Strona 19 z 20

Step

: ndz lis 28, 2021 11:27 am
autor: Tkacz Losu
Step rozciąga się tam gdzie jeszcze nie tak dawno temu były lasy, wielka równina, rzeki, jeziora. Niestety to wszystko zostało obrócone w pył, jednakże przyroda nie dała za wygraną. W niektórych miejscach widać jak z powrotem budzi się do życia w postaci kępki trawy czy niewielkich krzaków.

Re: Step

: czw lis 14, 2024 8:53 pm
autor: Helion Kanavar
Zajął się rozumowani z każdym, kto go zaczepił. No miał ochotę powstrzymać Mephisto przed męczeniem siostry ale no. Nie mógł jednak narzekać i sama rozmowa była w porządku. Zielonek miał przyjemną rodzinne, mimo wszystko. Dużo ich to jest bardzo żywo.
-O, dobrze cię widzieć- Rzucił do partnera kiedy ten w końcu przestał męczyć siostrę.

Re: Step

: pt lis 15, 2024 12:11 pm
autor: Mephisto Kudo
Uśmiechnąłem się do Helka - Ciebie też. Co tam? - popatrzyłem się wymownie na Nicka a ten się po chwili ulotnił. No i to mi się podoba, brat wiedział co miał zrobić. Przerzuciłem łapę przez ramię partnera - Idziemy się przejść czy wolisz tutaj zostać? - zaproponowałem wesoło. Dzisiaj na serio był przyjemny dzień i bez żadnych głupich akcji. Jak na razie ale no, nic dzisiaj już mi go nie popsuje.

Re: Step

: ndz lis 24, 2024 8:02 pm
autor: Helion Kanavar
-nie no spoko myślę- Wydawało mu sie, że jest ok. Nic go jakoś szczególnie nie zaskakiwało tutaj czy coś.
-Jeśli masz ochotę, to czemu nie- On sie dostosuje, jest tutaj gościem i no. Wolałby aby to zielonek zadecydował. Nie chciał się narzucać czy wyjść na kogoś takiego czy cos.

Re: Step

: pt lis 29, 2024 3:22 pm
autor: Mephisto Kudo
- No dobra - no jak tak to tak.
- Pewnie, że mam - uśmiechnąłem się szeroko - Jutro wracamy do domu to trzeba się jeszcze przejść po okolicy - bo czemu nie? Lubiłem te tereny, były jakoś bardziej zielone niż wokół Cross. Do tego jakoś no tak żywiej tutaj niż tak i no, gdybym mógł przenieść to tam to już w ogóle byłoby idealnie. No ale cóż, nie można mieć wszystkiego, nie?
No jak ten nie miał nic przeciwko to no zabrałem go na spacerek.

Re: Step

: ndz gru 01, 2024 5:38 pm
autor: Helion Kanavar
-No to prowadź- W końcu to są jego rewiry. Helion nie miał zamiaru sam pchać się gdzieś gdzie nie wie nawet co gdzie jest.
-Spokojnie całkiem tutaj u was na tej wsi- Helion raczej był tym miejskim psem. Nie przeszkadzało to mu w niczym.
-Przydaje się czasem takie wyciszenie- Spokój cisza. Powietrze tez inne i drzewa. Tak przyjemnie.

Re: Step

: ndz gru 01, 2024 9:04 pm
autor: Mephisto Kudo
- No to idziemy - przerzuciłem rękę przez braki partnera ciągnąc go w stronę zagajniczka. Wcale nic nie planowałem, wcale!
- A nom, zdziczeć można od tego spokoju - wiem co mówię. Te same mordy dzień w dzień, robienie w kółko tego samego. No normalnie pierdolca idzie dostać.
- No i z tym się zgodzę, czaaaaaasem - pomijając powitanie i takie dziwne akcje. Miło jest czasem zajrzeć na chatę. Wprowadziłem Helka w tereny zadrzewione wioski tak głębiej oglądając się czy nikt za nami nie idzie a później co? Jak to co? Jebudu o drzewo partnera i mało delikatnie zacząłem się do niego dobierać. Świeże powietrze mi nie służy.

Re: Step

: ndz gru 01, 2024 9:26 pm
autor: Helion Kanavar
Skinął mu głową i szedł tam gdzie Zielonek go prowadził.
-Czy ja wiem- Mu sie podobało tutaj ale był no bardziej miejski i nie był pewny czy dałby rade na dłuższa metę żyć na wsi. Ten brud miasta to jednak jego smaczek.
-Spoko nie będę cię naciskał już- Poznał rodzinkę i spoko. nie będzie już go naciskał aby tutaj wpadać, jeśli ten nie będzie chciał.
-Uf- Wydusił z siebie będąc tak zapoznany z drzewem. No nie spodziewał sie tego. Pewnie powinien ale jednak.
Nie stawiał mu sie a nawet pomagał. Blondyn zawsze jest gotowy do akcji a w takich okolicznościach natury aż miło.

Re: Step

: ndz gru 01, 2024 9:38 pm
autor: Mephisto Kudo
No i bomba, chociaż to ja no zaproponowałem przyjście tutaj i w ogóle ale dobra jak wziął to na siebie to jego wina.
A zapoznać to ja go mogę lepiej ale ze sobą a nie z drzewem. Normalnie byłem na niego napalony jeszcze bardziej niż rano a że ten mi pomagał było dobre. Jak to ja szybciutko pozbawiłem go wszystkiego bawiąc się jego czułymi punktami na klacie. Podgryzałem go po szyi ale tak bardziej nie do krwi ale czerwone ślady bydą.

Re: Step

: wt gru 03, 2024 2:06 pm
autor: Helion Kanavar
Chwycił swoje rzeczy. Ogarnął się.
-Jestem względem ciebie szczery- No ale ten będzie mu te sprawę wypominać. Pracował nad sobą a ten ciągle mu wypomina. No każdy popełnia błędy, eh.
Nie aby sam nie był bez winy. Nie odezwał sie jednak więcej do zielonka.

Re: Step

: wt gru 03, 2024 2:31 pm
autor: Mephisto Kudo
Zmierzyłem wzrokiem partnera - Dobra, nie ważne. Nie rozumiesz to nie będę Ci tego tłumaczył - machnąłem ręką, poprawiłem ciuchy ruszając dalej. No byłem zły na niego na siebie na wszystko. Przetarłem łapami mordę czochrając się później po czuprynie. Włożyłem łapiszcza w kieszenie nie odzywając się do Helka aż do momentu powrotu do rodzinki.
Tato powiedział, że wróciliśmy w samą porę na grilla zaś ja nie miałem ochoty na żarcie i poszedłem do siebie zostawiając partnera na dole. Jebnąłem się na łóżku zakrywając łapą mordę.
Ojczulek obejrzał się za mną pytająco spoglądając na Heliona - Coś się stało?