała się nie chcąc aby chłopak na nią długo czekał. Wyszła z domu - To idziemy - rzuciła maszerując na plac.

2xzt

Re: Dom Nari i Mortena

: czw gru 26, 2024 6:26 pm
autor: Takaro
Wrócili a mężczyzna mając gorąca czekoladę. Był zadowolony z dnia.
-Po co zaprosiłaś tego typa i kim jest?- Zapytał będąc w domu. Rozebrał sie i zadowolony ale trochę mentalnie zmęczony walnął się na kanapie.

Re: Dom Nari i Mortena

: czw gru 26, 2024 6:54 pm
autor: Nari Orecev
Po wejściu do mieszkania rozebrała się odwieszając rzeczy na miejsce. Zmarzła, nie przemyślała swojego stroju do wyjścia. Mogła się przebrać.
Zabrała się za porządki - Nikt nie powinien być sam na święta a on to moje kochane - powiedziała zerkając na reakcję chłopaka. Porobiła kilka rzeczy w międzyczasie biorąc leki - A tak na prawdę to kolega i jest bardzo mądry. Ma większą wiedze niż ja - nie mogła odmówić mu intelektu.

Re: Dom Nari i Mortena

: czw gru 26, 2024 9:39 pm
autor: Takaro
no prawie sie opluł czekolada jak usłyszał co ta powiedziała.
-Kurwa, co?!- No był oburzony, nawet jeśli zmęczony to oburzony, bo jak to tak!
-No nie wiem czy to żarty- no teraz nie był pewny niczego. Spoglądał na nią podejrzliwie.

Re: Dom Nari i Mortena

: czw gru 26, 2024 9:48 pm
autor: Nari Orecev
Obejrzała się na niego - Tak, to był żart. A co Ty myślisz, że uprawiam seks z każdym gościem jaki się napatoczy? - podparła się ręką o stół unosząc jedną brew do góry. Na prawdę ciekawiła ją odpowiedź chłopaka, jeśli jest to co podejrzewa to na pewno dzisiaj nie będą spali razem. Wyeksmituje go albo siebie do innego pokoju na bardzo długo.
Nie dostała odpowiedź sprzątnęła stół nakrywając do niego na kolację plus dodatkowy talerz dla niespodziewanego gościa.

Re: Dom Nari i Mortena

: czw gru 26, 2024 9:57 pm
autor: Takaro
-Nie wiem- nie kontroluje jej ani nic z tych rzeczy. No zmieszał się trochę. Nie wiedział co ma myśleć, bo to takie no z zaskoczenia i w ogóle. Dopił czekoladę, tak to będzie dobry manewr aby no uniknąć drążenia tematu.

Re: Dom Nari i Mortena

: czw gru 26, 2024 10:04 pm
autor: Nari Orecev
"Dzisiaj mu odpuść są święta" pomyślała patrząc się na niego wzrokiem jakby chciała go zabić. I miała taką ochotę, poczuła jakby miał ją za jakąś rozpustnicę, która daje dupy każdemu. A tak nie było, wredny ten Blondyn. Nie odezwie się do niego, nawet jakby miała sama przygotować posiłki. Dokończyła sprzątanie zapalając świeczki zapachowe.
Udała się do kuchni wstawiając wodę na kawę dla SIEBIE i nikogo więcej, garnek z wodą na barszcz, drugi na kwas a trzeci na kompot. Nie wiedziała, kto co zrobi więc postanowiła zrobić to co wiedziała jak przygotować. Zabrała się za robienie ciasta.

Re: Dom Nari i Mortena

: czw gru 26, 2024 10:10 pm
autor: Takaro
Nie rozumiał o co jej chodzi. Nie zrobił przecież nic złego. Nie rozumiał dlaczego teraz się tak na niego boczy. Wolał jednak nie odzywać się. Tak będzie bezpieczniej. Chciał jej pomóc ale czuł, że ona nie chce go widzieć. Wstał i wycofał sie na górę aby nie drażnić ją swoja obecnością. Pobawi sie prezentem.

Re: Dom Nari i Mortena

: czw gru 26, 2024 10:16 pm
autor: Nari Orecev
On nigdy nie rozumie kiedy zrobi coś złego i udaje, że jest święty. Do głowy mu nie przyjdzie zapytać się dlaczego tak a nie inaczej się zachowuje bo co? Bo to takie trudne? Oczywiście, lepiej mieć wyjebane i zaszyć się gdzieś na górze. Zagotowała się w sobie, obiecała że nie będzie dzisiaj nic robiła. Są święta i tego będzie się trzymać. Musi poprawić sobie jakoś humor aby nie zepsuć do końca atmosfery w domu.
Dokończyła kawę biorąc się bardziej za gotowanie. Ciasto wstawiła do piekarnika, dorzuciła co trzeba do zup i kompotu to teraz ma chwilę na to aby pomyśleć co kolejnego zrobić. Rybę, krokiety, pierogi i uszka odgrzeje przed samą kolacją.
Zaczęła nucić pod nosem.