Strona 21 z 27

Uliczki między budynakmi

: pt lis 19, 2021 9:11 pm
autor: Tkacz Losu
Nie są tak bezpieczne jak główna droga. Prowadzą miedzy budynkami, magazynami i fabrykami. Często tutaj walają się jakieś większe lub mniejsze śmieci. Po tych uliczkach zwykle kręcą się osoby, z "towarem" nie zalegalizowanym w mieście...

Re: Uliczki między budynakmi

: pt lis 01, 2024 10:53 pm
autor: Khalid Grayter
No nie opierał się. Może nie miał jak stawiać się i mówi cokolwiek. Nie zmieniło to faktu, że słyszał co się dzieje. Ciężko było mu zebrać siły, tym bardziej czując ból różnego rodzaju.
ztx2

Re: Uliczki między budynakmi

: pt lis 01, 2024 11:13 pm
autor: Nari Orecev
Dziewczyna ruszyła pewnym krokiem w poszukiwaniu swojego Blondyna, była na niego zła i miała zrobić mu kilka dni ciszy ale w obecnej sytuacji nie myślała już o tym. Szła pewnie pomiędzy uliczkami unikając poprzednich miejsc ubrana w dość obcisłe ciuchy w odróżnieniu tego w czym chodziła na co dzień. Teraz czekało ją tłumaczenie tępemu osiłkowi dlaczego jakiś obcy typ dla niego zajmuje ich łóżko. Biła się ze sobą w myślach czy mu wszystko powiedzieć. O tajnym zleceniu ze straży i tym co musiała robić.

Zt

Re: Uliczki między budynakmi

: ndz gru 01, 2024 9:29 pm
autor: Takaro
-Coraz bardziej mam ochotę cię zajebac tu i teraz- Warknął bo tylko wizja pomocy rudej trzymała go na wodzy. No inaczej już by z anim ganiał chcą mu zajebac tak konkretnie. Był gotowy na wszystko aby ją uratować. Jeśli będzie trzeba.

Re: Uliczki między budynakmi

: ndz gru 01, 2024 9:34 pm
autor: Los

- Oj przestań bo się zacznę rumienić - tak, to taki typ człowieka co lubił wkurwiać innych. Taki się urodził a może tylko gra? Białas szedł ulicą cicho pogwizdując jakąś melodię. Co jakiś czas kłaniał się napotkanym osobom z uśmiechem odpowiadając na "Dzień dobry" czy chwilę pogawędki. Mógłby się zdawać, ze wcale mu się nie śpieszy po Wiewiórkę jak to mówił a ludzie jakby go uwielbiali na ulicy.
Na dłużej zatrzymała mężczyznę starsza Pani z kilkoma zapytaniami o swój stan zdrowia na co chętnie odpowiadał oczywiście dodając od siebie kilka żartów. Rozstał się z kobietą w dość dobrym humorze.

Re: Uliczki między budynakmi

: ndz gru 01, 2024 9:39 pm
autor: Takaro
Nic nie komentował ale nie miał ochoty na te przerwy. Dłonie miał włożone do kieszeń od kurtki.
-Rusz dupę- Warknął do białasa, bo miał cel a nie jakieś gadanie z przechodniami. Martwił się.

Re: Uliczki między budynakmi

: ndz gru 01, 2024 9:43 pm
autor: Los

Pomimo rozmów z przechodniami Lucas obserwował Blondyna cały czas a po uwadze zrównał się z nim - Ojej czyżbyś się śpieszył? - rzekł z uśmiechem. Maszerując do przodu aż przekroczyli granicę z dzielnicą ludzi. Skręcił nieco na prawo robiąc gest głową - Zaraz będziemy - od ich wyjścia z domu minęło około 1,5h tak długo zajęła im droga bardziej nie przez odległość a postoje.
Zapraszam tu

Re: Uliczki między budynakmi

: pt mar 28, 2025 2:14 pm
autor: Nari Orecev
Wyszła na ulicę spokojnie przemierzając każdy metr chodnika. Złapała się ręką zza kark lekko go masując, czuła się zmęczona i to bardzo. Spojrzała zmrużonymi oczami na chłopaka obwiniając go o wszystko chociaż wiedziała, że to nie jego wina. Powoli zaczęło do niej docierać co sama zrobiła a na jej twarzy powaliły się czerwone rumieńce. Zakryła ręką oczy nie mogąc uwierzyć w swoją głupotę, Co mi strzeliło do głowy?! te słowa rozbrzmiewały jak echo w myślach kobiety.

Re: Uliczki między budynakmi

: sob mar 29, 2025 7:54 pm
autor: Takaro
Szedł obok niej. Miał dobry nastrój a jego umysł nie były skalane żadną głęboką myślą. Spojrzał na nią i lekko uniósł brew- Czy coś nie tak?- Zagaił kobietę widząc jej reakcje i no. On nie miał nic sobie do zarzucenia. W końcu co niby by miał? nic nikomu nie zrobił.

Re: Uliczki między budynakmi

: sob mar 29, 2025 8:31 pm
autor: Nari Orecev
Chciała mu wygarnąć ale w sumie nie wiedziała co miałaby, w końcu to przez nią to wszystko się wydarzyło. Wykrzywiła usta w grymaśnie - Nie, nic. Kompletnie nic - wzruszyła ramionami machając ręką przed twarzą. Pokręciła głową zaraz się uśmiechając i zaczynając śmiać. Czuła się jak kompletnie bezradna swoją głupotą ale no cóż, czasem tak bywa.
- Słuchaj a co do dzisiaj, to przepraszam - po tym jak się uspokoiła przeprosiła chłopaka - Chyba faktycznie za mocno się uderzyłam w głowę - nawet nie chyba jak sprowokowała taką sytuację.
Na szczęście dochodzili już do klubu.

Re: Uliczki między budynakmi

: sob mar 29, 2025 8:55 pm
autor: Takaro
-Nic? wygląda to inaczej ale skoro tak mówisz- No na się nic nie będzie kombinował, bo na co i po co? Zresztą jeśli ale się czuje to mogą zaraz wracać. Mu to nie przeszkadzało by.
Nie rozumiał jej przeprosin, bo za co? Nie kojarzył aby zadziało się coś, za co trzeba by było przepraszać.
-Nie rozumiem- Wyrzucił z siebie tę wątpliwość. Szedł z dłońmi w bluzie, było już spoko.