Strona 19 z 21
Re: Mała Łaźnia
: wt kwie 15, 2025 7:04 pm
autor: Kimi
Nie protestowała i nie wierzgała gdy ją chwycono za skórę na karku. Odstawiona na miejsce dopiero zaczęła mamrotać coś pod nosem ale to bardziej do siebie za swoją niezdarność.
- Dziękuję. - Odpowiedziała cicho, lekko zażenowana swoim wyczynem.
Re: Mała Łaźnia
: wt kwie 15, 2025 7:08 pm
autor: Sylvan Vulkodlak
-Ej, ej, spokojnie koteczku. Nic się nie stało. Możesz wyskakiwać, ja zaraz cię ręcznikami wytrę- no otrzepanie nie wystarczy z cała pewnością. Mężczyzna był pogodny. Miał cały czas dobry humor.
Re: Mała Łaźnia
: wt kwie 15, 2025 7:12 pm
autor: Kimi
Chyba faktycznie wystarczy jej już tej kąpieli, swoją niezdarność zwaliła na przytłaczająca już woń różnych olejków. Pośpiesznie wygramoliła się z wody, otrzepała i pozwoliła wytrzeć ręcznikiem.
Czuła się jakby zgubiła co najmniej dziesięć kilo brudu z siebie. Tak rześko i lekko.
Re: Mała Łaźnia
: wt kwie 15, 2025 7:19 pm
autor: Sylvan Vulkodlak
Kiedy tylko wygramoliła się z bali, siwek wziął ręczniki i zaczął dokładnie ją wycierać. Do suchego na pewno nie da rady ale powinno być na tyle dobrze, ze futro szybko dojdzie do siebie.
-Wyczesać cię?- Zapytał odkładając ręcznik do skrzyni na brudne ręczniki.
Re: Mała Łaźnia
: śr kwie 23, 2025 3:40 pm
autor: Kimi
Kiwnęła łbem twierdząco i pozwoliła sobie na kolejne zabiegi pielęgnacyjne. Rzadko kiedy mogła dostąpić takiego luksusu i skwapliwie z tego korzystała. Ułożyła się wygodnie pozwalając na wyczesywanie sierści.
Powoli zaczynała czuć znużenie wrażeniami z całego dnia a i piwo też swoje zrobiło. Może faktycznie powinna zostać tu dłużej niż planowała jakaś godzinę temu.
Re: Mała Łaźnia
: czw kwie 24, 2025 11:32 am
autor: Sylvan Vulkodlak
Skinął jej głową i zabrał się za wyczesywanie. A było co czesać. W szczególności ten długi ogon. No robił to jednak efektywnie, chciał aby kot miał piękną i zdrową sierść, przyda to się w tym cieplejszym okresie. Trochę to mu zajęło a kiedy wszystko było już gotowe, odłożył szczotkę.
-No dobra moja panno, widzę, ze zmęczona, chodź na górę. Pokaże ci gdzie będziesz spać- Powiedział kierując sie do wyjścia.
Re: Mała Łaźnia
: czw kwie 24, 2025 12:48 pm
autor: Kimi
Tyle futra co jej wyczesał to spokojnie dałoby się stworzyć podobiznę niczym z filcu. Przeciągnęła się jeszcze, łapami zagarnęła swe ciuchy w naprędce utworzony tobołek i niosąc w zębach ruszyła za Sylvanem. Radośnie przebierając łapkami. W końcu była świeżutka i pachnąca.
z/t x2
Re: Mała Łaźnia
: pn sie 31, 2026 9:02 am
autor: Sylvan Vulkodlak
Zaprowadził go na piętro. Pokazał gdzie będzie spać a następnie zabrał do małej łaźni.
- Rozbierz się, jeśli przeszkadza Ci moja obecność, masz tam miejsce do tego. Możesz owinąć się ręcznikiem jeśli czujesz dyskonfort- Niektórzy wola aby obcy facet nie widzial ich całkiem nagich. Siwek zabrał się za przygotowanie wszystkiego. Zajęło mu to kilkanaście minut. Za to bała była pełna, a woda odpowiednią. Do tego w pomieszczeniu unosił się relaksujący zapach.
Re: Mała Łaźnia
: pn sie 31, 2026 10:54 am
autor: Wiktor
Pokój był w porządku. Po wielu dniach wędrówki każdy nocleg z dachem nad głową i łóżkiem byłby marzeniem. Zostawiłem swoje rzeczy w zamykanej na klucz skrzyni i ruszyłem do łaźni za barmanem.
Na wejściu uderzyła mnie woń olejków. Zatrząsłem trochę głową, nie do końca mi się spodobał. Po lekkim przyzwyczajeniu rozejrzałem się po pomieszczeniu. No, robiło wrażenie. Miałem ochotę od razu wskoczyć do ciepłej wody, kiedy dotarł do mnie głos mężczyzny.
- Zostań. - - Odpowiedziałem zbyt szybko, trochę jak dziecko, któremu chciano zabrać coś dla niego ważnego.
Zrobiło mi się głupio, naprawdę nie wiedziałem co się ze mną dzieje.
Nie myśląc wiele więcej rozebrałem się bez skrępowania do naga. Byłem bardzo dobrze zbudowany, lata ćwiczeń u misiów zrobiły swoje. Nosiłem też parę blizn, nie do końca pamiętając skąd je mam. Najbardziej widoczne były ślady na plecach po ataku zjawy i blizna na brzuchu po ataku srebrnym ostrzem i przypalaniu.
Zanurzyłem się powoli w bali, było wspaniale.
Re: Mała Łaźnia
: pn sie 31, 2026 2:45 pm
autor: Sylvan Vulkodlak
-Dobrze- Nie spodziewał się takiej reakcji że strony szczeniaka. Oczywiście pozwolił sobie na zlustrowanie go. Nie robilo to nikomu krzywdy. Odczekał chwilę nim zabrał się do masażu.
- Z daleka przybyłeś? - -Zagadał zabierając się za masiwanie chłopaka okolicach karku i ramion.