Strona 18 z 22
Ruiny
: ndz lis 28, 2021 11:23 am
autor: Tkacz Losu
Niegdyś byłby częścią miasta, murów go okalających. Teraz to tylko zgliszcza przypominające niegdyś wspaniałe budowle.
Re: Ruiny
: wt gru 03, 2024 9:44 pm
autor: Takaro
-No ale jestem, nie? no- No nie jego wina, to tka wyszło, tka po prostu no...
-Ty tez po tym nie wyglądałaś dobrze- On się sobą nie przejmował. miał priorytety i no, ona są ważniejsze.
-to efekty przecież no wybuchu, co aj mogłem poradzić a na to- nie rozumiał tego, to nie jego wina- A nie mogłem pozwolić aby ten oblech cię dotykał, to jest coś okropnego- Po prostu nie mógł nie zareagować.
-co?- Zakryła mu usta. Nie rozumiał. Puścił ją i zabrał jej dłoń-O co chodzi?- Spojrzał pytająco na nią.
Re: Ruiny
: wt gru 03, 2024 9:52 pm
autor: Nari Orecev
- Dla Ciebie to wszystko takie proste, tak? - gdyby mogła wyrzuciłaby ręce w powietrze ale nie mogła to tego nie zrobiła.
Postukała go palcem w pierś - Ale mnie nie połamało - ona też miała swoje priorytety.
Wypuściła powietrze z ust - No tak, zapomniałam - zapomniała, że prosiła aby ten zapomniał. Nic mu nie było a później leżał obok niej w takim stanie. Będzie musiała się pilnować z tym - Dziękuję - uśmiechnęła się do chłopaka.
Przysunęła usta do ucha Takaro - On nas podsłuchuje i jak powiesz coś niewłaściwego to na pewno się odezwie z głupim dogryzem - odsunęła się od niego kiwając twierdząco głową.
Re: Ruiny
: wt gru 03, 2024 9:54 pm
autor: Los
Szzzzy - Panie zbyt męski, a co powiesz na to. Że ona zgodziła się ze mną przespać za uratowanie Ci życia. Fajnie było - szzzz....
Kolejny komunikat gdy kobieta zbliżyła się do chłopaka - Buzi, buzi, buzi no chyba że Pan męski nie da rady - szzz
Re: Ruiny
: wt gru 03, 2024 10:02 pm
autor: Takaro
Nie rozumiał dlaczego ona sie tak zachowuje.
-Ale to nie moja wina...- Skąd mógł wiedzieć, ze wydarzy się to co się stało .Nie miał na to wpływu. Może po prostu był bliżej, ze go połamało?
Napiął bicka- Sie wie- No i będzie bronił jak się da, nie ma mocnych na niego od co.
-A..- Podsłuchuje ok. Chociaż on nie miał nic do ukrycia.
-Nie wierzę ci- Warknął, bo pamiętał, że ta broniła sie przed nim. No inaczej tak by nie robiła, nie? nie?
-Pierdol się- Dorzucił, wkurzał go. Spojrzał na rudą.
-Mogę?- Zapytał się patrząc na nią z determinacją, bo tak. Pocałuje ale tylko za jej zgodą! On nie jest gwałcicielem!
Re: Ruiny
: wt gru 03, 2024 10:16 pm
autor: Nari Orecev
- Tak wiem, przepraszam. Po prostu się o Ciebie martwiła - spuściła głowę - Bardzo - powiedziała ciszej odwracając wzrok od niego.
Spojrzała na jego rękę - A zrobisz tak drugą? - zaśmiała się wiedząc, że temblak mu przeszkodzi.
Nari słysząc pierwszą wiadomość zjeżyła się mówiąc równocześnie z Takaro - Przestaniesz?! - brak jej słów. A wypominał jej, że jest głupia.
Kiedy Blondyn powiedział Pierdol się ona dodała od siebie - Dokładnie! - odwracając się w stronę głośnika. Systemu oka nie była w stanie namierzyć. Rozglądała się po ścianach czy rogach ale nic a nic nie widziała.
Wróciła spojrzeniem do chłopaka zdziwiona, że jednak się oto pyta. Zły wpływ miał na niego Lucas - Możesz - nie poczekała na reakcję Blondyna. Przerzuciła nogę przez niego siadając na nim, a niech się białas pocieszy. Obie dłonie położyła na policzkach Takaro dając mu delikatny pocałunek.
Re: Ruiny
: wt gru 03, 2024 10:26 pm
autor: Takaro
-Nie przepraszaj- no wyszło co wyszło, ani ona a ni on nic juz z tym nie zrobią.
-No moze byc problem- Spojrzał na to, ze no nie bardzo moze ja teraz ruszać.
-Bardzo?- Tak wyłapał to i no ucieszyło go to. nie moze tego pokazać ale no cieszył się w środku jak dziecko. No a ten koleś musiał mieć cos mocno nie tak z głowa. Całkowicie nie rozumiał czemu takie rzeczy robił. Zgoda kobiety go zaskoczyła, nie był w pełni gotowy na to. No ale teraz wycofanie się będzie no złe. odwzajemnił jej pocałunek, a potem sam dał jej takiego bardziej namiętnego, na jakiego oczywiście mozliwości.
Re: Ruiny
: wt gru 03, 2024 10:41 pm
autor: Nari Orecev
Uśmiechnęła się - Żartowałam z drugą - znając go na pewno chciałby spróbować.
Nadymała usta jak rozdymka skinęła głową - Tak - głupio jej było, że to usłyszał.
Chciała zejść z niego ale ten ją zatrzymał dając od siebie pocałunek, nie spodziewała się tego ale odwzajemniła go lekko się unosząc na kolanach. Po wszystkim usiadła obok gapiąc się w ścianę, ona też się dała podejść Lucasowi.
Przypomniała o batonach jakie im dał i wodzie, sięgnęła po nie - Chcesz? - zapytała Blondyna.
Re: Ruiny
: wt gru 03, 2024 10:44 pm
autor: Takaro
-A no tak- No nie wyłapał żartu ale no. Dałby radę. Trudniej by było ale dałby!
Nie skomentował już jej tęsknoty ale no fajnie. no i jeszcze taki miły geścik, no super.
-a co?- Spojrzał na to co pokazała mu- aż chęcią- Pić mu się chciało a i jeść też. Bo co to te kroplówki jak żołądek chce swoje.
Re: Ruiny
: wt gru 03, 2024 10:49 pm
autor: Nari Orecev
Dała mu wszystkie batony jakie dostała od Lucasa, sama nie jadła zostawiając właśnie dla niego. Wodę piła - Smacznego - uśmiechnęła się. Zeszła z łóżka powoli stając na nogach, nie chciała stracić równowagi od zawrotów głowy. Chciała się przejść i rozejrzeć, nie widziała nic w tym "szpitalu" oprócz tego pomieszczenia.
Re: Ruiny
: wt gru 03, 2024 10:58 pm
autor: Takaro
-Też zjedz- Nie potrzebuje dużo jeść, tym bardziej jeśli jest to cos od tego chuja. Sam zszedł i sie lekko zachwiał. Oj kolanko go zabolało. Skrzywił się i przeklną pod nosem ale no.
-Nie mogę doczekać się jak wrócimy do domu i położymy się spać w łóżku- No i to ich, w swojskim klimacie, zapachach i no.
-Napijemy się kawy i w ogóle- no już się trochę rozmarzył na ten temat.
-Zrobię ci kanapki- Tak umiał to robić nawet!