Strona 178 z 290
Dom Nari i Mortena
: pn gru 06, 2021 1:07 pm
autor: Tkacz Losu
Niewielki dom.
Pierwsze co wita gości to mały przedpokój z wieszakiem i szafką na buty. Kawałek dalej na całej dolnej powierzchni umiejscowiona została kuchnia z całym umeblowaniem, która jest połączona od razu salonem/jadalnią. Mieści się w niej stół, 4 krzesła i kanapa.
Na pierwszym piętrze zaraz koło schodów są dwie pary drzwi, po lewej wchodzi się do Mortena a po prawej do Nari. Oba pomieszczenia są tak samo umeblowane i tej samej wielkości. Łóżko, szafa, biurko, krzesło i szafeczka nocna. Na wprost schodów idą kawałek dalej znajduje się niewielka łazienka z prysznicem, toaletą i umywalką.
Re: Dom Nari i Mortena
: czw lis 28, 2024 8:10 pm
autor: Nari Orecev
- Granat wygląda jak taka piłeczka z czubkiem - na tyle ile potrafiła pokazała to chłopakowi - A mango jest owalne - taki nie równy owal ale jednak.
Uniosła jedną brew widząc co robi - Tylko nie miej później do mnie pretensji jak się porzygasz - na całe szczęście się nie zrzygał z tym bekiem. „Tyle dobrze” pomyślała Ruda popijając swoje powoli ledwo była w połowie swojego.
- Wiem, w końcu sama kupiłam - mi nie powierzyła by takiego zadania.
Re: Dom Nari i Mortena
: czw lis 28, 2024 8:17 pm
autor: Takaro
Skinął jej głowa. Dobra załapał. Chyba.
-Czemu miałbym się porzygać? Dobre to i takie no.. dobre mogę jeszcze?- Zapytał się patrząc na nią z lekkim uśmieszkiem.
No miał dobry nastrój i no chciałby jeszcze tego napoju bo fajny takie bąbelkowy i w ogóle inny.
Re: Dom Nari i Mortena
: czw lis 28, 2024 8:22 pm
autor: Nari Orecev
- Mówiłam Ci od słodkiego i gazu w środku orenżady czyli tych bąbelek - pokręciła głową rozbawiona - Możesz jak będziesz pił wolniej - to był jedyny warunek. A tak to niech pije nic mu się po tym nie stanie. Na pewno nie to co za pierwszym jego podejściem do alkoholu. Dopiła swoje piwo idąc po następne. Tym razem postawiła na malinę - A Ty jaki chcesz smak? Jabłko, malice czy mango? - zapytała. Kiedy znała odpowiedź podała piwo chłopakowi a sam poszła na górę wcześniej otwierając „orenżadę”. Zostawiła ją na biurku a sama udała się do łazienki szybko się ogarniając. Wróciła do pokoju i już z piwem w dłoni położyła się na łóżku tak aby móc czytać.
Re: Dom Nari i Mortena
: czw lis 28, 2024 8:33 pm
autor: Takaro
-Ale niby czemu?- Nie je takich rzeczy a bąbelki są fajne! Nie pamiętam czy pił je wcześniej.
-Będę- To mały warunek i da radę- Jaki chcesz- Mu obojętnie. Następnie wziął co mu dała. Sam poszedł się ogarnąć zaraz po niej. Wziął swój trunek i usiadł obok niej patrząc co ta robi.
-Co robisz?- zaglądał przez jej ramie.
Re: Dom Nari i Mortena
: czw lis 28, 2024 8:38 pm
autor: Nari Orecev
Nie wytrzyma z nim - Co może Cię zmulić czytaj będzie Ci niedobrze - jak mówiła wczoraj. Grochem o ścianę. Pokręciła głową.
Dała chłopakowi malinę, nie będzie się później się mylić.
Spojrzała na Takaro - Czytam - za chwile wzięła notes zaczynając notować coś o roślinach. Wolała mieć te informacje pod ręką niż później ich szukać w książce.
Re: Dom Nari i Mortena
: czw lis 28, 2024 9:14 pm
autor: Takaro
Wziął łyk i przekrzywił lekko głowę.
-a co?- No i tak nie ogarnie pewnie ale był ciekawy. Wziął kolejny łyk i postawił piwko na stoliku sam walnął się na łóżku na plecach.
-Kurde ale to wszystko dziwne- Zaśmiał się ale bardziej do siebie niż do niej.
-A ty, ruda, jak to jest z tobą- Zapytał się przewalając sie na bok.
Re: Dom Nari i Mortena
: czw lis 28, 2024 9:18 pm
autor: Nari Orecev
Nie uniosła wzroku znad książki - O różnych roślinach i ich właściwościach a tu robię notatki - powiedziała robiąc kolejną notatkę.
- Co jest dziwne? - zapytała odwracając się do chłopak. Tak zdobył uwagę dziewczyny.
- Ale co jest ze mną? Nie rozumiem - skrzywiła się nie rozumiejąc jego pytania. Nie wiedziała o co mu chodzi.
Re: Dom Nari i Mortena
: czw lis 28, 2024 9:28 pm
autor: Takaro
-A na co ci to?- No nie rozumiał. Po co ona czyta i coś notuje. Rośliny do rośliny i tyle.
-To wszystko, jestem tutaj obok ciebie a ty czytasz książki- Nie miał nic złego na myśli ale było to abstrakcyjne. Wcześniej nie pomyślałby nawet, ze coś takiego moze mieć miejsce.
-Że podobają ci sie blondynie i nie tylko to- O no właśnie.
Re: Dom Nari i Mortena
: czw lis 28, 2024 9:36 pm
autor: Nari Orecev
Spojrzała na niego w półotwartymi oczami - Żeby Cię otruć jak będziesz mnie za mocno wkurzał - powiedziała poważnie - A tak na prawdę to nie tylko po to. Niektóre z nich mają właściwości lecznicze - uniosła książkę pokazując daną roślinę.
Położyła lekturę na kolanach - A co w tym dziwnego? - nie raz już tak było a temu nagle to jakoś przeszkadza. Zamknęła notes bo coś czuła, że ten to się dopiero rozkręca z pytaniami.
Wsparła dłonią głowę - Jak podobają? To że lubię Ciebie i Heliona nic nie znaczy jest przecież jeszcze Zielonek i Morten ich też lubię - choć Meph to dość dziwny osobnik ale coś w sobie ma - A o co Ci chodzi z tym nie tylko? - to jakoś dziwnie brzmiało.
Upiła kilka łyków piwa poprawiając się na łóżku.
Re: Dom Nari i Mortena
: czw lis 28, 2024 9:50 pm
autor: Takaro
-Jak to tak..- no nie wolno! On jest grzeczny przecież.
-w jaki sposób mogą leczyć?- Bo jak? to roślina? mogą byc trujące albo smaczne ale aby leczyć? W jaki sposób?
-Tego na M nie znam a dupek sie nie liczy- Więc zostają blondyni. Proste.
-No że zainteresowałaś sie mną w innej formie i że mogę być tutaj to takie odrealnione- No bo mu taki scenariusz nigdy nie wpadł by do głowy a tutaj? Leży an łóżku obok rudej.